Wątek Julii25

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Ewuryca
Posty: 46
Rejestracja: 12 maja 2019, 17:29
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Wątek Julii25

Post autor: Ewuryca » 11 wrz 2019, 10:45

Julia mogę zapytać ile masz lat? Masz dzieci? Jak długo nie jesteś z mężem?

Julia25
Posty: 37
Rejestracja: 07 lis 2017, 5:38
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Wątek Julii25

Post autor: Julia25 » 15 wrz 2019, 22:46

Wierna pomodlę się w Twojej intencji również. Przykro mi że cierpisz. Miłość potrzebuje stanowczosci też czytałam, pomocna bardzo. Ja po ludzku nie widze pomocy i rozwiązania, oddaje wszystko Bogu i Maryi oraz Wstawiennictwo Wszystkich Świętych i Dusz Czyśccowych. Ostatnio czuje sie słabsza ale czuje pomoc z Nieba. Czuje wręcz namacalnie że to walka duchowa o duszę mojego męża. Z Bogiem i Maryją, byś nigdy sie nie poddała
" Nie umiem dziękować Ci Panie, bo małe są moje słowa. Zechciej przyjąć moje milczenie i naucz mnie życiem dziękować "

Julia25
Posty: 37
Rejestracja: 07 lis 2017, 5:38
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Wątek Julii25

Post autor: Julia25 » 15 wrz 2019, 22:53

Ewuryca mogę napisać tylko tyle że jestem młodą mężatką, jestem nadal z mężem. Wolę zachować anonimowość. Jestem osobą dosyć skrytą, ale cenię sobie to forum i ludzi tutaj. Mam nadzieje że Ty również polecisz mnie w swoich modlitwach. Z Bogiem i Maryją
" Nie umiem dziękować Ci Panie, bo małe są moje słowa. Zechciej przyjąć moje milczenie i naucz mnie życiem dziękować "

Małgorzata D.
Posty: 32
Rejestracja: 05 wrz 2019, 14:31
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Wątek Julii25

Post autor: Małgorzata D. » 16 wrz 2019, 13:27

Julio25, ja na forum jestem nowiutka i właśnie przeczytałam Twój wątek. Zrobienie z męża bożka, czyli grzech bałwochwalstwa, który wydawało mi się, że nie istnieje w dzisiejszych czasach (no bo bałwochwalstwo dla mnie to było wyłącznie to co zrobili Izraelici we wczorajszym czytaniu niedzielnym), było początkiem mojej przemiany.
Kiedy zszokowana odkryłam ten fakt zaczęłam zmieniać swoje podejście do niego. Ale chyba źle to robiłam, potem zachorowałam, a potem mąż stwierdził, że mnie nie kocha i złożył pozew.
Świadectwo pani Ani o wierności sakramentowi małżeństwa było kolejnym szokiem i jedym z elementów kolejnego nawrócenia. To jest prawda, że nawracać trzeba się nieustannie.
Zaraz po wysłuchaniu świadectwa trafiłam tutaj na forum i mimo porzucenia przez męża czuję się spokojna i bezpieczna wśród ludzi, których na oczy nie widziałam, a rozumieją mnie lepiej niż niejedna przyjaciółka, która nigdy nie przeżyła tego co właśnie przeżywam.
Zapewniam o modlitwie za Ciebie i Twoją sprawę.
"Ty zaś powróć do Boga swojego - strzeż pilnie miłości i prawa i ufaj twojemu Bogu!" (Oz 12, 7).
Jezu ufam Tobie.

Julia25
Posty: 37
Rejestracja: 07 lis 2017, 5:38
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Wątek Julii25

Post autor: Julia25 » 17 wrz 2019, 23:09

Witaj Małgorzato
Ciesze sie że odnajdujesz tutaj pokój w sercu, ja również. Wszystko dzieje się po coś i nie bez przyczyny. Ciągle uczę się by nie być uzależnioną od Męża i no właśnie by to Bóg był na pierwszym miejscu a nie współmałżonek, to straszny grzech i skutki tego grzechu są potworne. Nauczyłam sie oddawać wszystko łącznie z moim Mężem Bogu i Maryi , odczułam niesamowitą ulgę, jakbym zrzuciła bagaż który był już tak cieżki dla mnie.
Przykro mi czytać to że tyle przeszłaś,będę pamiętać również o Tobie w modlitwie i dziekuję za modlitwę za mnie . Mąż jest bardzo zagubiony i zło wraca ci chwile ,nałogi również, jestem wykończona tym wszystkim ale UFAM że Jezus i Maryja nie zostawią nas samych. Proszę Boga o dobrego kapłana...
Gorąco proszę wszystkich oraz Ciebie chociaż o jedno Zdrowaś Maryjo w intencji mojego męża, on tak potrzebuje modlitwy wlasnie teraz...
Dziekuje jeszcze raz, z Bogiem Małgorzato
" Nie umiem dziękować Ci Panie, bo małe są moje słowa. Zechciej przyjąć moje milczenie i naucz mnie życiem dziękować "

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Pantop i 11 gości