zniszczyłam swoje małżeństwo

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Wiedźmin
Posty: 1313
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: zniszczyłam swoje małżeństwo

Post autor: Wiedźmin » 09 paź 2019, 20:29

Triste pisze:
09 paź 2019, 19:07
[...] Chciałabym żeby on uciął moje nadzieje... [...]
Czy to aby nie wygodne podejście?
Tak zdjąć z siebie odpowiedzialność za własne życie i własną drogę.

Niech ktoś inny zadecyduje.
Szczęście "nie leży" na zewnątrz - postaraj odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skup (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

Pustelnik
Posty: 808
Rejestracja: 08 lut 2017, 12:04
Płeć: Mężczyzna

Re: zniszczyłam swoje małżeństwo

Post autor: Pustelnik » 10 paź 2019, 0:15

Aleksander pisze:
09 paź 2019, 20:29
Triste pisze:
09 paź 2019, 19:07
[...] Chciałabym żeby on uciął moje nadzieje... [...]
Czy to aby nie wygodne podejście?
Tak zdjąć z siebie odpowiedzialność za własne życie i własną drogę.

Niech ktoś inny zadecyduje.
Jak dla mnie raczej trudność "wytrzymania napięcia".
Niestety "tego typu" trudność jest "dniem codziennym" dojrzałego życia (w tym duchowego), mylę się ?
Pozdrawiam !

Triste
Posty: 191
Rejestracja: 11 kwie 2019, 9:14
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: zniszczyłam swoje małżeństwo

Post autor: Triste » 10 paź 2019, 7:26

Aleksander pisze:
09 paź 2019, 20:29
Triste pisze:
09 paź 2019, 19:07
[...] Chciałabym żeby on uciął moje nadzieje... [...]
Czy to aby nie wygodne podejście?
Tak zdjąć z siebie odpowiedzialność za własne życie i własną drogę.

Niech ktoś inny zadecyduje.
Myślę że to normalne podejście, nie wygodne :) Trzeba porozmawiać i podjąć decyzję.
Jak ze wszystkim w życiu. A nie odciąć się jakbym nie istniała.
Niedojrzałe zachowanie dla mnie.
Mój mąż osiem miesięcy temu zadecydował o wyprowadzce.
To teraz niech pociągnie dalej swoją decyzję.

marylka
Posty: 898
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:01
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: zniszczyłam swoje małżeństwo

Post autor: marylka » 10 paź 2019, 9:09

Triste
A co jeśli on nie jest jeszcze gotowy na podjecie decyzji?
Potrafisz to uszanowac?

Triste
Posty: 191
Rejestracja: 11 kwie 2019, 9:14
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: zniszczyłam swoje małżeństwo

Post autor: Triste » 10 paź 2019, 9:45

marylka pisze:
10 paź 2019, 9:09
Triste
A co jeśli on nie jest jeszcze gotowy na podjecie decyzji?
Potrafisz to uszanowac?
Wystarczy żeby tylko mi powiedział - potrzebuję czasu.
Dam czas.
Potrafię czekać.

marylka
Posty: 898
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:01
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: zniszczyłam swoje małżeństwo

Post autor: marylka » 10 paź 2019, 14:20

Triste....z tego co pisalaś to podjeliscie decyzje o rozwodzie
Ja to zrozumialam że to Ty kilkakroktnie pierwsza wychodzilas z decyzja o rozwodzie
Co jeszcze chcesz żeby Ci maż powiedział?

Jesli chcesz znac moje zdanie - popelnilas błąd.
Naciskalas goscia na "już" - powrot i bycie szcześliwym przy Twoim boku
W koncu zdecydowalas za niego - rozwód - a on przystal na Twoja decyzje rozwodu i sie upłynnił - bo co mialby robic?
Gosc sie wahal, mimo że nie mieszkaliscie razem - potrafiliscie powiedziec sobie "kocham" spędzic fajnie czas i wtedy to on podejmowal decyzje o powrocie do Ciebie i potrzebowal czasu właśnie

A Ty poprzez swoja......niecierpliwosc upewnilas go że on nie jest w stanie żyć pod Twoje dyktando.

Ja to tak widze
Pozdrawiam

Triste
Posty: 191
Rejestracja: 11 kwie 2019, 9:14
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: zniszczyłam swoje małżeństwo

Post autor: Triste » 10 paź 2019, 15:38

marylka pisze:
10 paź 2019, 14:20
Triste....z tego co pisalaś to podjeliscie decyzje o rozwodzie
Ja to zrozumialam że to Ty kilkakroktnie pierwsza wychodzilas z decyzja o rozwodzie
Co jeszcze chcesz żeby Ci maż powiedział?

Jesli chcesz znac moje zdanie - popelnilas błąd.
Naciskalas goscia na "już" - powrot i bycie szcześliwym przy Twoim boku
W koncu zdecydowalas za niego - rozwód - a on przystal na Twoja decyzje rozwodu i sie upłynnił - bo co mialby robic?
Gosc sie wahal, mimo że nie mieszkaliscie razem - potrafiliscie powiedziec sobie "kocham" spędzic fajnie czas i wtedy to on podejmowal decyzje o powrocie do Ciebie i potrzebowal czasu właśnie

A Ty poprzez swoja......niecierpliwosc upewnilas go że on nie jest w stanie żyć pod Twoje dyktando.

Ja to tak widze
Pozdrawiam
Hm ....nie do końca tak.
W pewnym momencie podjęliśmy decyzję o rozwodzie.
Póxniej wrócilismy do siebie.
Z moich ust nie padło słowo rozwód, nie naciskałam niego.

Widzisz w pewnym sensie też żyłam pod jego dyktando - wg. ustalonego scenariusza.
Przez niego.
Ale nie ważne.
Mnóstwa razy upadamy .... Taki jest kryzys.
Nie ma jednej prostej linii.
Sens w tym aby się z tego podnieść.
Ja też już przestałam oczekiwać.
Mam poukładane w głowie - wiem co chcę zrobić. Czy to przyniesie skutek nie wiem.
Ale ... jeszcze się nie poddaję. Gdybym to zrobiła to znaczy że nie kocham już.
A to nie prawda.

Triste
Posty: 191
Rejestracja: 11 kwie 2019, 9:14
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: zniszczyłam swoje małżeństwo

Post autor: Triste » 20 paź 2019, 13:27

Przyszedl czas że proszę o wygaszenie (zamknięcie) mojego wątku.

Ta historia ma swój dalszy ciąg - ta miłość jest silniejsza niż wszystko.
Jesteśmy z mężem dalej razem.
Te osiem miesięcy było bardzo trudne. To był czas kiedy każde z nas musiało przejść przez bardzo trudną drogę. Jak to teraz piszę to łzy mi kąpią gdy pomyślę ile rzeczy zrobiłam źle. Jak wiele błędów popełniłam.
Myślę jednak że Bóg mnie poprowadził wlasciwie.To że odnalazłam to miejsce - sychar- nie było przypadkiem. Dlatego dziękuję wszystkim którzy tak wiele pozwolili mi zrozumieć.

Szczególne podziękowania składam Cybernetykowi - Ty mi pomogłeś zrozumieć tak wiele rzeczy i bez Ciebie prawdopodobnie wszystko pozostałoby w stanie zawieszenia - dziękuję !

Wszystkim życzę powodzenia ....odnalezienia swojej drogi. Takiej która przyniesie Wam realne szczęście.

s zona
Posty: 3460
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: zniszczyłam swoje małżeństwo

Post autor: s zona » 20 paź 2019, 13:59

:D Chwala Panu Triste i Bog zaplac za piekne zyczenia.
Pogody Ducha :D

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: SzarośćDnia i 15 gości