Znaleziono 244 wyniki

autor: burza
14 lip 2019, 12:18
Forum: Rozwód czy ratowanie małżeństwa?
Temat: I co teraz?
Odpowiedzi: 811
Odsłony: 58146

Re: I co teraz?

Smutku, życzę dużo cierpliwości i z Bożą pomocą może się uda.
autor: burza
12 lip 2019, 22:06
Forum: Rozwód czy ratowanie małżeństwa?
Temat: małzeństwo nad przepaścią
Odpowiedzi: 419
Odsłony: 41624

Re: małzeństwo nad przepaścią

Aleksandrze, tak wróciła córka na szczęście cała i zdrowa. Z serca kamień mi spadł. I znów, kiedy mąż mial te 2dni wolne( środa i czwartek) to ja się wycofuje, ponieważ, córka mnie nie słucha. Mogę tylko domyślać się, że boi się utraty ojca i mu narazić. A mąż robi to specjalnie tak potrafi manipulo...
autor: burza
10 lip 2019, 15:15
Forum: Rozwód czy ratowanie małżeństwa?
Temat: Niesakramentalny2
Odpowiedzi: 900
Odsłony: 56084

Re: Niesakramentalny2

Ja też, uważam że Kościół powinien stać za małżeństwem sakramentalnym i rodzina, tak jak Bóg nakazuje. I nawet, jeśli ktoś jest po rozwodzie nie powinien dostawać przyzwolenia od osoby duchowej, życia w związku drugim i układania sobie życia. Wytłumaczenie, że ksiądz tak powiedzial, to jak to ma się...
autor: burza
05 lip 2019, 23:58
Forum: Rozwód czy ratowanie małżeństwa?
Temat: małzeństwo nad przepaścią
Odpowiedzi: 419
Odsłony: 41624

Re: małzeństwo nad przepaścią

Cała w nerwach dziecka nie ma. On chyba chce, żebym zawału dostała z umartwiania i siedzę jak na kolcach . Tak nieodpowiedzialny. Co za ojciec? północ dziecka nie ma Po 2sms napominajacych go łaskawie napisał jedzie
autor: burza
05 lip 2019, 13:55
Forum: Rozwód czy ratowanie małżeństwa?
Temat: małzeństwo nad przepaścią
Odpowiedzi: 419
Odsłony: 41624

Re: małzeństwo nad przepaścią

Rybko,dziecko nie kontaktuję się że mną bo nie chce wypaść źle w oczach ojca, że będzie się gniewal na nia. To co myśli mąż, to jego sprawa. Choć, wie doskonale że zamartwiam sie. Wszystkie moje dobre cechy mąż,wyparl ze swojej świadomości, aby łatwiej mu czynić zło względem mnie, nawet poprzez dzie...
autor: burza
05 lip 2019, 13:21
Forum: Rozwód czy ratowanie małżeństwa?
Temat: małzeństwo nad przepaścią
Odpowiedzi: 419
Odsłony: 41624

Re: małzeństwo nad przepaścią

Widzę tylko, że jest straszny konflikt o córkę męża że mną. A co będzie na sprawie rozwodowej? 7 października, strach pomyśleć. Oddaje to wszystko tam na górę. Moim napędem jest corka, bo w innym wypadku ja już dawno poddała my się takie są fakty.
autor: burza
05 lip 2019, 13:12
Forum: Rozwód czy ratowanie małżeństwa?
Temat: małzeństwo nad przepaścią
Odpowiedzi: 419
Odsłony: 41624

Re: małzeństwo nad przepaścią

No tak, bo powiedziałam ale jak do ściany mówię, tak od 4lat. Po drugie od 2015r miał tylko 5dni urlopu w wakacje a tu nagle buch, 2tyg można? można. Po trzecie, jest na Śląsku, prawdopodobnie więc to tylko 260-280 km ma samochod. Wiedział o lekarzu z sms od piątku 28czrewca a wizyta 1 lipca
autor: burza
05 lip 2019, 13:01
Forum: Rozwód czy ratowanie małżeństwa?
Temat: małzeństwo nad przepaścią
Odpowiedzi: 419
Odsłony: 41624

Re: małzeństwo nad przepaścią

Liczyłam się z tym, że mąż ja zabierze na wyjazd ale ze wrócą i pójdę z nią na 2wizyty do lekarza.Tak, byłam wściekła ale zarazem bezsilna, kiedy od 28,29,30czerwca sms wysyłam mu , że lekarz a tu nic. A mąż pisze wakacje i wracamy 5 lipiec i co mi dzień przed piszesz o lekarzu. Gdyby nie były to wi...
autor: burza
05 lip 2019, 12:46
Forum: Rozwód czy ratowanie małżeństwa?
Temat: małzeństwo nad przepaścią
Odpowiedzi: 419
Odsłony: 41624

Re: małzeństwo nad przepaścią

Odpowiem u siebie . Jestem pełna podziwu, czytając historie :ojców jak dbają o dzieci i też, walczą o swoje małżeństwa. Ja piszę tylko i wyłącznie na podstawie swojego kryzysu w którym jestem. I oczekuję od swojego małżonka odpowiedzialności rodzica , informacji na temat dziecka.Niewazne, że już mni...
autor: burza
05 lip 2019, 11:19
Forum: Rozwód czy ratowanie małżeństwa?
Temat: Jak się nie zagubić?
Odpowiedzi: 553
Odsłony: 44765

Re: Jak się nie zagubić?

Sisi, przepraszam, że w twoim wątku odpowiem. Powiem, wam co przeżywam tego nie da się opisać bo nawet sms od męża że dojechali było by ok. Natomiast, zero takiej informacji od ojca . Ja jako matka nie jestem że skały moje serce w niepokoju. Dziecko ma tel i co z tego?, skoro nie odbiera, po drugie ...
autor: burza
05 lip 2019, 7:17
Forum: Rozwód czy ratowanie małżeństwa?
Temat: Jak się nie zagubić?
Odpowiedzi: 553
Odsłony: 44765

Re: Jak się nie zagubić?

Rybko, mogę się się tylko domyślać, gdzie przebywa córka ale pewności żadnej. Niedojrzaly mąż, nie powiedział mi.
autor: burza
04 lip 2019, 18:42
Forum: Rozwód czy ratowanie małżeństwa?
Temat: Jak się nie zagubić?
Odpowiedzi: 553
Odsłony: 44765

Re: Jak się nie zagubić?

Sisi, u mnie nawet rozmowy nie było choć razem mieszkamy, niestety odnośnie wakacji. Ja swoją córkę widziałam ostatnio 19czrewca zakończenie roku, później ja do pracy a mąż ja zabrał. Wiedziałam, że jedzie od córki - 7lat. Ale czy dziecko powinno mnie informować? to nienormalne. Od tego czasu zero k...
autor: burza
03 lip 2019, 19:30
Forum: Rozwód czy ratowanie małżeństwa?
Temat: Ostatecznie - tylko rozwód.
Odpowiedzi: 124
Odsłony: 5057

Re: Ostatecznie - tylko rozwód.

Tak,Aleksandrze oczywiście zapomniałam napisać najważniejsze jest zdrowie tak jak J.Kochanowski pisal:Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakuje aż, się zepsujesz.... Ale później miłość, wierność, uczciwosc a następstwem tego przeważnie jest małżeństwo. I powinno się być w nim do końca wed...
autor: burza
03 lip 2019, 13:30
Forum: Rozwód czy ratowanie małżeństwa?
Temat: Ostatecznie - tylko rozwód.
Odpowiedzi: 124
Odsłony: 5057

Re: Ostatecznie - tylko rozwód.

Rozwód? To najgorsza rzecz, na świecie dla mnie osobiście, odbieram to jako wielka stratę. To coś takiego, że jest świadomość, że za chwilę to życie będzie wyglądać inaczej . Pierwsza myśl:juz nie będziemy razem tylko każdy ma swoje życie .Druga myśl:trzeba będzie to życie jakos na nowo sobie poukła...
autor: burza
01 lip 2019, 23:10
Forum: Rozwód czy ratowanie małżeństwa?
Temat: Ostatecznie - tylko rozwód.
Odpowiedzi: 124
Odsłony: 5057

Re: Ostatecznie - tylko rozwód.

Tak, zgadzam się z marylka, krzyk bierze się z bezsilności i strachu. Coś wiem na ten temat z własnego doświadczenia. Tak niektórzy, wyladowuja swoją chwilowa złość. Tylko, że to na chwilę pomaga, tej osobie krzyczacej ale napewno nie rozwiąże jej konkretnego problemu. A przy tym, krzyk jest to źle ...