W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Jonasz
Posty: 1490
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:01
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Jonasz » 13 kwie 2019, 11:30

Blondynko55 to tez nie pisze o żonie Astro ale o środkach i metodach po które może sięgnąć.
Myślę że warto o tym wiedzieć .
Naszej miłości zawsze czegoś brakuje. Nasza miłość ma swoje granice. Nasza miłość zależy od odpowiedzi, którą otrzymujemy od innych. My nie możemy w pełni uszczęśliwić drugiego człowieka. Tylko Bóg może wszystko.

tata999
Posty: 380
Rejestracja: 29 wrz 2018, 13:43
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: tata999 » 13 kwie 2019, 12:46

Astro pisze:
13 kwie 2019, 11:19
Właśnie byłem w kościele młodszy syn dzisiaj miał pierwszą spowiedź . Wczoraj jak byli u mnie cwiczylismy jeszcze formule spowiedzi tlumaczylem mu co i jak . I przedewszystkim zeby sie nie bal i spokojnie wyznal swoje grzech. Mowilem mu ze wszystko bedzie dobrze i zeby byl spokojny. Chcialem i musialem byc z nim choc przez chwile w ten dzien. Obiecalem mu to ,ale też pytalem czy chce zebym byl . Powiedział tak tato. Po spowiedzi nie dała mi nawet dobrze z nim porozmawiać . Kazała się tylko pożegnać z tatą . Jest to dla mnie Bardzo bolesne cały czas pokazuje mu ze jestem mniej ważny od niej.
Dobrze, że dostrzegasz, bo Twoi synowie zapewne też dostrzegają problemy. Od kogo nauczą się, jak radzić sobie w takich sytuacjach? Jak zachować spokój, jak pokazać odwagę, siłę, że zależy, z godnością itd.?

JolantaElżbieta
Posty: 325
Rejestracja: 14 wrz 2017, 8:03
Płeć: Kobieta

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: JolantaElżbieta » 13 kwie 2019, 13:16

Astro pisze:
13 kwie 2019, 11:19
Właśnie byłem w kościele młodszy syn dzisiaj miał pierwszą spowiedź . Wczoraj jak byli u mnie cwiczylismy jeszcze formule spowiedzi tlumaczylem mu co i jak . I przedewszystkim zeby sie nie bal i spokojnie wyznal swoje grzech. Mowilem mu ze wszystko bedzie dobrze i zeby byl spokojny. Chcialem i musialem byc z nim choc przez chwile w ten dzien. Obiecalem mu to ,ale też pytalem czy chce zebym byl . Powiedział tak tato. Po spowiedzi nie dała mi nawet dobrze z nim porozmawiać . Kazała się tylko pożegnać z tatą . Jest to dla mnie Bardzo bolesne cały czas pokazuje mu ze jestem mniej ważny od niej.
Tym się nie przejmuj - rób swoje - kochaj dzieci i bądź dobrym troskliwym ojcem :-) Tu nie chodzi o to kto jest ważniejszy - zresztą według jakich kryteriów? To nie jest konkurencja - liczy się tylko to jakim jesteś i będziesz ojcem :-)

Astro
Posty: 196
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 13 kwie 2019, 20:09

Witajcie Dziękuję wam że jesteście i za to forum bo czuję się bardzo sam z tym wszystkim Dziękuję wam za mądre i potrzebne słowa na ile to będę umiał wykorzystać dla siebie i przekuć w czyn zależy tylko ode mnie

Jonasz to co napisałeś to jest fakt żona kiedyś już w tym kryzysie powiedziała że mnie zniszczy i do tego i do tego dąży nie ma żadnej taryfy ulgowej każda metoda żeby mi dopiec utrudnić jest dobra co do majątku to rzeczywiście ani kroku w tył to w mojej sytuacji może być mi bardzo niezbędne i pomocne aby stanąć na nogi być może się przekwalifikować założyć własną działalność mam pewne pomysły ale to zbyt szybko żeby coś głęboko planować jeśli się nie dogadamy to do majątku to te sprawy rzeczywiście potrafią bardzo długo trwać słyszałem o takiej Która trwała 15 lat
Astro

Astro
Posty: 196
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 13 kwie 2019, 20:18

Dzisiaj stało się też to o czym pisałem wczoraj po spowiedzi świętej przyjechałem do domu i zadzwoniłem do chłopców młodszy chciał się spotkać powiedziałem że ustalę to z mamą i jeśli już to będzie to później Żałuję tego bardzo muszę wykorzystywać okazję od razu jeśli pozwala mi na to czas jak skontaktowałem się z żoną i napisałem że syn chciałby się ze mną spotkać Odpisała mi tylko że zmienił już zdanie jaka jest prawda to się okaże może Dowiem się od syna
Ostatnio zmieniony 13 kwie 2019, 20:29 przez jacek-sychar, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: usunięto dane osobowe
Astro

tata999
Posty: 380
Rejestracja: 29 wrz 2018, 13:43
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: tata999 » 13 kwie 2019, 21:21

Astro, co z tym zrobisz? I co zrobisz gdy stanie się tak samo jeszcze raz?

Astro
Posty: 196
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 13 kwie 2019, 21:54

Co zrobię? Po prostu jeśli w danym momecie będę dysponował wolnym czasem to tel. Do żony ze chcą ze mną spędzić czas i ze chce ich wziąć tyle mogę zrobić. Jeśli nie będę akurat wolny to powiem dzieciom ze możemy ssie spodkac później bo np. Mogę być w pracy . Chłopcy też muszą to rozumiec
Astro

marylka
Posty: 742
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:01
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: marylka » 13 kwie 2019, 23:26

Astro....czy chłopcy maja telefony?
Możecie chyba ze soba pisać?
Byl tu kiedys sycharek, ktory nie mogl sie widywac z corka. Nie tylko z powodu żony ale i musial wyjechac za granice. W tym czasie robil corce prezent...album ze zdjeciami, jakies fajne cytaty, myśli...mial jej to dac na 18 urodziny. Bardzo mu to pomagalo w wypelnieniu pustki...może sie zainspirujesz?
Jak czesto masz ustalone kontakty z chłopcami?
Chyba im wytlumaczyłeś, kiedy na pewno sie spotkacie /dni ustalone/ a pozostale - jak bedziesz mogł ze wzgledu na prace i na mame, bo mama też je kocha i chce z nimi byc. Mysle, że taki obraz matki jest lepszy niż - matka nie pozwala. I dla Ciebie i dla dzieci.
Jak pisalam - sa coraz starsi i niedlugo jak beda chcieli to żona raczej ich nie zatrzyma.
A z żona myślę że możesz pogadac - skpro tak czesto wychodzi...o ile nie ma Cie w pracy to chetnie z nimi pobedziesz...co myślisz?

Pozdrawiam

Astro
Posty: 196
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 14 kwie 2019, 18:31

Jutro mamy 18 rocznicę ślubu . Nie wiem co napisać żonie czy wogole napisać.
Astro

tata999
Posty: 380
Rejestracja: 29 wrz 2018, 13:43
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: tata999 » 14 kwie 2019, 19:50

Astro pisze:
14 kwie 2019, 18:31
Jutro mamy 18 rocznicę ślubu . Nie wiem co napisać żonie czy wogole napisać.
Przyszedł mi na myśl taki dowcip o przejezyczeniu, o strasznym przejezyczeniu męża do żony podczas proszenia o sól... Tego nie pisz.

Na poważnie to wydaje mi się, że jak nie napiszesz, to będziesz bliżej odwieszenia od niej. Z drugiej strony, nie przypomnisz o ślubie i nie pokażesz, że jesteś otwarty na jej powrót.

Astro
Posty: 196
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 15 kwie 2019, 10:22

Napiszę do żony wyślę jej życzenia to że jesteśmy po rozwodzie i nie mam kontraktu Cywilnego nie zmienia faktu że jest moją sakramentalny żoną i mamy sakrament małżeństwa chcę też żeby widziała że pamiętam i żeby nie zapomniała
Astro

jacek-sychar
Posty: 6007
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: jacek-sychar » 15 kwie 2019, 11:39

Astro

Ja początkowo też wysyłałem żonie kwiaty z różnych okazji. Ale potem przestałem. Wysłałem też jej list, że ją przepraszam, za to, co zrobiłem źle i że jej przebaczyłem. A ona to załączyła jako główny dowód pozwu rozwodowego. :?
Teraz nic jej nie przesyłam.

Ale Ty, jeżeli uważasz, że to ma sens, to wysyłaj. Może z czasem Ci przejdzie. :lol:
Mi przeszło.

Astro
Posty: 196
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 14 maja 2019, 13:34

Witajcie bardzo długo mnie nie było na ogólnym forum to już jakoś żyję za 5 dni bardzo ważny dzień w życiu mojego syna Pierwsza Komunia Święta jestem ciekaw jak w przeżywa liście taki dzień ze swoimi dziećmi i czy mogliście w jaki sposób to wyglądało Ja wiem że tego się nie da zaplanować szczególnie w podobnych sytuacjach jak moja
Astro

Jonasz
Posty: 1490
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:01
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Jonasz » 14 maja 2019, 19:06

No ja Ci nie pomogę.
Wycofany i wkurzony na Pana Boga .
W tym Dniu nie jedliśmy z jednego Stołu.
Będę to nosił do końca życia.
Naszej miłości zawsze czegoś brakuje. Nasza miłość ma swoje granice. Nasza miłość zależy od odpowiedzi, którą otrzymujemy od innych. My nie możemy w pełni uszczęśliwić drugiego człowieka. Tylko Bóg może wszystko.

Astro
Posty: 196
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 14 maja 2019, 19:23

Dziękuję Jonasz.
A ja mam być sam cala.rodzina żony i moi synowie. Jeszcze nie podjąłem decyzjii. Oni nie popuszczął będzie wiele prowokacji. A nie chciałbym iść i wychodzić szybciej żeby nie dac się prowokować
Astro

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 6 gości