W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Czarek
Posty: 1866
Rejestracja: 30 sty 2017, 8:33
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Czarek » 14 maja 2019, 20:12

Astro pisze:
14 maja 2019, 19:23
Oni nie popuszczął będzie wiele prowokacji.
Astro na to zrobią i jak się zachowają nie masz wpływu.
Astro pisze:
14 maja 2019, 19:23
A nie chciałbym iść i wychodzić szybciej żeby nie dac się prowokować
Na to co zrobisz Ty już tak.

Gdy zauważysz w sobie, że nie dajesz już rady wtedy możesz po prostu wyjść.
Astro pisze:
14 maja 2019, 19:23
A ja mam być sam cala.rodzina żony i moi synowie. Jeszcze nie podjąłem decyzjii.
Mam za sobą doświadczenie przeżycia uroczystości I Komunii Św. w warunkach ostrego kryzysu małżeńskiego dwójki naszych dzieci.
Czym chcę się podzielić to ... warto być z dziećmi w tym dniu i im błogosławić. To było bardzo ważne dla mnie jak i dla nich.
Warto samemu zadbać na ten czas o czystość swojego serca, tak aby móc w pełni uczestniczyć w Eucharystii.

Pogody ducha

Astro
Posty: 224
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 14 maja 2019, 20:59

Dziękuję Czarku i dziękuję wszystkim już podjąłem decyzję będę na tym obiedzie bo w kościele oczywiście bym był tu chodzi o przyjęcie po mszy Podjąłem decyzję że pójdę Niezależnie co się będzie działo oddaję to wszystko panu Bogu i matce najświętszej syn mówił że bardzo chce żebym był na tym obiedzie
Astro

Astro
Posty: 224
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 14 maja 2019, 22:03

Już napisałem do żony ze bede . Odpowiedź : ok ale płacisz sam za siebie😃. Trzeba być ponad.
Astro

Rybka
Posty: 101
Rejestracja: 13 wrz 2018, 17:08
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Rybka » 14 maja 2019, 22:17

Astro, a że tak spytam... dlaczego nie organizujecie wspólnie przyjęcia ? Dlaczego będzie tam tylko rodzina żony ?
Uczestniczysz w wychowaniu synów wiec wydaje mi się to bardzo dziwne...
Wobec wszystkiego, co ci się przydarza, możesz albo sobie współczuć, albo traktować to, co się stało, jako prezent. Wszystko jest albo okazją do rozwoju, albo przeszkodą, która zatrzyma Twój rozwój. Wybór należy do Ciebie.
Wayne Dyer

Astro
Posty: 224
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 15 maja 2019, 0:44

Między innymi z mojej winy bo o to nie zabiegalem . Skrócone rodziny. Moja żona sama zaczęła organizować przyjęcie nie informując mnie i to właśnie dla swojej rodziny
Astro

marylka
Posty: 838
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:01
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: marylka » 15 maja 2019, 10:06

Astro - też przychylam sie do zdania przedmowcow - bądź z synem, modl sie za niego i pobłogosław mu. Przed msza jest specjalne błogoslawienstwo rodzicow wiec zadbaj, żeby byc wczesniej.
To, że beda prowokacje to jedno.
A czy dasz sie sprowokować - to drugie.
Dla syna tam idziesz. Bedzie tam i drugi Twoj syn, wiec badź blisko nich
A wiesz.....ja bym sie tak nie nakrecała
Jak odeszlam od meża wiedzialam, że jego rodzina jest po jego stronie.
I też myslalam że cala
A....pewnego wieczora dzwonek....dwoch szwagrow mnie odwiedziło
Chyba nawet ich żony o tym nie wiedziały do dzis nie wiem
Ale....to było miłe.
Wiec nie nakrecaj się i nie nastawiaj, że idziesz na wojnę

Inna sprawa - masz szanse pokazac, żes fajny, zrownoważony i spokojny gosć.
A to co opowiada żona o Tobie - to jej prywatna bajka

A w niedziele bede z modlitwa za Twoja rodzine ;)
Dasz radę!
Już nie jeden raz pokazaleś że jestes fighetrem!
Tym razem też tak bedzie:)

A jeszcze...tak mi sie przypomniało....moj mąż też byl zaproszony na Wigilie mimo naszej separacji.
I wiesz....on byl głównie z dziećmi wtedy.
A że było wiecej dzieci to wymyślal im rożne zabawy, huśtał, karuzele robił
Co rusz śmiechy dochodzily do nas, dzieci byly zachwycone a mąż....punktował
Może to pomysl jak rozmowa nie bedzie sie kleila przy stole?
Pozdrawiam

tata999
Posty: 400
Rejestracja: 29 wrz 2018, 13:43
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: tata999 » 15 maja 2019, 10:29

marylka pisze:
15 maja 2019, 10:06

A że było wiecej dzieci to wymyślal im rożne zabawy, huśtał, karuzele robił
Co rusz śmiechy dochodzily do nas, dzieci byly zachwycone a mąż....punktował
Może to pomysl jak rozmowa nie bedzie sie kleila przy stole?
Pozdrawiam
Też tak myślę. Idziesz tam, żeby dzieci wychowywać. Będą na Ciebie patrzeć, czerpać wzorce, szukały w Tobie oparcia. Nie idziesz tam, żeby rodzinę żony wychowywać, zabawiać ani przekonywać - po co się na nich skupiać?

Astro
Posty: 224
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 18 maja 2019, 13:49

Komunia jutro a zona przychodzi do mnie i mówi mi jeszcze podczas spowiedzi mlodszego syna ze mam kupić napoje ciasta i tort na dzień przed komunią . Na tym obiedzie nie będzie nikogo z mojej rodziny . Mam być tylko ja jak zapłacę za obiad . Spoko za siebie mogę zapłacić ale fundowac jej rodzinie słodki poczęstunek.
Astro

Astro
Posty: 224
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 18 maja 2019, 14:49

Nic takiego nie bylo ustalone nawet wspomniane dlaczego ja mam placic za jej gosci
Astro

Jonasz
Posty: 1629
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:01
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Jonasz » 18 maja 2019, 15:17

Astro padłem.
Czy to nie jest kłoda rzucona i mająca Cię odwieść od udziału.
Jak Ty to masz przeskoczyc.
Osobiście nie wierzę żeby ciasto tort i napoje nie były już kupione.
Może to być też pułapka mająca Cię zdyskredytować.
Nie ma bo proszę Tatuś nie kupił.
Naszej miłości zawsze czegoś brakuje. Nasza miłość ma swoje granice. Nasza miłość zależy od odpowiedzi, którą otrzymujemy od innych. My nie możemy w pełni uszczęśliwić drugiego człowieka. Tylko Bóg może wszystko.

Astro
Posty: 224
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 18 maja 2019, 16:18

Tak właśnie dzwoniłem do żony i powiedziałem że jeśli ma tort mogę go zawieść natomiast każdy płaci za swoich gosci moich tam nie będzie i nie będę nic kupowal. Rozlaczyla sie więc nie zdążyłem dokończyć. Ja tez nie wierzę żeby już tego nie było chociaż tortu . Chciałem napisać SMS ale jak wiecie sms to dowód dla sądu i ona te smsy pokazuje też dzieciom . Więc sytuacja już wiecie jak wyglada pelna perfidia. Co nie zrobie zawsze stylu . Jak mam tam iść w to gniazdo skoro to już tak wygląda na dzień przed uroczystością . Mnie by to do głowy nie przyszło żeby coś takiego zrobić.

Moim zdaniem na tym obiedzie nie będzie spokoju znam ta rodzinę wiem jak postępuje tam ma się odbyć swego rodzaju sąd nademna . Ma mnie wyprowadzić z równowagi i zdyskredytować przed chlopcami oraz kolejnymi postronnych osobami.

A też dotarło do mnie jak jestem uzależniony nadal od żony i jak jestem przez nią rozpracowany bo w pierwszym momecie powiedzialem dobra dopiero po chwili dotarło do mnie i co chodzi i zaczolem się bronić . No cóż jestem bardzo naiwny i głupi . Ja nigdy nie umialby tak postępować i ciągle daje się jej zaskakiwać czy ktoś normalny wogoleby pomyślał żeby tak postępować i jak tu się nie dac zaskoczyć.

Synow mam do 20. I w razie czego muszę im to wyjaśnić choć młodszy bardziej wieży mamie . No tak jest . Już na priv. Pisałem o tym z jedną osobą i przyznaje jej rację to jego matka on jest maly i bardziej będzie jej wierzył.
Astro

Astro
Posty: 224
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: Astro » 18 maja 2019, 16:29

Ja wiem ze oni nawet przy chlopcach będą mnie nachodzi na tym obiedzie i będą mi zarzucać różne rzeczy znam ich z różnych akcji i należy pamiętać ze ja mam być tam sam . Wrazie czego oni zaswiadcza żonie mi kto zaswiadczy?
Astro

marylka
Posty: 838
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:01
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: marylka » 18 maja 2019, 17:10

Astro.....wez no sie w garsć.
Nie musisz wszystkim ze wszystkiego sie tlumaczyc!
Sprobuj chlopcom wyjasnic że najważniejsza jest komunia - przyjecie Pana Jezusa.
A placki i torty to sa dodatki.
Że mama nie poinformowala o torcie a takie rzeczy zamawia sie ze 2 m-ce wczesniej
I już dzisiaj uprzedz syna wysciskaj zloż życzenia i uprzedź że możesz wczesniej wyjśc

Na obiedzie usta sa zajete a potem...jak trzeba to pożegnaj sie z synami i wyjdź

Czemu tak ich sie boisz?
Tlenu Ci dostarczaja? Utrzymuja Cie?
I nie tlumacz sie każdemu bo wiem że chcesz dobrze ale to smieszne jest żeby facet 45 lat latal i cos udowadnial
Już wystarczy że żona to robi
Chcesz w tym cyrku brać udział?

Pokaż chłopcom klasę
Klasa to też wiedziec kiedy zaprzestac rozmowy z głupszym

Masz garniaka? Dobry perfum?
Pokaż żes fajny i jak z okladki facet
Niech im galeczki i usta sie otworza ze zdziwienia
Znasz modlitwe o Pogode Ducha?

Jestem z modlitwa i trzym sie chłopie!

JolantaElżbieta
Posty: 374
Rejestracja: 14 wrz 2017, 8:03
Płeć: Kobieta

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: JolantaElżbieta » 18 maja 2019, 18:32

Astro pisze:
18 maja 2019, 16:18
Tak właśnie dzwoniłem do żony i powiedziałem że jeśli ma tort mogę go zawieść natomiast każdy płaci za swoich gosci moich tam nie będzie i nie będę nic kupowal. Rozlaczyla sie więc nie zdążyłem dokończyć. Ja tez nie wierzę żeby już tego nie było chociaż tortu . Chciałem napisać SMS ale jak wiecie sms to dowód dla sądu i ona te smsy pokazuje też dzieciom . Więc sytuacja już wiecie jak wyglada pelna perfidia. Co nie zrobie zawsze stylu . Jak mam tam iść w to gniazdo skoro to już tak wygląda na dzień przed uroczystością . Mnie by to do głowy nie przyszło żeby coś takiego zrobić.

Moim zdaniem na tym obiedzie nie będzie spokoju znam ta rodzinę wiem jak postępuje tam ma się odbyć swego rodzaju sąd nademna . Ma mnie wyprowadzić z równowagi i zdyskredytować przed chlopcami oraz kolejnymi postronnych osobami.

A też dotarło do mnie jak jestem uzależniony nadal od żony i jak jestem przez nią rozpracowany bo w pierwszym momecie powiedzialem dobra dopiero po chwili dotarło do mnie i co chodzi i zaczolem się bronić . No cóż jestem bardzo naiwny i głupi . Ja nigdy nie umialby tak postępować i ciągle daje się jej zaskakiwać czy ktoś normalny wogoleby pomyślał żeby tak postępować i jak tu się nie dac zaskoczyć.

Synow mam do 20. I w razie czego muszę im to wyjaśnić choć młodszy bardziej wieży mamie . No tak jest . Już na priv. Pisałem o tym z jedną osobą i przyznaje jej rację to jego matka on jest maly i bardziej będzie jej wierzył.
Zapłać za obiad, zjedz z synami, wycałuj ich i się pożegnaj z uśmiechem pożycz wszystkim miłej zabawy :-) I nie daj się wciągnąć w żadne przepychanki słowne. Modlitwa przed - o opiekę i madrość Ducha Świętego :-) Dasz radę?

marylka
Posty: 838
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:01
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: W trakcie rozwodu 17 lat małżeństwa

Post autor: marylka » 18 maja 2019, 21:05

Dokładnie!
Zawsze możesz uciać że dzisiaj najważniejszy jest syn i tylko dla niego tu jestes i nie chcesz żadnych innych tematow poruszać
A jak zaczna szemrać...niech szemrają. Możesz wyjsc z synem przed lokal na przyklad albo zaczac z nim rozmowę na jakis wolny temat.
Z nim albo z drugim synem

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Justdb, Niepozorny i 7 gości