Czy da się jeszcze uratować nasze małżeństwo?

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 6597
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Czy da się jeszcze uratować nasze małżeństwo?

Post autor: Nirwanna » 04 lip 2019, 6:31

Nini pisze:
04 lip 2019, 6:06
Dlaczego ludzie uważają, że rozwód cywilny załatwi sprawe... przed Bogiem i tak zawsze bedziemy małżeństwem, a rozprawy sądowe tylko nas zniszczą jeszcze bardziej...
Proszę was o wsparcie
Nini, wielu ludzi myśli po prostu w bardzo krótkiej perspektywie czasowej - że rozwód załatwi uwolnienie od bólu. Co więcej, często tak bywa - że uwalnia od bólu. Tego właśnie krótkoterminowego. W to miejsce wchodzi ból głębszy, długoterminowy, niosący konsekwencje mało widoczne, te duchowe. Ale to boli o wiele bardziej. Tego jednak wielu ludzi nie wie i nie widzi, stąd takie "światowe, mądre rady".
Nini, myślisz Bożą perspektywą, to wąska ścieżka, ale prowadzi do Celu. Wspieram modlitwą.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Nini
Posty: 28
Rejestracja: 15 wrz 2018, 15:37
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Czy da się jeszcze uratować nasze małżeństwo?

Post autor: Nini » 04 lip 2019, 9:34

Dziekuje Nirwanna za twoje słowa... wiele dla mnie znaczą.
Mam pytanie, bo nie wiem co zrobić - zbliżają się urodziny mojego męża i bije się z myślami, czy powinnam wysłać mu życzenia? Co wy robiliście w takiej sytuacji?
A jeśli tak, to czego mu życzyć... bo jedyne, co mi się nasuwa, to "rozumu" :(

Wiedźmin
Posty: 1313
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Czy da się jeszcze uratować nasze małżeństwo?

Post autor: Wiedźmin » 04 lip 2019, 9:52

Nini pisze:
04 lip 2019, 9:34
[...]
A jeśli tak, to czego mu życzyć... bo jedyne, co mi się nasuwa, to "rozumu" :(
Ja chyba życzyłem żonie.
A czego życzyć mężowi? Np. "odnalezienia szczęścia w sobie".
(to nie będzie musiał szukać już na zewnątrz)
Szczęście "nie leży" na zewnątrz - postaraj odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skup (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

Rybka
Posty: 104
Rejestracja: 13 wrz 2018, 17:08
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Czy da się jeszcze uratować nasze małżeństwo?

Post autor: Rybka » 04 lip 2019, 11:30

Ja życzyłam 100 lat i zdrowia. Na tyle było mnie stać w tamtym momencie
Wobec wszystkiego, co ci się przydarza, możesz albo sobie współczuć, albo traktować to, co się stało, jako prezent. Wszystko jest albo okazją do rozwoju, albo przeszkodą, która zatrzyma Twój rozwój. Wybór należy do Ciebie.
Wayne Dyer

Ewuryca
Posty: 67
Rejestracja: 12 maja 2019, 17:29
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Czy da się jeszcze uratować nasze małżeństwo?

Post autor: Ewuryca » 04 lip 2019, 13:16

Ja na imieniny pare dni temu, życzyłam wszystkiego dobrego i podesłałam link do filmu o św Pawle, jego patronie. Mąż twierdzi, że obejrzał ale też, że jego to nie rusza. A ja myśle ziarnko do ziarnka... :)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości