Jak się zachowywać w kryzysie

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Nino
Posty: 451
Rejestracja: 14 gru 2019, 18:26
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Jak się zachowywać w kryzysie

Post autor: Nino » 18 sie 2020, 22:15

Z poczatkiem sierpnia zrezygnowalam z kontaktowania sie z mezem ot tak. Czuje sie z tym lepiej. Dokucza mi samotnosc, ale coraz mniej pragne swojego meza. Jego po prostu juz nie ma. Ja nawet nie potrafie powiedziec, czy kiedykolwiek nim tak naprawde byl. Czuje pragnienie zatroszczenia sie o siebie. Na roznych polach.

MaryM
Posty: 217
Rejestracja: 18 gru 2019, 17:21
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Jak się zachowywać w kryzysie

Post autor: MaryM » 18 sie 2020, 22:58

To chyba taki kolejny etap... gdy zaczynamy oswajać się z cudzą nieobecnością. Tu już nie mówimy o „zachowywaniu się” w kryzysie wobec partnera. Pamietam, jak rozemocjonowana czytałam posty o tym, że warto być radosną i zadbaną w resztkach relacji. U mnie tej relacji praktycznie nie ma, jest element służbowych kontaktów. Gdy załatwimy finanse, męża już nie zobaczę, bo pomija mnie przy ustalaniu spotkań z dzieckiem. Teraz to zachowanie w kryzysie nie dotyczy naszych mężów tylko nas samych. I nie wiem, czy pasuje tu słowo kryzys...

Ruta
Posty: 710
Rejestracja: 19 lis 2019, 12:00
Jestem: w separacji
Płeć: Kobieta

Re: Jak się zachowywać w kryzysie

Post autor: Ruta » 18 sie 2020, 23:03

Nino pisze:
18 sie 2020, 21:38
No wlasnie: spokoj.
Do mnie dotarlo, ze kazda proba kontaktu z mezem, ktory mnie nie chce: rozstraja mnie, choc i przynosila ulge, gdy zdarzalo sie byc przez chwile "normalnie".
Niekiedy mam jeszcze silny glod meza, jest bol nadal pekajacych wiezi, ale wiem juz tez: ze bol minie, a jesli pograze sie w rozpaczy czy probie kontaktu, pogorsze swoja sytuacje.
Obecnie nadal mam uporczywe mysli o mezu, ale juz tak nie tesknie. Na sama mysl, ze mialabym na przyklad zadzwonic: sciska mi sie zoladek.
Czuje, ze wchodze w jakas kolejna faze, ale nie rozumiem jej. Maz nie budzi mojej nienawisci. Zaczynam zauwazac, ze gdy uda mi sie przezyc dzien bez uporczywego mtslenia o nim, co zrobil, jak sie zachowal itd, po prostu jestem radosniejsza. Normalniejsza. Prawde mowiac nie chce mi sie juz o nim tyle rozmyslac, tylko mtsli same pchaja sie do glowy.
Nie chce mi sie jyz tyle gadac o nim z innymi. To mnie meczy, frustruje. Nie chce go tez oceniac itd. Zostawil mnie i dzieci. Co tu jeszcze dodac?
Nino, polecam ci z całego serca książkę księdza Dziewieckiego "Bóg vs cierpienie". Pomaga poukładać sobie wiele spraw związanych z miłością do męża, który jest w kryzysie i który nie zamierza wracać do wypełniania przysięgi małżeńskiej. Pomaga też ułożyć sobie relacje z sobą i z Bogiem, w miłości i radości. I pomóc samej sobie w sytuacji gdy zmagamy się z cierpieniem wynikającym z trudnych więzi. Koniec reklamy :)
Jesteś obecna w moich modlitwach, czytam Cię regularnie, jestem wciąż pełna podziwu dla Ciebie, twojej pasji i energii. Jestem pewna, że Bóg ma dla Ciebie wspaniały plan. Ściskam Cię mocno.

s zona
Posty: 2943
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Jak się zachowywać w kryzysie

Post autor: s zona » 18 sie 2020, 23:17

Nino pisze:
18 sie 2020, 22:15
Z poczatkiem sierpnia zrezygnowalam z kontaktowania sie z mezem ot tak. Czuje sie z tym lepiej. Dokucza mi samotnosc, ale coraz mniej pragne swojego meza. Jego po prostu juz nie ma. Ja nawet nie potrafie powiedziec, czy kiedykolwiek nim tak naprawde byl. Czuje pragnienie zatroszczenia sie o siebie. Na roznych polach.
Nino,
a moze warto skorzystac z zaproszenia :

..." Zapraszamy na najbliższe spotkanie Ogniska przy Skaryszewskiej w poniedziałek
24 sierpnia o godz. 19:00 (wejście do Pallotyńskiego Centrum Pomocy Duchowej
schodami w dół od ul. Lubelskiej). Przed spotkaniem – Msza Św. o godz.
18.00 w kościele przy ul. Skaryszewskiej. Spotkanie będzie odbywało się z
zachowaniem wymaganego reżimu sanitarnego.

Zapraszamy również na spotkanie Ogniska przy Parafii Matki Bożej z Lourdes w
Warszawie (ul. Wileńska 69) we wtorek 25 sierpnia po wieczornej Mszy świętej
rozpoczynającej się o godzinie 18.30, do uczestnictwa w której gorąco
zachęcamy - www.mblourdes.sychar.org . .."

Otulam w modlitwie ...

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości