Wątek MARGO

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

MARGO
Posty: 65
Rejestracja: 20 kwie 2017, 20:55
Płeć: Kobieta

Re: Wątek MARGO

Post autor: MARGO » 26 maja 2017, 13:10

Wczoraj rozmawiałam z mężem a właściwie próbowałam. Mówiłam, że teraz z perspektywy widzę , że popełniłam różne błędy, zresztą jakiś czas temu przeprosiłam go i poprosiłam o wybaczane, nie wszystko robiłam świadomie. Niestety mój mąż nie ma sobie nic do zarzucenia, według niego był i jest zawsze w porządku. Zabolało.Oboje popełniliśmy błędy. Ja się potrafię do nich przyznać. Dalej to my z córką mamy do niego jeździć, terapia odpada on nie ma problemu. dzisiaj rano odebrałam zamówione książki i będę czytać i czytać.

jacek-sychar
Posty: 6482
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Wątek MARGO

Post autor: jacek-sychar » 26 maja 2017, 15:21

Margo
Wyznawanie swoich grzechów i proszenie o przebaczenie nie w każdym momencie jest właściwe.
Tym wyznaniem Ty go raczej utwierdziłaś w przekonaniu, że on jest idealny i bez skazy i że dobrze postępuje. :?

Utka2
Posty: 222
Rejestracja: 29 sty 2017, 22:47
Płeć: Kobieta

Re: Wątek MARGO

Post autor: Utka2 » 26 maja 2017, 15:47

Margo - czytanie książek może pomóc ale i zaszkodzić.

Jeśli nastawisz się tylko i wyłącznie na zrozumienie i zmianę siebie, to pomogą. Jeśli na podstawie przeczytanych treści będziesz na siłę chciała zmieniać męża i naprawiać małżeństwo - niestety, daruj sobie, bo przyniesie to odwrotny skutek.

Życie z nieskazitelnym (w jego mniemaniu) ideałem jest cieżkie. Bardzo cięzkie.

I czasami lepiej pozostawić sprawy własnemu biegowi (czyli Bogu), bo chocbys kamienie tłukła na drodze, nic nie wskórasz.

inga
Posty: 230
Rejestracja: 15 kwie 2017, 9:28
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Wątek MARGO

Post autor: inga » 26 maja 2017, 17:52

jacek-sychar pisze:
26 maja 2017, 15:21
Margo
Wyznawanie swoich grzechów i proszenie o przebaczenie nie w każdym momencie jest właściwe.
Tym wyznaniem Ty go raczej utwierdziłaś w przekonaniu, że on jest idealny i bez skazy i że dobrze postępuje. :?
Też popełniłam ten błąd..
Tak bardzo chciałam...
"Miłość potrzebuje stanowczości" (m.in. ta książka) później mnie "naprostowała" ;)

Wafelka
Posty: 119
Rejestracja: 28 kwie 2017, 13:26
Płeć: Kobieta

Re: Wątek MARGO

Post autor: Wafelka » 26 maja 2017, 18:53

inga pisze:
26 maja 2017, 17:52
jacek-sychar pisze:
26 maja 2017, 15:21
Margo
Wyznawanie swoich grzechów i proszenie o przebaczenie nie w każdym momencie jest właściwe.
Tym wyznaniem Ty go raczej utwierdziłaś w przekonaniu, że on jest idealny i bez skazy i że dobrze postępuje. :?
Też popełniłam ten błąd..
Tak bardzo chciałam...
"Miłość potrzebuje stanowczości" (m.in. ta książka) później mnie "naprostowała" ;)
I ja dołączam się do błądzących 😉. Również przeprosiłam męża i również poprosiłam go o wybaczenie. I co więcej powiedzialam mu że mu wybaczam wszystko co było...
Co jak sie okazujez nie miało zadnego znaczenia dla niego, bo w tym samym czasie oklamywal mnie równo i bez mrugniecia okiem...

SAMOA
Posty: 148
Rejestracja: 20 lut 2017, 9:43
Płeć: Kobieta

Re: Wątek MARGO

Post autor: SAMOA » 26 maja 2017, 20:48

Utka2 pisze:
26 maja 2017, 15:47
Margo - czytanie książek może pomóc ale i zaszkodzić.

Jeśli nastawisz się tylko i wyłącznie na zrozumienie i zmianę siebie, to pomogą. Jeśli na podstawie przeczytanych treści będziesz na siłę chciała zmieniać męża i naprawiać małżeństwo - niestety, daruj sobie, bo przyniesie to odwrotny skutek.

Życie z nieskazitelnym (w jego mniemaniu) ideałem jest cieżkie. Bardzo cięzkie.

I czasami lepiej pozostawić sprawy własnemu biegowi (czyli Bogu), bo chocbys kamienie tłukła na drodze, nic nie wskórasz.
Amen
Święta prawda nic nie dodam a jedynie się podpiszę
Ja mam rok bardzo trudny rok ze sobą
I chyba nadszedł czas by się definitywnie odciąć od męża i żyć własnym życiem z dziećmi
Dałam z siebie wiele żeby nie powiedzieć wszystko by naprawić to małżeństwo dziś widzę ze jestem w martwym punkcie a jedynie odbija się to ma moim zdrowiu i pogrąża w beznadziei.
Basta nie tak ma wyglądać moje i dzieci życie.

MARGO
Posty: 65
Rejestracja: 20 kwie 2017, 20:55
Płeć: Kobieta

Re: Wątek MARGO

Post autor: MARGO » 26 maja 2017, 20:55

Macie rację za bardzo bym chciała. Marzenie o szczęśliwej rodzinie tylko tego, prócz zdrowia mi trzeba. Mąż stwierdził, że dawno mi przebaczył i nie muszę go za nic przepraszać. Tak mi ciężko. Koleżanka mojej mamy przyniosła poświęcone płatki róż Św. Rity.

Utka2
Posty: 222
Rejestracja: 29 sty 2017, 22:47
Płeć: Kobieta

Re: Wątek MARGO

Post autor: Utka2 » 26 maja 2017, 21:44

SAMOA - to i tak dobrze sie masz, bo ja mam wrażenie ze jestem jeszcze bardziej wstecz niż kiedyś ... Też wykorzystałam wszystkie mozliwe, ludzkie sposoby. Ludzkie, wiec kompletnie do kitu :)
Po każdym ludzkim sposobie miałam tak podcinane kolana, ze aż je sobie poobijałam. Cała byłam poobijana.

MARGO - obiejtywnie patrząc to nic Ci nie wybaczył i oczekuje ciągłego przepraszania. A wiec umacniania go w poczuciu, ze matrix w którym żyje jest prawdziwym światem. A wystarczy wyciagnąć wtyczkę, jak to mówił ks. Piotr.
A ty katujesz sie domysłami, rozmyślaniami, a jemu w to graj.
Prosty rachunek - przebaczył? to niech weźmie odpowiedzialność za rodzinę i wróci. Nie do teściów, ale na swoje - nie dorobił sie? więc wynajmijcie mieszkanie? dom? (nie wiem jakie masz warunki w okolicy). Tu masz obszar do ustąpienia w kwestii zamieszkania z meżem.

Jego nie wracanie przeczy słowom - a w rozpoznawaniu sytuacji trzeba raczej patrzeć na czyny, reakcje, a nie na to co opowiada. Bo jak widać opowiada bajki.

Piszę Ci to wszystko po to, zebys przejrzała na oczy. Im wcześniej, tym lepiej dla Ciebie. Bo tylko trzeźwa ocena sytuacji pozwoli Ci sie w niej odnaleźć. Na razie patrzysz cały czas przez pryzmat "JA chcę". A moze popatrz przez pryzmat "JA mogę" i na tej płaszczyźnie zacznij działać.

Kupiłam ksiażkę "Życie udane czy udawane" O. Pelanowskiego - polecam. Moze ona otworzy Ci oczy na matrix jaki serwuje Ci otoczenie. Bo mam niejasne wrażenie, ze rodzice trochę sie przykładają do tego co sie dzieje.

s zona
Posty: 2693
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Wątek MARGO

Post autor: s zona » 26 maja 2017, 22:19

MARGO pisze:
26 maja 2017, 20:55
Macie rację za bardzo bym chciała. Marzenie o szczęśliwej rodzinie tylko tego, prócz zdrowia mi trzeba. Mąż stwierdził, że dawno mi przebaczył i nie muszę go za nic przepraszać. Tak mi ciężko. Koleżanka mojej mamy przyniosła poświęcone płatki róż Św. Rity.
Moja ulubiona - Sw Rita, nie wiem czy widzialas ten film ...

Historia Św. Rity (Saint Rita of Cascia)
Filmowa opowieść o potędze ufności, przebaczenia i nadziei.

https://gloria.tv/video/NDVTeEEWrfgp2kDNqNiTV66WT" target="_blank
https://www.youtube.com/watch?v=XIqzC99mKZA

s zona
Posty: 2693
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Wątek MARGO

Post autor: s zona » 26 maja 2017, 22:21

a dziewczyny maja racje ,Jacek rowniez :D

MareS
Posty: 232
Rejestracja: 05 lut 2017, 22:22
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Wątek MARGO

Post autor: MareS » 27 maja 2017, 19:14

Wafelka pisze:
26 maja 2017, 18:53
inga pisze:
26 maja 2017, 17:52
jacek-sychar pisze:
26 maja 2017, 15:21
Margo
Wyznawanie swoich grzechów i proszenie o przebaczenie nie w każdym momencie jest właściwe.
Tym wyznaniem Ty go raczej utwierdziłaś w przekonaniu, że on jest idealny i bez skazy i że dobrze postępuje. :?
Też popełniłam ten błąd..
Tak bardzo chciałam...
"Miłość potrzebuje stanowczości" (m.in. ta książka) później mnie "naprostowała" ;)
I ja dołączam się do błądzących 😉. Również przeprosiłam męża i również poprosiłam go o wybaczenie. I co więcej powiedzialam mu że mu wybaczam wszystko co było...
Co jak sie okazujez nie miało zadnego znaczenia dla niego, bo w tym samym czasie oklamywal mnie równo i bez mrugniecia okiem...
U mnie żona poszła jeszcze dalej. Moje przeprosiny ustne to było za mało. Zażądała przeprosin na piśmie ze szczegółowym określeniem swoich win. I wtedy nic nie miałbym do powiedzenia w sądzie.

MARGO
Posty: 65
Rejestracja: 20 kwie 2017, 20:55
Płeć: Kobieta

Re: Wątek MARGO

Post autor: MARGO » 27 maja 2017, 21:41

Jutro mam w szkole córki święto rodziny, mamy ,taty i dzieci. Ciężko mi, proszę westchnijcie o mnie do Boga o siłę by przetrwać ten dzień.

jacek-sychar
Posty: 6482
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Wątek MARGO

Post autor: jacek-sychar » 27 maja 2017, 21:42

MARGO

Trzymaj się!
Takie chwile są bardzo trudne, ale przeżycie ich z godnością, bardzo człowieka wzmacnia.

MARGO
Posty: 65
Rejestracja: 20 kwie 2017, 20:55
Płeć: Kobieta

Re: Wątek MARGO

Post autor: MARGO » 27 maja 2017, 22:07

Dzięki .oglądam ten polecany film o Św. Ricie

s zona
Posty: 2693
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Wątek MARGO

Post autor: s zona » 27 maja 2017, 22:40

MARGO pisze:
27 maja 2017, 22:07
Dzięki .oglądam ten polecany film o Św. Ricie
to moze jeszcze i Pokoj zmagan ,o sile modlitwy ,jesli go nie ogladalas ...


viewtopic.php?f=29&t=173

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości