zniszczyłam swoje małżeństwo

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Triste
Posty: 378
Rejestracja: 11 kwie 2019, 9:14
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: zniszczyłam swoje małżeństwo

Post autor: Triste » 13 lip 2020, 12:34

Caliope pisze:
13 lip 2020, 11:33
Triste pisze:
13 lip 2020, 8:37
Wiecie do jakich doszłam wniosków ?
Mój mąż milczy 9 miesiąc.
Po prostu nawet słowem się nie odezwie. to samo w naszą rocznicę która była kilka dni temu.
I ja już nie chcę aby on w jakiejkolwiek kwestii to robił.
Nie chcę żeby pisał czy dzwonił.
Ja długo pracowałam na swój wewnętrzny spokój i nie chcę żeby on go burzył.
Niech sobie gdzieś tam żyje w tej nowo wykreowanej przez siebie rzeczywistości.
Ja go nie chcę w swoim życiu.
Jest mi bez niego lepiej, bez niego sama stanęłam na nogi.
Nie potrafię powiedzieć czy wciąż go kocham ? Skoro się nad tym zastanawiam i nie potrafię jednoznacznie na to pytanie odpowiedzieć to znaczy że to już nie jest miłość a jedynie żal za utraconymi marzeniami.
Triste, on ci już nie będzie burzył świata, możesz przestać nie chcieć. Zamień sobie na chcę to i tamto, tak jest łatwiej naprawdę zadbać o siebie. Ja mam syna to jeszcze inaczej muszę dbać, bo on ma prawo mieć ojca po połowie ze mną i mąż nie może uciekać od odpowiedzialności i latać gdzie popadnie. A ja jak on mam prawo do swojego własnego życia i zamieniłam nie chcę, na chcę i do tego dążę. Całkiem obok tej chorej teraz relacji.
Gdybyby potraktować dosłownie Twoje słowa i zmienić nie chcę na chcę to:
chciałabym żeby się ze mną kontaktować, chciałabym żeby pisał, żeby dzwonił.
A właśnie tego nie chcę.
I dzięki temu buduję siebie na nowo i swój świat i odzyskałam upragniony spokój.

Wiedźmin

Re: zniszczyłam swoje małżeństwo

Post autor: Wiedźmin » 13 lip 2020, 12:55

Triste pisze:
13 lip 2020, 12:34
[...] A właśnie tego nie chcę. [...]
Ponoć nie po słowach, a po czynach ... poznacie.
Czy Twój mąż, albo Ty wystąpiłaś o rozwód/separację?

Triste
Posty: 378
Rejestracja: 11 kwie 2019, 9:14
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: zniszczyłam swoje małżeństwo

Post autor: Triste » 13 lip 2020, 13:13

Wiedźmin pisze:
13 lip 2020, 12:55
Triste pisze:
13 lip 2020, 12:34
[...] A właśnie tego nie chcę. [...]
Ponoć nie po słowach, a po czynach ... poznacie.
Czy Twój mąż, albo Ty wystąpiłaś o rozwód/separację?
Ja nie.
Pozwu nie dostałam a co on tam planuje .... :? :roll:

Caliope
Posty: 374
Rejestracja: 04 sty 2020, 12:09
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: zniszczyłam swoje małżeństwo

Post autor: Caliope » 13 lip 2020, 13:30

Triste pisze:
13 lip 2020, 12:34
Caliope pisze:
13 lip 2020, 11:33
Triste pisze:
13 lip 2020, 8:37
Wiecie do jakich doszłam wniosków ?
Mój mąż milczy 9 miesiąc.
Po prostu nawet słowem się nie odezwie. to samo w naszą rocznicę która była kilka dni temu.
I ja już nie chcę aby on w jakiejkolwiek kwestii to robił.
Nie chcę żeby pisał czy dzwonił.
Ja długo pracowałam na swój wewnętrzny spokój i nie chcę żeby on go burzył.
Niech sobie gdzieś tam żyje w tej nowo wykreowanej przez siebie rzeczywistości.
Ja go nie chcę w swoim życiu.
Jest mi bez niego lepiej, bez niego sama stanęłam na nogi.
Nie potrafię powiedzieć czy wciąż go kocham ? Skoro się nad tym zastanawiam i nie potrafię jednoznacznie na to pytanie odpowiedzieć to znaczy że to już nie jest miłość a jedynie żal za utraconymi marzeniami.
Triste, on ci już nie będzie burzył świata, możesz przestać nie chcieć. Zamień sobie na chcę to i tamto, tak jest łatwiej naprawdę zadbać o siebie. Ja mam syna to jeszcze inaczej muszę dbać, bo on ma prawo mieć ojca po połowie ze mną i mąż nie może uciekać od odpowiedzialności i latać gdzie popadnie. A ja jak on mam prawo do swojego własnego życia i zamieniłam nie chcę, na chcę i do tego dążę. Całkiem obok tej chorej teraz relacji.
Gdybyby potraktować dosłownie Twoje słowa i zmienić nie chcę na chcę to:
chciałabym żeby się ze mną kontaktować, chciałabym żeby pisał, żeby dzwonił.
A właśnie tego nie chcę.
I dzięki temu buduję siebie na nowo i swój świat i odzyskałam upragniony spokój.
A widzisz, ja mam inny etap na to wychodzi, bo do głowy mi nie przyszło, że to może być to co chciałabyś od męża. Ja chcę spokoju, rozwijać się, cieszyć życiem, pracować, to tylko lub aż tyle. Nie mam potrzeb zeby chcieć cokolwiek od męża, nie myślę o tym.

kocimiętka
Posty: 64
Rejestracja: 24 mar 2019, 19:37
Płeć: Kobieta

Re: zniszczyłam swoje małżeństwo

Post autor: kocimiętka » 13 lip 2020, 13:32

Ja to Ciebie nie rozumiem. Dlaczego Ty nie możesz odezwać się pierwsza? Nawet proponując pojednanie? Tym bardziej, że...spojrz jeszcze raz na tytuł swojego wątku.

tata999
Posty: 1124
Rejestracja: 29 wrz 2018, 13:43
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: zniszczyłam swoje małżeństwo

Post autor: tata999 » 13 lip 2020, 13:41

Wiedźmin pisze:
13 lip 2020, 12:55
Triste pisze:
13 lip 2020, 12:34
[...] A właśnie tego nie chcę. [...]
Ponoć nie po słowach, a po czynach ... poznacie.
Czy Twój mąż, albo Ty wystąpiłaś o rozwód/separację?
To nie jedyny przykład czynu, po którym mogą poznać, czy ktoś faktycznie nie chce. Myślę, że brak (zerwanie) kontaktu jest bardziej wymowny. Zresztą, niektórzy tu pisali, że papiery rozwodowe złożyli, a rozwodu nie chcieli. Różnie to z interpretacją czynów może być. Można się pomylić.

Triste
Posty: 378
Rejestracja: 11 kwie 2019, 9:14
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: zniszczyłam swoje małżeństwo

Post autor: Triste » 13 lip 2020, 14:12

kocimiętka pisze:
13 lip 2020, 13:32
Ja to Ciebie nie rozumiem. Dlaczego Ty nie możesz odezwać się pierwsza? Nawet proponując pojednanie? Tym bardziej, że...spojrz jeszcze raz na tytuł swojego wątku.
Odzywałam się się wielokrotnie i proponowałam pojednanie.
Gdybyś znała moją historię pewnie wiedziałabyś jak mocno walczyłam.
Pozostawiłam mojemu mężowi jasny przekaz - że czekam i kocham.
i pozostało to bez odpowiedzi.
Zatem o co jeszcze walczyć ?
Walczyć to ja już teraz mogę tylko o siebie. I swój spokój :)

Wiedźmin

Re: zniszczyłam swoje małżeństwo

Post autor: Wiedźmin » 13 lip 2020, 15:10

tata999 pisze:
13 lip 2020, 13:41
Wiedźmin pisze:
13 lip 2020, 12:55
Triste pisze:
13 lip 2020, 12:34
[...] A właśnie tego nie chcę. [...]
Ponoć nie po słowach, a po czynach ... poznacie.
Czy Twój mąż, albo Ty wystąpiłaś o rozwód/separację?
To nie jedyny przykład czynu, po którym mogą poznać, czy ktoś faktycznie nie chce. Myślę, że brak (zerwanie) kontaktu jest bardziej wymowny. Zresztą, niektórzy tu pisali, że papiery rozwodowe złożyli, a rozwodu nie chcieli. Różnie to z interpretacją czynów może być. Można się pomylić.
Tak zgoda. Znam tych niektórych ;)
Jednakże - skoro jak piszesz - ów bardziej wymowny czyn - czyli brak kontaktu już wystąpił... a nie następuje próba uregulowania sytuacji (stanu faktycznego) - na papierze - to można zadać pytanie - czemuż to tak się dzieje?

tata999
Posty: 1124
Rejestracja: 29 wrz 2018, 13:43
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: zniszczyłam swoje małżeństwo

Post autor: tata999 » 13 lip 2020, 16:11

Wiedźmin pisze:
13 lip 2020, 15:10
Jednakże - skoro jak piszesz - ów bardziej wymowny czyn - czyli brak kontaktu już wystąpił... a nie następuje próba uregulowania sytuacji (stanu faktycznego) - na papierze - to można zadać pytanie - czemuż to tak się dzieje?
Bo może się tak dziać. Inne pytanie, które można zadać to dlaczego nie wymeldował/a, rozliczyli za to, czy owo itd., tylko po co? Czy to ma większe znaczenie?

Triste
Posty: 378
Rejestracja: 11 kwie 2019, 9:14
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: zniszczyłam swoje małżeństwo

Post autor: Triste » 13 lip 2020, 17:18

No właśnie Wiedźminie. Można by się pozastanawiać nad tym i nawet snuć różne teorie co, po co i dlaczego tylko .... Tylko że ja już nie chce tego robić. Nie chcę tego analizować.
Ja dużo czasu już straciłam na takie rozkładanie wszystkiego na czynniki pierwsze.
Chyba lepiej pojechać na rower ze znajomymi i przyjemnie spędzić czas :-)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: annes, Avys, Paprotka, Sara i 13 gości