Wierzę mimo wszystko

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Jonasz
Posty: 1542
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:01
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Wierzę mimo wszystko

Post autor: Jonasz » 20 paź 2018, 21:54

twardy pisze:
20 paź 2018, 20:25
Jarek, minęło niecałe pół godziny od Twojego postu, a Ty już uważasz, że moderacja się zastanawia nad nim?
Czy uważasz, że moderatorzy to nic nie robią tylko czekają na nowy post, aby go od razu zaakceptować. Pozwól moderacji mieć trochę czasu dla siebie. ;) :D
Absolutnie nie.
Autorefleksja.
Zwróciłem uwagę ze moje intencje mogą być niejasne w odbiorze.
Nie wyfiltrowałem tego stąd nie ponaglenie tylko dopowiedzenie ;)
Naszej miłości zawsze czegoś brakuje. Nasza miłość ma swoje granice. Nasza miłość zależy od odpowiedzi, którą otrzymujemy od innych. My nie możemy w pełni uszczęśliwić drugiego człowieka. Tylko Bóg może wszystko.

Jonasz
Posty: 1542
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:01
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Wierzę mimo wszystko

Post autor: Jonasz » 20 paź 2018, 21:56

Nirwanna pisze:
20 paź 2018, 20:25
Moderacja nie myślała, bo jej na forum nie było, dopiero teraz zaczyna czytać i pomału akceptować ;-)
Tylko czemu pomału. ;)
Naszej miłości zawsze czegoś brakuje. Nasza miłość ma swoje granice. Nasza miłość zależy od odpowiedzi, którą otrzymujemy od innych. My nie możemy w pełni uszczęśliwić drugiego człowieka. Tylko Bóg może wszystko.

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 8952
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Wierzę mimo wszystko

Post autor: Nirwanna » 20 paź 2018, 21:59

jarek70 pisze:
20 paź 2018, 21:56
Nirwanna pisze:
20 paź 2018, 20:25
Moderacja nie myślała, bo jej na forum nie było, dopiero teraz zaczyna czytać i pomału akceptować ;-)
Tylko czemu pomału. ;)
Bo aktywności całego dnia obniżyły percepcję, a moderowanie wymaga uwagi, aby czegoś nie namieszać. Działanie pomału wzmaga w takich okolicznościach konieczną uważność :-)
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Jonasz
Posty: 1542
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:01
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Wierzę mimo wszystko

Post autor: Jonasz » 20 paź 2018, 22:56

Nirwanna pisze:
20 paź 2018, 21:59
jarek70 pisze: ↑
8 min temu

Nirwanna pisze: ↑
dzisiaj, 20:25
Moderacja nie myślała, bo jej na forum nie było, dopiero teraz zaczyna czytać i pomału akceptować ;-)

Tylko czemu pomału. ;)

Bo aktywności całego dnia obniżyły percepcję, a moderowanie wymaga uwagi, aby czegoś nie namieszać. Działanie pomału wzmaga w takich okolicznościach konieczną uważność :-)
Nie to miałem na myśli ;)

Farmer spokojnie. Rozumiem, że ogarnia Cię chyba panika i nie widzisz światła, ciemna noc.
Wszystko jest w najlepszym porządku zapewniam Cię.
Naszej miłości zawsze czegoś brakuje. Nasza miłość ma swoje granice. Nasza miłość zależy od odpowiedzi, którą otrzymujemy od innych. My nie możemy w pełni uszczęśliwić drugiego człowieka. Tylko Bóg może wszystko.

farmer
Posty: 152
Rejestracja: 15 wrz 2017, 16:50
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Wierzę mimo wszystko

Post autor: farmer » 21 paź 2018, 12:40

Jestem spokojny mimo tego ze wciaz popełniam błedy ale widze je i staram sie je poprawiac.
Jakiś czas temu rozmawiałem ze znajomym księdzem zna moją sytuacje i powiedział mi "Im gorzej tym lepiej' dzisiaj zaczynam to rozumieć

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Angela, Sosna i 4 gości