Strona 31 z 42

Re: małzeństwo nad przepaścią

: 29 sie 2019, 17:05
autor: burza
Tak dobrze kojarzysz, tylko to już nastepna opiekunka, zatrudniona od kwietnia. Myślę, że bała się że mi podpisała a ja chciałam mieć pokwitowan ie zapłaty bo pieniądze do ręki płaciłam. Tylko niestety miejscowość mała wszyscy wszystkich znają i wiadomości tez krążą, jakie nie wiem? Natomiast ja tu mieszkam, ale pracuje od tej miejscowości 20km i znajomych mam z poza. Tak zależy mi na czasie bo nie wiem co zrobię, kto będzie odbierać córkę.

Re: małzeństwo nad przepaścią

: 02 wrz 2019, 20:04
autor: burza
Od wczoraj przygotowywalam córkę, jak dziś będzie wyglądać dzień. Kościół i rozpoczęcie roku i kiedy byłyśmy wczoraj we dwie to przyjmowała to do wiadomości. A dziś wszystko na nie, bo ojciec już, wrócił sobie z wojaży po Serbii. Byłam bezsilna, że mnie nie słucha. Wyszłam na podworko i wracając przeszłam przez taras i zrzuciłam dmuchana zabawkę plażowa, śmieszna sprawa, która zajmowała pół tarasu na trawę i zrobiła się dziura i zeszło powietrze. Pewnie nasz pies przegryzl, po prostu pech . Widział to mąż i zaatakował mnie mówiąc, że popsulam zabawkę córki. Zrobił z tego wielkie halo. Wszedł za mną do domu ja usiadłam przy stole a on stanal przy nim i 20razy pytal mnie (dlaczego zepsulas zabawkę zadałem pytanie). Cokolwiek bym nie powiedziała on by po swojemu sformułował nie wiem czy to nagrywał. Wiedział, że może mnie wyprowadzic z równowagi, ja nic w środku cała się trzeslam ale nic i wyszłam do kuchni wzięłam syrop neospasmine. Powiedziałam, że nie będę odpowiadać, bo całe 15lat gadałam a on nie odzywał się i 2lata temu zdawałam pytania mu i też mi nie odpowiadal. A później z córką poszłam do kościoła i szkoły. Cały czas pytam się sama sobie, dlaczego tak bronie tego małżeństwa, przecież on tak kłamie, manipuluje, pastwi się nade mną. Łudzę się, że jeszcze będzie dobrze ale on pokazuje mi, że on już zakończył to małżeństwo i układa nowe życie. Cały czas daje mi to zrozumienia a ja głupia w co wierzę w nawrócenie? 😇A poza tym w dalszym ciągu nie mam opiekunki do córki. Mam tydzień urlopu , później wracam do pracy. Jest ciężko. U mnie od strony męża jest tyle nienawiści, jak wierzyć,że kiedyś się nawroci i wróci,Bóg nie ma do niego dostępu. Choć cały czas o to się modlę.

Re: małzeństwo nad przepaścią

: 04 wrz 2019, 17:18
autor: burza
To znowu ja, chce wam powiedzieć, że jeden problem mniej, mam opiekunkę do córki.I tym razem Bóg mi pomógł. Tak jest zawsze, on nigdy nie zawodzi, kiedy mu te troski oddaje i zawierzam.

Re: małzeństwo nad przepaścią

: 03 paź 2019, 9:39
autor: burza
Bardzo proszę o modlitwę, ponieważ w poniedziałek 7 pazdziernika godz 9:00 mam 1 sprawę rozwodowa w sądzie .A 13 listopada o godz 15:00 moja mama ma sprawę, założona przez niestety mojego męża.Jest mi strasznie ciężko, Boże dopomóż. Bóg zapłać za modlitwę...

Re: małzeństwo nad przepaścią

: 03 paź 2019, 12:49
autor: Triste
Burzo ... na pewno wspomnę o Tobie w modlitwie.
Trzymaj się ciepło i życzę Ci wiele siły.
Bardzo mi przykro że spotyka Cię tyle przykrości ze strony męża :(

Re: małzeństwo nad przepaścią

: 03 paź 2019, 15:13
autor: s zona
Burzo ,
myslam o Tobie tez rano , zeby ci skrobnac, ze zaniose Cie dzisiaj wieczorem na 19 na msze i Adoracje i w niedziele .. mialo byc na pv , ale skoro tutaj piszesz :)
W poniedzialek , bede w podrozy i caly dzien do omodlenia Ciebie i Twoja mame ..
Z modlitwa , moja ulubiona do Ducha sw :)

Duchu Święty, natchnij mnie.
Miłości Boża, pochłoń mnie.
Drogą prawdy prowadź mnie!
Maryjo, Matko moja spojrzyj na mnie.
Z Jezusem błogosław mnie!
Od wszelkiego zła,
Od wszelkiego złudzenia,
Od wszelkiego niebezpieczeństwa, zachowaj mnie!
Amen.
https://www.karmel.pl/przyzywac-z-maryj ... -swietego/

Re: małzeństwo nad przepaścią

: 03 paź 2019, 16:14
autor: dywan
Burzo,masz moją modlitwę podczas wieczornego odmawiania Różańca.Bardzo współczuję,ja wczoraj byłam na sprawie o alimenty-miło nie było,ale już z głowy.Za dwa tygodnie mam o rozdzielnosć.Burzo wytrwaj,będzie bardzo emocjonująco,ale często są to przeróżne ,celowe triki adwokackie.Nie daj się ponieść,wkręcić...Z Panem Bogiem!

Re: małzeństwo nad przepaścią

: 07 paź 2019, 12:07
autor: Klara*
Pewno już po pierwszej rozprawie, ale również polecam w modlitwie....

Re: małzeństwo nad przepaścią

: 07 paź 2019, 20:16
autor: s zona
Burzo ,
jak sie czujesz , pomodle sie o pokoj w sercu dla Ciebie ...
Podzielisz sie , omodlimy ....

Re: małzeństwo nad przepaścią

: 07 paź 2019, 22:58
autor: burza
Dziękuję bardzo za modlitwę pomogła, miałam taki spokój w sercu. W styczniu kolejna rozprawa. Gdyby chciało dwoje naprawiać to by się udało, gdy tylko jedno szanse zerowe po ludzku i wtedy krzyczymy Boże ratuj..

Re: małzeństwo nad przepaścią

: 10 paź 2019, 9:27
autor: burza
Mieszkanie z mężem, jest ciężkie. Cały czas coś, to że musialam zatroszczyć się o ogrzewanie i kupić opal za swoje pieniądze, bo byśmy w zimnym domu siedziały, choć mieszka i też korzysta. A 2 dni przed rozprawa powiedziałam, żeby się wyprowadził do kochanki. On mi na to, że to ja się powinnam wyprowadzić bo udowodni mi, że to ja mam kochanka😂. W małżeństwie nigdy nie miałam, nie mam i nie zamierzam mieć. I dziś zawozil córkę do szkoły znów spóźniony a mamy 750m do niej. Mówi, że to przeze mnie bo zwracam jej uwagę, że wybrać się nie może bo zawsze coś jej nie pasuje. To ja na to, że kiedy będzie we dwie tu mieszkać nie będzie się spóźniala. A on na to, że chyba on z córką a ja się wyprowadze. Ciągle mnie straszy a ja oczywiście co boję się.? Powinnam nie reagować na męża straszenie ale jestem matką i nie mogę na zachowanie corki wyłączyć się a on nie pomaga, wręcz przeciwnie to jest dla niego plus. Choć tak nie jest.

Re: małzeństwo nad przepaścią

: 11 paź 2019, 20:03
autor: Pustelnik
Burzo,
proszę nie rób z córki "karty przetargowej". Nie powinna być ona "używana" jako element Waszych zagrywek, zgadzasz się ...
Córka już jest lub niebawiem będzie w najtrudniejszym okresie (?) - dojrzewania, mylę się?
Pozdrawiam !

Re: małzeństwo nad przepaścią

: 12 lis 2019, 23:50
autor: s zona
burza pisze:
03 lis 2019, 18:10
Dziękuję za poprzednią modlitwę. I bardzo proszę o dalszą modlitwę w tym trudnym czasie dla mnie i mojej rodziny. Sprawa mojej mamy 13 listopad godz 15:00.Bóg zapłać.
Jestem z modlitwa o 7 na mszy i o 15 h ...

Re: małzeństwo nad przepaścią

: 13 lis 2019, 6:40
autor: Nirwanna
Matko Miłosierdzia, módl się za nami.

Re: małzeństwo nad przepaścią

: 13 lis 2019, 7:46
autor: Pustelnik
Kochać "nieprzyjaciół" (Twó mąż ?) tudzież ludzi (czasami) gorzej radzących sobie w trudnych sytuacjach życiowych (po części ... nie z ich winy) ...
Niełatwe wyzwania przed Tobą ...

Ale czy ktoś obiecywał, że ... życie będzie (tylko) łatwe i przyjemne ?

Trzynnaj się burzo dobrej pogody - pogody ducha ;) !