W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Jonasz
Posty: 978
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:01
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Jonasz » 08 lip 2019, 20:40

Astro dobrze że ochlonales i spokojnie zareagowales.
Obawiam się że możesz spodziewać się właśnie tego - złości, gniewu itp.

Trudno przy tym o nadzieję na lepsze, ale ludzie się zmieniają, z czasem nawet dojrzewają.
PS. Popieram Jacka w kwestii archiwizowania.
To nie dla Ciebie na wszelki wypadek....
Naszej miłości zawsze czegoś brakuje. Nasza miłość ma swoje granice. Nasza miłość zależy od odpowiedzi, którą otrzymujemy od innych. My nie możemy w pełni uszczęśliwić drugiego człowieka. Tylko Bóg może wszystko.

Astro
Posty: 225
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 08 lip 2019, 22:23

Ale żeby nie było tak fajnie powiedziałem o tym synowi ze byłem w kościele i ich widziałem. Nie wiem czy to wstyd się przyznać tu na forum ale strach przed konfrontacja z żoną odbiera rozum i logiczne myślenie. To nie ja sobie uświadomiłem ta wtape względem dzieci i nawet żony żeby nie
było. Znowu zadziałał ktoś inny a tego nie wstydzę się powiedzieć . Jest ktoś komu ufam i trafia do mnie to co mówi tu na forum inni też oczywiście , ale ta osoba szczególnie ,dziekuje tej osobie za to. Jestem osobą która umie przyznać się do błędów i bardzo krytyczną wobec siebie to czasem przeszkadza bo aż za bardzo . Kiedys staralem sie wyciagac wnioski z takich bledow i ich wiecej nie popelniac teraz jestem rozmyty stracilem zupelnie pewnosc siebie i sie rozjezdzam jest to dla mnie bardzo męczące. Zreszta gdybym tych bledow nie popelnial to teraz bylbym dalej z żoną. Pogubiłem się i kryzys zrobił resztę.

Gdzie się uczycie zdobywać i przelamywac lęk tu na 12 krokach czy u psychologów. Te 12 kroków pozwala wam odzyskać spokój równowagę a co za tym idzie pewność siebie asertywność i odzyskanie własnej wartości. Ja bardzo bym chciał się dowiedzieć skąd u mnie ten lęk strach bo to pozwoliłoby mi najjprawdopodobniej go pokonac .
Nie którzy w rodzinie twierdzą że taki jesteś i tyle. Tylko sąd ja ma wiedzieć czy taki jestem skoro kajdany strachu mnie blokują. A może mogę rozwinąć się o wiele bardziej być lepszym człowiekiem mężczyzna ojcem.
Astro

jacek-sychar
Posty: 6292
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: jacek-sychar » 08 lip 2019, 22:29

Astro pisze:
08 lip 2019, 22:23
stracilem zupelnie pewnosc siebie
Astro

Nie przejmuj się. Ja też straciłem w kryzysie pewność siebie. Ale po czasie ona wróciła.
Daj sobie czas, ale pracuj nad sobą.

Astro
Posty: 225
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 08 lip 2019, 23:39

A moze też i mężem. Ja popełniłam teraz wielbłądy co nie znaczy , ze zrezygnowałem z tego żeby jednak odzyskać żonę. Z Bogiem jest wszystko mozliwe i tylko z Bogiem. Jeśli taka będzie Jego wola to pewnie tak się stanie ale ja muszę być na to gotowy i to tak jak On tego chce a nie ja. W żonie cały czas sa emocje nawet jeśli zle to lepsze to niż obojętność . Zmieniła się polaryzacja z dobrej na zła to czemu mimo że to i wiele trudniejsze nie spróbować zmienić tej polaryzacji raz jeszcze.
W tym kryzysie mimo że nie wiele ale pan Bóg stawia na mej drodze dobrych ludzi. Teraz idę do pracy do fajnego wierzącego gościa z normalnymi zasadami . Uciekam z podejrzanego ubera i modlę się do matki Bożej żeby wyjść z niego jak najmniej poharatany finansowo . Uciekam też z drugiego zajęcia jawiacego się trochę jak wielki bajzel , który mimo wszystko się jednak kręci sam nie wiem jak bo bez ladu i skladu.
Wracam też do modlitwy , w której podupadlem . A mimo to wiem ze nigdy Pan Jezus nie przestał trzymać mnie za ramię jest zawsze ze mną po prostu to czuję. To ja oddalalem sie od Niego ale
nigdy On i odemnie .

Tak archiwizuje wszystko co dotyczy moich kontaktów z żoną czy dziecmi tak na wszelki wypadek właśnie.
Astro

Astro
Posty: 225
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 08 paź 2019, 0:16

Witam wszystkich . Długo nie pojawialem się na ogólnym forum. Choć dzialo się u mnie sporo , jakoś juz nie umiałem się tym z wami podzielić.
Dziękuję wszystkim za wszelką pomoc. Dobre mądre słowa , czasami mocne i cierpkie . Wszystkie na pewno po to aby mi pomoc ,moim dzieciom i mojemu malzenstwu. Dziękuję za wsparcie i za modlitwę. Bóg wam zapłać.

Postanowiłem i o to proszę moderację aby zamknąć mój wątek . Proszę także o to aby tego wątku nie ukrywać ,tak aby był pomocny dla wszystkich , którzy będą chcieli z niego skorzystać. A jeśli komuś to co jest w nim zawarte pomoże w tak bardzo trudnym czasie jakim jest głęboki kryzys małżeński to będę szczęśliwy .
Jeśli w moim sakramentalnym malzenstwie wydarzy się cud to wtedy wrócę na ogolne forum aby się z wami tym podzielić w moim wątku i o taką możliwość proszę moderację.
Jeśli ktoś będzie chciał o coś zapytać, czy w jakikolwiek sposób będę mógł pomóc to oczywiście to zrobię na priv.
Forum będę śledził i korzystał tylko już w inny mniej widzialny sposób.

Z Panem Bogiem
Astro

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 6596
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Nirwanna » 08 paź 2019, 6:09

Astro, niech Cię Dobry Bóg prowadzi, a Matka Boża niech Cię otacza swoją macierzyńską opieką.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości