Na chwilę przed rozwodem

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

SzarośćDnia
Posty: 13
Rejestracja: 27 sie 2019, 21:37
Płeć: Kobieta

Re: Na chwilę przed rozwodem

Post autor: SzarośćDnia » 02 wrz 2019, 10:34

Jest kowalska... od marca... znalazłam ciekawe maile na jego laptopie plus zdjęcia, też erotyczne. Zrobiłam już print screeny i oddaję zdjęcia do wywołania. Z maili wynika, że chyba jest w ciąży...

Oglądał też loty zagraniczne. Chyba planują wyjazd... Idę do banku założyć nowe konto i przesłać choć trochę pieniędzy gdyby mnie zostawił z niczym...

kryzysowa
Posty: 40
Rejestracja: 28 maja 2019, 9:31
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Na chwilę przed rozwodem

Post autor: kryzysowa » 02 wrz 2019, 13:31

Przynajmniej wiesz na czym stoisz... ale jeszcze twój mąż nie domyśla się, że odkryłaś jego tajemnicę? niestety norma, wypieranie sie romansu, u mnie wypierał sie tydzien po czym sie przyznał, ale nie chciał powiedzieć kto to... ale ja już wiedziałam, bo niestety dobrze ją znałam.
Myślę, że twojego męża mogły przerosnąć problemy związane ze staraniem sie o dziecko. Niestety u mnie analizując wszystko pierwsza oznaka kryzysu pojawiła sie kiedy poroniłam kilka lat temu. Mój mąż nie odnalazł sie w tym wszystkim, potem moje zdrowie sie mocno posypało ... a on zdrowy, w pełni sił nie bardzo rozumiał, że mi coś może być.
Wiem jak to boli i co teraz czujesz. Nie wiesz jaka reakcja będzie z jego strony jak powiesz mu, że wiesz wszystko ...U mnie było to zerwanie z kowalską (choć jak jest teraz to nie wiem), choć wspólna praca nadal jest. A my poki co żyjemy "obok" siebie, bo mąż twierdzi, że związku ze mną nie widzi.

Justdb
Posty: 60
Rejestracja: 20 mar 2019, 7:13
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Na chwilę przed rozwodem

Post autor: Justdb » 02 wrz 2019, 14:57

Bardzo mi przykro, że mąż cię tak skrzywdził. Wiem, bo sama przez to przechodziłam. Też znalazłam ciekawe wiadomości na komórce, z których wynikało, że kowalska jest w ciąży. Były też zdjęcia bardzo niesmaczne. Gdy się wydało mąż płakał, definitywnie zerwał z Kowalską, choć wcześniej próbował kilka razy. Była spowiedź. Wyjazd na Spotkania małżeńskie. Wszystko zaczyna się układać. No cóż Kowalska na odchodne powiedziała mojemu mężowi, że to nie jego dziecko tylko jej męża. Mój mąż bardzo żałuję. Chciałby bardzo cofnąć czas. Modlę się, żeby u ciebie było też takie przebudzenie. Bo teraz ewidentnie jest pod wpływem swojej Kowalskiej.

SzarośćDnia
Posty: 13
Rejestracja: 27 sie 2019, 21:37
Płeć: Kobieta

Re: Na chwilę przed rozwodem

Post autor: SzarośćDnia » 02 wrz 2019, 14:59

Nie wie, ale dziś się dowie. Na ten moment jestem wściekła, nawet nie rozpaczam. Staram się działać tak, żeby zabezpieczyć siebie zanim kowalska totalnie go owinie wokół palca. Choć chyba już się to stało. Nawet ona w mailach jest oszczędna, a on... nigdy nie był taki szczęśliwy, nigdy tak nie kochał, jesteś sensem każdej sekundy życia

jacek-sychar
Posty: 6217
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Na chwilę przed rozwodem

Post autor: jacek-sychar » 02 wrz 2019, 15:30

SzarośćDnia

Zanim powiesz dobrze zabezpiecz dowody.
Tak na wszelki przypadek. I powiedz komuś bliskiemu o takiej rozmowie, niech za jakiś czas przedzwoni do Ciebie.
W desperacji ludzie różne rzeczy robią lub próbują robić.

Justdb
Posty: 60
Rejestracja: 20 mar 2019, 7:13
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Na chwilę przed rozwodem

Post autor: Justdb » 02 wrz 2019, 15:40

SzarośćDnia nie podejmuje działań pod wpływem emocji. I ja i wielu forumowiczów powie ci, że to co mąż pisze do kowalskiej nie jest prawdą. On się zauroczył i działa irracjonalnie. Ktoś tu powiedział, że zło musi być atrakcyjne żeby kusić. Wiesz ja rozmawiałam ze swoim mężem z perspektywy czasu. On mówi, że był jak zaczarowany. Ale z miłością to nie miało nic wspólnego i mu wierzę. Trzymaj się kochana.

SzarośćDnia
Posty: 13
Rejestracja: 27 sie 2019, 21:37
Płeć: Kobieta

Re: Na chwilę przed rozwodem

Post autor: SzarośćDnia » 02 wrz 2019, 16:00

Dziękuję Wam kochani! Tak, na posterunku jest już bliska osoba, będę z nią w kontakcie po rozmowie. Dowody zabezpieczyłam, mam kilka kopii. Niczego się nie wyprze...

SzarośćDnia
Posty: 13
Rejestracja: 27 sie 2019, 21:37
Płeć: Kobieta

Re: Na chwilę przed rozwodem

Post autor: SzarośćDnia » 02 wrz 2019, 16:17

Nie wierzę po prostu... Tyle miesięcy mnie oszukiwał. Planowaliśmy wspólnie, co kupimy do domu, wyjazd na urlop.
Mam nadzieję, że to jest zwyczajne opętanie i że się kiedyś otrząśnie. Teraz widzę, że sama mu na to pozwoliłam. Akceptowałam te jego ciągłe wyjazdy służbowe i nawet wiedziałam, że spotyka się po pracy ze współpracownikami - raczej w liczbie pojedynczej to było... W stosunku do niej jest taki, jaki nigdy nie był w stosunku do mnie. Nigdy mi tego nie dawał... Czytam te maile i się sama biczuję :(

tata999
Posty: 463
Rejestracja: 29 wrz 2018, 13:43
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Na chwilę przed rozwodem

Post autor: tata999 » 02 wrz 2019, 18:17

Justdb pisze:
02 wrz 2019, 15:40
(...) mówi, że był jak zaczarowany. Ale z miłością to nie miało nic wspólnego i mu wierzę.
Mi to wygląda tak, że wierzysz na podstawie twierdzeń sprzecznych i nieobiektywnych, ponieważ pochodzą od tej samej osoby. Porównuję z poniższym fragmentem:
Justdb pisze:
02 wrz 2019, 15:40
(...) to co mąż pisze do kowalskiej nie jest prawdą. On się zauroczył i działa irracjonalnie.
Dodatkowo podejrzane jest "zwalanie winy" na zewnątrz, tutaj na "czary" ("mówi, że był jak zaczarowany"). Czy nie można w inny sposób, na bardziej obiektywnych podstawach dowieść tego?

JolantaElżbieta
Posty: 389
Rejestracja: 14 wrz 2017, 8:03
Płeć: Kobieta

Re: Na chwilę przed rozwodem

Post autor: JolantaElżbieta » 02 wrz 2019, 18:51

SzarośćDnia pisze:
02 wrz 2019, 16:17
Nie wierzę po prostu... Tyle miesięcy mnie oszukiwał. Planowaliśmy wspólnie, co kupimy do domu, wyjazd na urlop.
Mam nadzieję, że to jest zwyczajne opętanie i że się kiedyś otrząśnie. Teraz widzę, że sama mu na to pozwoliłam. Akceptowałam te jego ciągłe wyjazdy służbowe i nawet wiedziałam, że spotyka się po pracy ze współpracownikami - raczej w liczbie pojedynczej to było... W stosunku do niej jest taki, jaki nigdy nie był w stosunku do mnie. Nigdy mi tego nie dawał... Czytam te maile i się sama biczuję :(
Nie dopowiadaj sobie niczego - mąż za jakiś czas zacznie patrzeć inaczej. Tak jak ty jest pod wpływem emocji - poczytaj sobie o amoku u mężczyzn po poznaniu nowej flamy!

kryzysowa
Posty: 40
Rejestracja: 28 maja 2019, 9:31
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Na chwilę przed rozwodem

Post autor: kryzysowa » 02 wrz 2019, 19:04

Normalnie musiałam się odezwać znowu mimo, ze specjalistka nie jestem. Nie czytaj już więcej, będzie cię to jeszcze bardziej dręczyć. Ja poznałam wiele jak zdecydował, ze zrywa z kowalska (po czym chciał odbudować nasze małżeństwo przez 2 dni). Po jakimś czasie wyszło wiele innych wątków ... łącznie z tym kiedy w jakim hotelu był ... do tej pory nie mogę sobie z tym poradzić, z perspektywy czasu zaluje, ze prowadziłam takie śledztwo. Kowalska znałam bardzo dobrze, wiec niestety potrafiłam sobie wyobrazić dokładnie wszystko co mogło się dziać w trakcie tego romansu.
Minęło ponad pół roku, a siedzi to we mnie głęboko. Lepiej nie znać szczegółów, nie wiadomo jak to się skończy, ale ta wiedza w niczym ci nie pomoże. Masz dowody i zostaw je już. Nie czytaj nie nie zadręczaj się nowymi wiadomościami bo tylko ty na tym ucierpisz.

Justdb
Posty: 60
Rejestracja: 20 mar 2019, 7:13
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Na chwilę przed rozwodem

Post autor: Justdb » 02 wrz 2019, 19:55

tata999 pisze:
02 wrz 2019, 18:17
Justdb pisze:
02 wrz 2019, 15:40
(...) mówi, że był jak zaczarowany. Ale z miłością to nie miało nic wspólnego i mu wierzę.
Mi to wygląda tak, że wierzysz na podstawie twierdzeń sprzecznych i nieobiektywnych, ponieważ pochodzą od tej samej osoby. Porównuję z poniższym fragmentem:
Justdb pisze:
02 wrz 2019, 15:40
(...) to co mąż pisze do kowalskiej nie jest prawdą. On się zauroczył i działa irracjonalnie.
Dodatkowo podejrzane jest "zwalanie winy" na zewnątrz, tutaj na "czary" ("mówi, że był jak zaczarowany"). Czy nie można w inny sposób, na bardziej obiektywnych podstawach dowieść tego?
Tata nikt tu o czarach mówi. Być jak zaczarowany, to być pod silnym urokiem drugiej osoby czyt. Kowalskiej. Choc czytając księdza Glasa wierzę w uroki. Wszystko co wtenczas ja mowiłam było nieważne. Ale gdy minął etap ",różowych okularów" to wszystko zmieniło się diametralnie. Obiektywne fakty są takie. Że od pół roku jest jeszcze lepszym mężem niż był przed zdradą. Tu nie liczą się słowa tylko czyny.

Blondi
Posty: 50
Rejestracja: 02 paź 2018, 9:34
Płeć: Kobieta

Re: Na chwilę przed rozwodem

Post autor: Blondi » 02 wrz 2019, 20:32

Justdb przepraszam, ale mi też się wydaje, że Ty ciągle usprawiedliwiasz męża. Ja też na początku tak robiłam, ale prawda jest taka, że to nie kowalska nam przysięgała, tylko mąż. Dobrze, że udało Ci się odbudować małżeństwo, ale każdy przypadek jest inny.
Szarośćdnia ze swojego doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że emocje to zły doradca. Dobrze, że masz dowody zdrady. Bardzo dobrze, że masz też bliską osobę, z którą będziesz mogła pogadać, popłakać. Trzymaj się.

Justdb
Posty: 60
Rejestracja: 20 mar 2019, 7:13
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Na chwilę przed rozwodem

Post autor: Justdb » 02 wrz 2019, 22:15

Blondi pisze:
02 wrz 2019, 20:32
Justdb przepraszam, ale mi też się wydaje, że Ty ciągle usprawiedliwiasz męża. Ja też na początku tak robiłam, ale prawda jest taka, że to nie kowalska nam przysięgała, tylko mąż. Dobrze, że udało Ci się odbudować małżeństwo, ale każdy przypadek jest inny.
Szarośćdnia ze swojego doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że emocje to zły doradca. Dobrze, że masz dowody zdrady. Bardzo dobrze, że masz też bliską osobę, z którą będziesz mogła pogadać, popłakać. Trzymaj się.
Mój mąż zrobił to co zrobił. Skrzywdził mnie okrutnie. Ktoś tu napisał, że za kryzys jesteśmy odpowiedzialni obydwoje, za zdradę tylko on. I nie moją intencją jest wybielanie męża, bo jego wina jest niezaprzeczalną. Ktoś tu mi napisał, że ważna jest wdzięczność i akceptacja. Chyba lepiej, że próbuje znaleźć w tym wszystkim pozytywy, a nie wieszac na mężu przysłowiowe psy. Stosuję się do zaleceń spowiedników. Skoro widzę w kimś faktyczną przemianę. Każdy z nas potrzebuje pocieszenia. Bardzo mi się podoba, jak na te sprawy patrzy Marylka. To ona mi pokazała, że nikt z nas nie jest święty. Ale czy kryzys i zdrada musi być początkiem końca, może być początkiem czegoś pięknego.
Ja piszę o amoku, jakiego doświadcza zdradzacz. Świetnie to opisuje Mateusz w świadectwie w książce "Ile warta jest twoja obrączka". Pewnie każdy ma rozum i wolną wolę. Dlaczego " wybielam męża". Bo widzę prawdziwy żal i skruchę, bo jest mi tak lepiej żyć.
Szarość
Życzę ci bardzo, bardzo mocno, żeby twój mąż się opamiętał. Wspomnę w modlitwie.

tata999
Posty: 463
Rejestracja: 29 wrz 2018, 13:43
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Na chwilę przed rozwodem

Post autor: tata999 » 02 wrz 2019, 23:06

Justdb pisze:
02 wrz 2019, 19:55
tata999 pisze:
02 wrz 2019, 18:17
Justdb pisze:
02 wrz 2019, 15:40
(...) mówi, że był jak zaczarowany. Ale z miłością to nie miało nic wspólnego i mu wierzę.
Mi to wygląda tak, że wierzysz na podstawie twierdzeń sprzecznych i nieobiektywnych, ponieważ pochodzą od tej samej osoby. Porównuję z poniższym fragmentem:
Justdb pisze:
02 wrz 2019, 15:40
(...) to co mąż pisze do kowalskiej nie jest prawdą. On się zauroczył i działa irracjonalnie.
Dodatkowo podejrzane jest "zwalanie winy" na zewnątrz, tutaj na "czary" ("mówi, że był jak zaczarowany"). Czy nie można w inny sposób, na bardziej obiektywnych podstawach dowieść tego?
Tata nikt tu o czarach mówi. Być jak zaczarowany, to być pod silnym urokiem drugiej osoby czyt. Kowalskiej (...) Ale gdy minął etap ",różowych okularów" to wszystko zmieniło się diametralnie. (...) Tu nie liczą się słowa tylko czyny.
Zgadzam się, że nie liczą się słowa tylko czyny, więc to, że mówi, że był "jak zaczarowany" to tylko słowa.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: monachomachia i 24 gości