Uzdrowienie Małżeństwa :: Forum Pomocy SYCHAR ::
Kryzys małżeński - rozwód czy ratowanie małżeństwa?

Życie duchowe - Miłosierdzie - Rybno

Mąż Zosi - 2008-01-11, 23:19
Temat postu: Miłosierdzie - Rybno
Może warto tam pojechać. Ja chcę się tam wybrać. A może ktoś z was ma informacje o tym zgromadzeniu.

pozdrawiam
Jarek

http://83.18.37.186/rybno/index.php

http://www.goscniedzielny...157370149&katg=

http://wiadomosci.onet.pl...a,kioskart.html

cytat z jakiegoś forum
Hej:)
Pozwolicie że się wtrącę:D już był tu obecny wątek Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia www.misericordiadei.pl te w czerwonych habitach, ale skończyło się na tym, że jednym się kolor habitów podobał a innym nie i nikt nic wiecej nie potrafił o nich powiedzieć. Nio i tu właśnie muszę wkroczyć, choć wogóle świadectw pisać nie umiem, ale trzeba honor Sióstr ratować- wkoncu JA TAM BYŁAM;))
Więc Siostry mieszkają w Rybnie k. Sochaczewa małym domku z gospodarstwem jest ich 8, ale jak to mówią pierwsza 10 jest już "zaklepana":) Reguła jest Spisana w Dzienniczku s. Faustyny (drugi zeszyt s. 187-202 niewiem czy wszystkie dzienniczki są takie same??) Skąd się tam wzięłam? akurat byłam na wakacjach we Włoszech, mialam być 3 tyg. bylam 10 dni okolicznosci sciagnęly mnie do domu i akurat w Gosciu Niedzielnym był o nich artykuł nio i odważyłam się tam napisać, niesamowite rzeczy się działy listy ginely, nie dochodziły i wogóle coś przeszkadzało nam ciągle w kontaktach, aż w koncu siostry na podst. adresu wyszukały mnie w ksiązce telefoniczenej i zadzwoniły.. uff ale mialam niespodzianke:D w końcu powielu perypetiach dotarłam w grudniu zeszłego roku do Rybna i byłam, tam 3 dni.. Ja się nie umiem "zachwycać", nie powiem że było cudownie, bo to był dla mnie bardzo trudny czas bo jestem bardzo zamknięta w sobie a siostry koniecznie chcialy dotrzeć do tego co najbardzioje bolesne.. Właściwie jakby tak chcieć określic ich apostolat to jest taki, że siostry zewnętrzne- te które opuszczają klauzurę są narzędziami, którymi Jezus uzdrawia dusze, poprzez rozmowę ( 2 najpotrzebniejsze w Rybnie rzeczy to wielkie akwarium z ciastkami- na wzmocnienie i pociechę, i chusteczki higieniczne- na otarcie łez) a siostry wewnętrzne za klauzurą modla się o to uzdrowienie... Mnóstwo ludzi się przewija przez jeden malutki pokoik gościnny
Sióstr i wszyscy odchodzą uleczeni, coś się w czlowieku łamie i już płaczesz , wtulony w ten czerwono-biały habit... "Wchodzisz do Klasztoru- wychodzisz z domu". W moim sercu Rybno wiecznie żywe, jest w nim ogień moc przedziwna , Dom Boga Żywego...
ufff nieudolnie ale napisałam cosik:) na ewentualne pytania chetnie odpowiem w miarę możliwości... pozdrawiam:)"

Tadeusz - 2008-01-12, 10:02

Jarku przeczytałem i już wiem, że na pewno warto to miejsce odwiedzić ! Może nawet uda się nam umówić i wpaść jakąś większą grupką ;-)

Pozdrawiam

elzd1 - 2008-01-12, 10:47

Niesamowite.
Dzięki za ten tekst.

agnicha - 2008-01-14, 23:33

Znam to miejsce...cudem się tam znalazłam...
Naprawdę zachęcam wszystkich do odwiedzenia Rybna.
Jeśli ktoś ma ochotę - ja zawsze chętnie podwiozę!!!!!!!! ( niestety od stacji PKP Sochaczew jest jeszcze ok. 10 km, ale każdy pretekst jest dla mnie dobry aby pojechać do Rybna - jestem otwarta na wszystkie propozycje ;-)
A tek skoro o tym mowa, Siostry mają teraz (od 15. stycznia) 8 dni rekolekcji - w milczeniu.
Proszę wszystkich o modlitwę w ich intencjach...
Aga


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group