W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

marylka
Posty: 1149
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:01
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: marylka » 04 kwie 2019, 9:06

Panno Chwalebna i Błogosławiona..

spokojna
Posty: 64
Rejestracja: 30 cze 2018, 21:00
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: spokojna » 04 kwie 2019, 9:22

O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza,Pocieszycielko nasza...
Odstąp od złego i czyń dobrze , a będziesz trwał na wieki .
Ps.37.27

Astro
Posty: 323
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 04 kwie 2019, 12:21

z Synem swoim nas pojednaj , Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nad oddawaj .
Astro

marylka
Posty: 1149
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:01
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: marylka » 04 kwie 2019, 13:04

Amen

marylka
Posty: 1149
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:01
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: marylka » 04 kwie 2019, 13:06

Kto sie w opieke odda Panu swemu
A całym sercem szczerze ufa Jemu
Śmiele rzec może:
"Mam obronce Boga!
Nie przyjdzie na mnie żadna straszna trwoga!"
Amen

Astro - Pogody Ducha.

Blondynka55
Posty: 230
Rejestracja: 14 sty 2019, 15:13
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Blondynka55 » 04 kwie 2019, 13:54

Panie prowadź mnie ......

Astro
Posty: 323
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 04 kwie 2019, 14:14

Jestem prawie w sądzie rozpocznie się o 14:45 ale kotluja mi się myśli całe małżeństwo mi się przypomina.
Astro

Astro
Posty: 323
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 04 kwie 2019, 17:35

Orzeczenie rozwodu 10 kwietnia Co nie zmienia faktu że i tak jestem przybity my mężczyźni potrzebujemy być potrzebni ukochanej osobie ja tego teraz nie mam.

Początek tej wiadomości pisałem zaraz po rozprawie . Czytając ja stwierdziłem , ze powinienem podziękować panu Bogu, prosiłem żeby tego rozwodu nie było, i póki co go nie ma .A co dalej to zostawiam w Bożych rękach.
Astro

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 8960
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Nirwanna » 04 kwie 2019, 18:26

Astro - w sądzie usłyszałeś "orzeczenie rozwodu" czy "ogłoszenie wyroku"?
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Astro
Posty: 323
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 04 kwie 2019, 18:27

Teraz chłopaki sa u mnie. Pozwolilem im wyjść pobawić się z kolegami chociaż na chwilę . Wiem ze mój czas , ale chce żeby mieli tyle normalności ile mogę im dac . Tak wychodzili na podwórko jak jeszcze mieszkaliśmy razem , i żony prawie nie wychodzą chociaż mają fajniejszy plac i teren do zabawy . Młodszy to chociaż po szkole jak może to idzie do kolegi . Starszy mimo ze ma deficyty związane z aspergerem i powinien łapać kontakty siedzi w domu bo na osiedlu ma malo swoich kolegów. powiedzialem im o tej rozprawie i o jej wyniku . Przyjęli to spokojnie . Żona im wiele mówiła myślę że akurat tym to im krzywdy nie zrobiłem. Teraz jak wyszli puściły emocje. Sorry.


Powiedzieli, że mama im mówi, że zawsze będę blisko nich mieszkał . Zawsze bede blisko.
Młodszy syn powiedział to nie rozumiem po co ten rozwód .
Astro

Astro
Posty: 323
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 04 kwie 2019, 18:31

Nirwana w sądzie uslyszalem , ze ogłoszenie wyroku będzie 10 kwietnia.
W tym wyroku będzie pewnie wszystko także orzeczenie rozwodu.
Astro

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 8960
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Nirwanna » 04 kwie 2019, 19:53

Ot widzisz, skup się na tym, że będzie ogłoszenie wyroku.
A nie - orzeczenie rozwodu.
Inne emocje, inne przeżywanie do tego czasu.
Orzeczenie rozwodu ew. zaczniesz przeżywać po 10 kwietnia.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Unicorn2
Posty: 373
Rejestracja: 05 mar 2017, 14:07
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Unicorn2 » 04 kwie 2019, 21:31

Astro nie przejmuj się tak bardzo , rozwód nic praktycznie nie zmienia .
Jedyna zmiana to że żona osiągnęła cel czyli jest cywilnie wolna .
Żona myślała że po rozwodzie będzie rozchwytywana że życie będzie cudowne , ja byłem tym problemem który blokował to szczęście .
Powiem Ci Astro ,szczęścia nie widze ,cudownego życia też nie i rozchwytywaczy tez nie.
Nastał spokój , bo żona jest cywilnie wolna czyli
" szcześliwa".

Astro
Posty: 323
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 04 kwie 2019, 23:08

Ja też po żonie nie widzę tego szczęścia. Oczywiście śmieje się czasami ja widzę czy w kościele czy tak jak dzisiaj w sądzie. Tylko jest jeden mały problem . Żona śmieje się do ludzi wtedy tryska humorem jest głośna az nienaturalnie natomiast nie widać tego szczęścia w samej żonie . Jak jest sama to jest zamyslona powazna wręcz wyziera z jej oblicza zlosc Harris.

Co do rozchwytywaczy kowalskich to nie wiem kto kogo rozchwytywal . Natomiast wiem jedno myślę że żona po ostatnim kowalskim przekonała się ze to nie jest taki miód. Jest co prawda kolejny na horyzoncie tylko co mnie to obchodzi.
Astro

MareS
Posty: 232
Rejestracja: 05 lut 2017, 22:22
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: MareS » 05 kwie 2019, 7:20

Astro pisze:
04 kwie 2019, 23:08
Ja też po żonie nie widzę tego szczęścia. Oczywiście śmieje się czasami ja widzę czy w kościele czy tak jak dzisiaj w sądzie. Tylko jest jeden mały problem . Żona śmieje się do ludzi wtedy tryska humorem jest głośna az nienaturalnie natomiast nie widać tego szczęścia w samej żonie . Jak jest sama to jest zamyslona powazna wręcz wyziera z jej oblicza zlosc Harris.

Co do rozchwytywaczy kowalskich to nie wiem kto kogo rozchwytywal . Natomiast wiem jedno myślę że żona po ostatnim kowalskim przekonała się ze to nie jest taki miód. Jest co prawda kolejny na horyzoncie tylko co mnie to obchodzi.
Czy naprawdę Cię to nie obchodzi. A co jej przysięgałeś przy ołtarzu, czy też Cię to nie obchodzi.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości