Zamiast tortu, kiszone ogórki!Nie wiem, co robić!

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

lena101
Posty: 108
Rejestracja: 24 lut 2018, 22:28
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Zamiast tortu, kiszone ogórki!Nie wiem, co robić!

Post autor: lena101 » 03 lip 2018, 10:00

Jestem u trzeciego prawnika. Nikt mi wprost nie powiedział, ale widzę to w oczach: "wariatka" dwie zdrady i ona jeszcze nie chce rozwodu. Dla nich to proste: rozwód i tyle. Nie wiem, na ile starczy mi sił, ale będę walczyć. co więcej mąż mnie teraz oskarża,że wszystko co się teraz stanie(trauma dla dzieci, pranie brudów), to moja wina, bo nie zgadzam się na rozwód bez orzeczenia o winie. Problem w tym,ze ja nie zgadzam się na żaden rozwód!!! Jeżeli ktoś ma chwilę czasu, to proszę o modlitwę w mojej intencji.

jacek-sychar
Posty: 6388
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Zamiast tortu, kiszone ogórki!Nie wiem, co robić!

Post autor: jacek-sychar » 03 lip 2018, 10:06

Witaj Lena w szpitalu wariantów. :lol:

O modlitwie będę pamiętał.

zenia1780
Posty: 2168
Rejestracja: 18 sty 2017, 12:13
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Zamiast tortu, kiszone ogórki!Nie wiem, co robić!

Post autor: zenia1780 » 03 lip 2018, 10:29

lena101 pisze:
03 lip 2018, 10:00
Problem w tym,ze ja nie zgadzam się na żaden rozwód!!!
Warto chyba zatem to wyartykułować, zarówno mężowi (jeśli tego nie wie) jak i w sądzie.
lena101 pisze:
03 lip 2018, 10:00
co więcej mąż mnie teraz oskarża,że wszystko co się teraz stanie(trauma dla dzieci, pranie brudów)
Nie wiem, ale chyba wcale nie trzeba w to wchodzić nie zgadzając się na rozwód.
Znasz to?
http://sychar.org/odloz-miecz-piotrze/

Myślę, że główny zamysł, choć zracjonalizowany przez autora przez lęk, niesie w sobie pewne kwestie do przemyślenia i przede wszystkim do przemodlenia.
lena101 pisze:
03 lip 2018, 10:00
Jeżeli ktoś ma chwilę czasu, to proszę o modlitwę w mojej intencji.
Masz moją modlitwę lenko. Przytuam
lecz [Pan] mi powiedział: «Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali».
(2Kor 12,9)

lena101
Posty: 108
Rejestracja: 24 lut 2018, 22:28
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Zamiast tortu, kiszone ogórki!Nie wiem, co robić!

Post autor: lena101 » 03 lip 2018, 11:12

Mąż wie,ze nie zgadzam się na rozwód. Wielokrotnie mu o tym teraz mówiłam. Zresztą w tej kwestii moje zdanie od lat się nie zmieniło.To też mój mąż wie. Tego, o czym piszesz: "Odłóż miecze Piotrze", nie znam, ale przy chwili wolnego czasu na pewno tam zajrzę.
Tak bardzo się boję, nie chcę więcej zranień, Jego też nie chce podrapać.

Smutek
Posty: 302
Rejestracja: 18 lut 2018, 7:29
Płeć: Kobieta

Re: Zamiast tortu, kiszone ogórki!Nie wiem, co robić!

Post autor: Smutek » 03 lip 2018, 11:37

Witaj w klubie, ja też powinnam zgodzić się bez orzekania o winie. Kiedy powiedziałam, że się nie zgadzam ani na rozwód ani na "bez orzekania", to oczywiście "utrudniam", "chcę go zniszczyć", itp.
Na razie czekam na rozwój wydarzeń...

lena101
Posty: 108
Rejestracja: 24 lut 2018, 22:28
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Zamiast tortu, kiszone ogórki!Nie wiem, co robić!

Post autor: lena101 » 20 lip 2018, 16:44

Za kilkanaście godzin moja rocznica ślubu, pierwsza bez męża. Znowu kryzys...łzy, poduszka, niewychodzenie z domu...czuję,że zrobiłam tysiąc kroków do tyłu.Jak spędzacie swoje rocznice ślubu, przecież tego nie da się zapomnieć.

Poraniona
Posty: 87
Rejestracja: 19 kwie 2018, 9:07
Płeć: Kobieta

Re: Zamiast tortu, kiszone ogórki!Nie wiem, co robić!

Post autor: Poraniona » 20 lip 2018, 17:04

Nasza rocznica też niedługo się zbliża i też zastanawiam się nad tym samym co Ty. Ściskam.

Amica

Re: Zamiast tortu, kiszone ogórki!Nie wiem, co robić!

Post autor: Amica » 20 lip 2018, 19:36

lena101 pisze:
20 lip 2018, 16:44
Za kilkanaście godzin moja rocznica ślubu, pierwsza bez męża. Znowu kryzys...łzy, poduszka, niewychodzenie z domu...czuję,że zrobiłam tysiąc kroków do tyłu.Jak spędzacie swoje rocznice ślubu, przecież tego nie da się zapomnieć.
Za tydzień nasza szesnasta. W tamtym roku już było po "ostatecznej rozmowie" i mąż był wtedy w Stanach - wysłałam mu esemesa z życzeniami i odpisał, że też życzy mi wszystkiego dobrego. A jak zamierzam spędzić? No mam umówioną wizytę u dentysty. Jak mam ryczeć, to chociaż niech to nie będzie zmarnowany ryk. ;)

Awatar użytkownika
ozeasz
Posty: 1379
Rejestracja: 29 sty 2017, 19:41
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Zamiast tortu, kiszone ogórki!Nie wiem, co robić!

Post autor: ozeasz » 20 lip 2018, 19:44

Amica pisze:No mam umówioną wizytę u dentysty. Jak mam ryczeć, to chociaż niech to nie będzie zmarnowany ryk.
:lol: :lol: ,dobre ,
Miłości bez Krzyża nie znajdziecie , a Krzyża bez Miłości nie uniesiecie . Jan Paweł II

Poraniona
Posty: 87
Rejestracja: 19 kwie 2018, 9:07
Płeć: Kobieta

Re: Zamiast tortu, kiszone ogórki!Nie wiem, co robić!

Post autor: Poraniona » 20 lip 2018, 20:11

Może też przemyślę też tego dentystę, w sumie dawno nie byłam. ;)

s zona
Posty: 3662
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Zamiast tortu, kiszone ogórki!Nie wiem, co robić!

Post autor: s zona » 20 lip 2018, 20:42

lena101 pisze:
20 lip 2018, 16:44
Za kilkanaście godzin moja rocznica ślubu, pierwsza bez męża. Znowu kryzys...łzy, poduszka, niewychodzenie z domu...czuję,że zrobiłam tysiąc kroków do tyłu.Jak spędzacie swoje rocznice ślubu, przecież tego nie da się zapomnieć.
Leno kochana ,
jesli pozwoilisz cos zasugerowac , co mnie pomoglo ,to modlitwa szczegolna za meza w tym Dniu .
Juz jest za pozno na msze ,ale tez cos z wyzszej polki :D
Metanoja1 pisze:
19 lip 2018, 15:02
Stworzyłam przypominajkę i zachętę, oto ona:


UWAGA!! PILNE!!
Odkryto słabą stronę Pana Boga!!!
Tą najsłabszą stroną jest Jego Serce!!

Z tej racji ogłaszamy

CYKLICZNE WYDARZENIE MODLITEWNE

TERMIN WYDARZENIA:
19.07.2018 godz. 21.00

CEL:
Należy ująć Pana Boga za Jego Serce

ORGANIZATOR:
Duch Święty 🕊️ i Brat Edward Kryger (opiekun duchowy wspólnoty, kapłan)

PATRONAT:
Św. Ojciec Pio

UCZESTNICY:
mile widziane osoby o prostych sercach, potocznie "prostaczkowie" a także osoby chcące takimi zostać

ZGŁOSZENIA:
prosimy kierować do Brata Edwarda smsem

CZAS TRWANIA WYDARZENIA:
3 minuty

ZASADY:
Należy odmówić 1 dziesiątkę Różańca w intencjach powierzonych przez wstawiennictwo św Ojca Pio

Osoby, które ujmą Pana Boga za Jego Serce, otrzymają nagrodę w postaci ŁASK BOŻYCH, która natychmiast przekazana zostanie przelewem (w chmurze) do serc tych, za których się wstawiali. W przypadku nie odebrania nagrody, przelew zostaje skierowany do innych odbiorców, wg. upodobania Stwórcy.

KOLEJNE EDYCJE WYDARZENIA:
codziennie o tej samej porze

ZACHĘCAM DO UDZIAŁU!!!!

s zona
Posty: 3662
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Zamiast tortu, kiszone ogórki!Nie wiem, co robić!

Post autor: s zona » 20 lip 2018, 20:57

Dziewczyny ,
a moze zaniesiemy meza min Leny ,Poranionej ,Amici , jak Paralityow ...
Tak ,jak robilismy to w ubieglym roku ?

Moj maz sie naprawil , wiec mam Dlug do oddania :D
www.kryzys.org/viewtopic.php?f=6&t=87
Moge zaniesc jutro na 18h30 :D

Pomodle sie zaraz na Apelu ,
bezposrednia transmisja z Tv Trwam
http://tv-trwam.pl/na-zywo

ps a moze zajrzycie na Skypa :D
http://sychar.org/skype/
zeby nie czuc sie same ...

lena101
Posty: 108
Rejestracja: 24 lut 2018, 22:28
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Zamiast tortu, kiszone ogórki!Nie wiem, co robić!

Post autor: lena101 » 21 lip 2018, 2:17

Może też przemyślę też tego dentystę, w sumie dawno nie byłam.
U mnie dentysta odpada, to niedziela... ale się uśmiechnęłam. DZIĘKUJĘ
Skorzystam z Waszych propozycji.
Z całego serca dziękuję za modlitwę za mojego paralityka. Bardzo jej potrzebujemy. Mój mąż tak jest oślepiony blaskiem kowalskiej,że nawet krzywdy swojej rodziny nie widzi...Ciemny tunel,światełka brak niestety

Amica

Re: Zamiast tortu, kiszone ogórki!Nie wiem, co robić!

Post autor: Amica » 21 lip 2018, 17:57

Ja też dziękuję za modlitwę za mojego paralityka.

Lenko, czasami sobie myślę, że może wolałabym taki "amok" u męża i to, że jest oślepiony czyimś blaskiem i nie wie, co robi. Bo amoki się kończą, a decyzje podjęte pod wpływem amoku nie są przemyślane, więc często przecież bywa tak, że mąż nagle rozumie swój błąd, tęskni za żoną, chce ją odzyskać. Jak to mówią?

Jednak jeśli się wie, że mąż odchodzi od małżeństwa, ode mnie, że nikogo nie ma, że wcale nie jest szczęśliwy sam i że tak mu się życie ułożyło, że żałuje, że nie odszedł wcześniej, że na razie poczucie winy, że mnie skrzywdził jest silne, a jednocześnie nie widzi już szans na naprawę, marzy o tym, że kogoś pozna, zakocha się i będzie szczęśliwy, że jednocześnie ma skrupuły i chce to wynagrodzić mi... pieniędzmi i nierównym podziałem majątku na moją korzyść - to wcale nie jest lepiej. Czuję, że są zamykane drzwi i to zamykanie nie jest spowodowane jakimś amokiem, ale wielomiesięcznymi przemyśleniami. Plus moje przemyślenia dotyczące wielu zmarnowanych szans (przeze mnie), mojej bierności.

I nawet w 1 Liście do Koryntian w rozdziale o małżeństwie czytam:

13 Podobnie jeśli jakaś żona ma niewierzącego męża i ten chce razem z nią mieszkać, niech się z nim nie rozstaje! 14 Uświęca się bowiem mąż niewierzący dzięki swej żonie, podobnie jak świętość osiągnie niewierząca żona przez "brata". W przeciwnym wypadku dzieci wasze byłyby nieczyste, teraz zaś są święte3. 15 Lecz jeśliby strona niewierząca chciała odejść, niech odejdzie! Nie jest skrępowany ani "brat", ani "siostra" w tym wypadku. Albowiem do życia w pokoju powołał nas Bóg. 16 A skądże zresztą możesz wiedzieć, żono, że zbawisz twego męża? Albo czy jesteś pewien, mężu, że zbawisz twoją żonę?

Mam odpowiedź Boga - muszę pozwolić mężowi odejść, bo nie jest skrępowany.

Modlę się o spokój duszy, o radość życia mimo wszystko, bo ciężko jest niestety. :(

Camilaa
Posty: 867
Rejestracja: 19 sty 2018, 20:54
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Zamiast tortu, kiszone ogórki!Nie wiem, co robić!

Post autor: Camilaa » 22 lip 2018, 0:43

lena101 pisze:
21 lip 2018, 2:17
Mój mąż tak jest oślepiony blaskiem kowalskiej,że nawet krzywdy swojej rodziny nie widzi.
Lena to że nie widzi że krzywdzi rodzinę to nic...mój uważa że to on został skrzywdzony i on musial tak zrobić znaczy się odkochac... a do kowalskiej się nie przyznaje bo jak twierdzi to koleżanka...
Amica pisze:
21 lip 2018, 17:57
Jednak jeśli się wie, że mąż odchodzi od małżeństwa, ode mnie, że nikogo nie ma, że wcale nie jest szczęśliwy sam i że tak mu się życie ułożyło, że żałuje, że nie odszedł wcześniej, że na razie poczucie winy, że mnie skrzywdził jest silne,
Amica jesteś pewna ze twój maz nikogo nie ma? Nie mial?
Zdaje się tez ze nie masz własnego wątku... nie chcesz założyć?

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Jozka i 9 gości