Niesakramentalny2

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Aleksander
Posty: 1299
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: Aleksander » 01 gru 2017, 19:37

s zona pisze:
01 gru 2017, 14:23
[...]

A przy okazji - to ,jak mowi J Pulikowski ....facet to na kazde swoje swinstwo dorobi sobie ideologie ;) [...]
O przepraszam... jeśli facet mający 39 stopni, leżący w łóżku "umiera" ... albo tak się czuje :P ... i to jest odbierane jako "świństwo" z jego strony... no to dosyć surowa jesteś w ocenach panów ;)
Moja recepta na szczęście: odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skupić (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

shadow
Posty: 56
Rejestracja: 21 lut 2017, 14:46
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: shadow » 01 gru 2017, 21:10

Aleksandrze ja mam wrażanie ,że twoja żona pomału straci bazę wypadową bo chyba tak traktuje wasz dom.
Nie ma Ona przecież jakieś „miłości życia„ tylko skacze z kwiatka na kwiatek. Zawsze ma gdzie wrócić, zawsze ktoś zajmie się dziećmi , domem , wydatkami itp.
Sprawa rozwodowa to zapowiedź tego ,że w przypadku waszego rozstania będzie musiała radzić sobie z wieloma sprawami sama. Może ta wizja z czasem będzie powodem zmiany jej stanowiska.

Tylko co wtedy z Twoją obecną miłością? Wiosna w końcu przyjdzie …. :twisted:


A tak poza tematem . Czy twoja zona czytała Greya ?

Aleksander
Posty: 1299
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: Aleksander » 01 gru 2017, 21:26

shadow pisze:
01 gru 2017, 21:10
Aleksandrze ja mam wrażanie ,że twoja żona pomału straci bazę wypadową bo chyba tak traktuje wasz dom.
Nie ma Ona przecież jakieś „miłości życia„ tylko skacze z kwiatka na kwiatek. Zawsze ma gdzie wrócić, zawsze ktoś zajmie się dziećmi , domem , wydatkami itp.
Zmiana (taka prawdziwie zauważalna) - zaczęła się od momentu, kiedy żona odebrała polecony z poczty i przeczytała pozew.
Wkrótce potem skończyła rozmowy na komórce (What's upy, FBki i inne) ... tzn może są wciąż w jakiś minimalnych ilościach... ale naprawdę jest lepiej - w końcu jej telefon już odblokowany (bez kodu)
- leży ekranem do góry...

shadow pisze:
01 gru 2017, 21:10
Tylko co wtedy z Twoją obecną miłością? Wiosna w końcu przyjdzie …. :twisted:
Nie bardzo rozumiem - chodzi o te resztki mojej miłości do niej? te 5%-10% które gdzieś się jeszcze kolebią?
Nie wiem shadow - nie wiem co będzie.
shadow pisze:
01 gru 2017, 21:10
A tak poza tematem . Czy twoja zona czytała Greya ?
Tak - oczywiście - o ile tego samego mamy na myśli... jakieś 50 twarzy i inne takie - chyba ze 3 części czy ile tam tego było.
Wszystkie przeczytała.
Moja recepta na szczęście: odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skupić (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

lustro
Posty: 960
Rejestracja: 02 sie 2017, 22:37
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: lustro » 01 gru 2017, 21:48

isia pisze:
01 gru 2017, 21:08
Jeśli jednak któraś strona jest nie halo to tylko naiwni wierzą i czekają ....... Do kiedy? Czy u kogoś to zadziałało?
W moim

lustro
Posty: 960
Rejestracja: 02 sie 2017, 22:37
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: lustro » 01 gru 2017, 21:53

Aleksander pisze:
01 gru 2017, 21:26
[
shadow pisze:
01 gru 2017, 21:10
A tak poza tematem . Czy twoja zona czytała Greya ?
Tak - oczywiście - o ile tego samego mamy na myśli... jakieś 50 twarzy i inne takie - chyba ze 3 części czy ile tam tego było.
Wszystkie przeczytała.
O masakro. Jak można to czytac.

Aleksander
Zadbaj o te resztki.
Może je zawekuj albo zamroź. Mogą być Ci jeszcze potrzebne.
Bo trzeba mieć czego się złapać na początku naprawy.

shadow
Posty: 56
Rejestracja: 21 lut 2017, 14:46
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: shadow » 01 gru 2017, 21:54

Aleksander pisze:
01 gru 2017, 21:26
Nie bardzo rozumiem - chodzi o te resztki mojej miłości do niej? te 5%-10% które gdzieś się jeszcze kolebią?
Nie wiem shadow - nie wiem co będzie.
Biedaku ,Ty już z tego wszystkiego zapomniałeś co masz w garażu . :lol:
A ona wierna czeka aż do niej zajrzysz , przytulisz się .No może choć na małe przepalenie się skusisz ..... :twisted:

shadow pisze:
01 gru 2017, 21:10
Tak - oczywiście - o ile tego samego mamy na myśli... jakieś 50 twarzy i inne takie - chyba ze 3 części czy ile tam tego było.
Wszystkie przeczytała.
No to miała inspiracje. Te książki filmy to dzieło szatana .
Są tak ewidentnie napisane a żeby wciągnąć, rozmarzyć i pobudzić do chorych pragnień.

Aleksander
Posty: 1299
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: Aleksander » 01 gru 2017, 22:19

lustro pisze:
01 gru 2017, 21:53
Aleksander pisze:
01 gru 2017, 21:26
[
shadow pisze:
01 gru 2017, 21:10
A tak poza tematem . Czy twoja zona czytała Greya ?
Tak - oczywiście - o ile tego samego mamy na myśli... jakieś 50 twarzy i inne takie - chyba ze 3 części czy ile tam tego było.
Wszystkie przeczytała.
O masakro. Jak można to czytac.
Jaka żona, takie książki :P :D ;) ...... ;( :(
Moja recepta na szczęście: odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skupić (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

isia
Posty: 40
Rejestracja: 09 lis 2017, 17:22
Jestem: w separacji
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: isia » 01 gru 2017, 22:21

Shadow . Sorry , ale to taki jest męski punkt widzenia. Nudna bo siedzi z dziećmi , bo gotuje , sprząta itd.? Nudna bo nie ma nikogo na boku i nie chowa telefonu.... ? Wreszcie nudna bo przecież kowalska ma męża i dzieci a potrafi zaszaleć. A może nie byłaby nudna gdyby mąż był z nią ,a nie obok ? A może jest jej tak ciężko, że nie ma już siły na nic? Czy ktoś o tym myśli? Czy nie kochamy dzieci za przewidywalność w kolejnych etapach rozwoju? Są nudne, to je odstawiamy? Nie , bo to miłość bezinteresowna. Nie nastawiona na branie ale dawanie siebie. Tajemnice zawsze wzbudzają wątpliwości. Jeśli się jeszcze obnażą kłamstwem burzą mur zaufania. Wolę ludzi prostolinijnych i przewidywalnych bo przynajmniej wiadomo , że nie siedzę na bombie zegarowej. Wiem czy mogę jutro na nich liczyć i czy zwyczajnie mnie nie oszukują. Tyle.😉

s zona
Posty: 3272
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: s zona » 01 gru 2017, 22:30

Aleksander pisze:
01 gru 2017, 19:37
s zona pisze:
01 gru 2017, 14:23
[...]

A przy okazji - to ,jak mowi J Pulikowski ....facet to na kazde swoje swinstwo dorobi sobie ideologie ;) [...]
O przepraszam... jeśli facet mający 39 stopni, leżący w łóżku "umiera" ... albo tak się czuje :P ... i to jest odbierane jako "świństwo" z jego strony... no to dosyć surowa jesteś w ocenach panów ;)
No popatrz ,typowy blad w komunikacji ....
a mnie " sie wydawalo " ,ze podchodze z empatia ... sok z cytryny ,antygripina ..

Pulikowski wspominal o tym w konteksie " subtelnych poczynan " mezczyzn .. tak to odebralam ,
ale rozumiem ,chory facet to moze byc nawet zagrozenie zycia ...
tym bardziej przepraszam ...

lustro
Posty: 960
Rejestracja: 02 sie 2017, 22:37
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: lustro » 01 gru 2017, 22:40

isia pisze:
01 gru 2017, 22:21
Shadow . Sorry , ale to taki jest męski punkt widzenia. Nudna bo siedzi z dziećmi , bo gotuje , sprząta itd.? Nudna bo nie ma nikogo na boku i nie chowa telefonu.... ? Wreszcie nudna bo przecież kowalska ma męża i dzieci a potrafi zaszaleć. A może nie byłaby nudna gdyby mąż był z nią ,a nie obok ? A może jest jej tak ciężko, że nie ma już siły na nic? Czy ktoś o tym myśli? Czy nie kochamy dzieci za przewidywalność w kolejnych etapach rozwoju? Są nudne, to je odstawiamy? Nie , bo to miłość bezinteresowna. Nie nastawiona na branie ale dawanie siebie. Tajemnice zawsze wzbudzają wątpliwości. Jeśli się jeszcze obnażą kłamstwem burzą mur zaufania. Wolę ludzi prostolinijnych i przewidywalnych bo przynajmniej wiadomo , że nie siedzę na bombie zegarowej. Wiem czy mogę jutro na nich liczyć i czy zwyczajnie mnie nie oszukują. Tyle.😉

Isia
Mylisz kłamstwa z tajemniczoscią. To coś zupełnie innego.

No niestety, nudna żona uwazajaca, że na prawo być nudna, kręci bicz sama na siebie.
Praca nad małżeństwem polega między innymi na pozbyciu się nigdy i rutyny.
Tajemnice wzbudzają zaciekawienie. Frapują i intetesują.
Kobieta "wylozona na stół" jest mało interesująca.
Mężczyźni zaprogramowany są na "gonienie króliczka", na polowanie I zdobywanie.


Isia
Masz nudne przewidywalne dzieci?
Ja mam ich czworo. Są niesamowicie nieprzewidywalne i zaskakujące w swoim rozwoju. I pomimo, że rodzeństwo - każde inne.

s zona
Posty: 3272
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: s zona » 01 gru 2017, 23:15

isia pisze:
01 gru 2017, 22:21
Nudna bo siedzi z dziećmi , bo gotuje , sprząta itd.? Nudna bo nie ma nikogo na boku i nie chowa telefonu.... ? Wreszcie nudna bo przecież kowalska ma męża i dzieci a potrafi zaszaleć. A może nie byłaby nudna gdyby mąż był z nią ,a nie obok ? A może jest jej tak ciężko, że nie ma już siły na nic? Czy ktoś o tym myśli?
Isiu ,
prosze nie mysl tak o sobie ,bo to dobija ,w pierwszej kolejnosci Ciebie ....
Zacznij o sobie myslec pozytywnie ,znajdz swoje mocne strony ,"odswiez je" :)

Na starym forum przewijalo sie takie zdanie ..
padlas ,powstan ,zaloz korone i dalej " cos w tym stylu :)

Isia ,moj maz tez "gonil kroliczki ,a cwane byly ,ze hej " :P
a ja mialm zadanie utrzymania rodziny i opieka nad najmlodszymi tak na 100ù..
i nie myslalam o sobie ,ze jestem nudna ...

Isia ,jutro We ,pomysl O Sobie z Empatia :D

ps jak znajdziesz chwile ,
to cos o tych kroliczkach albo raczej jeleniu pod drzwiami ... 8-)
Dlaczego mężczyźni kochają zołzy - Sherry Argov
www.youtube.com/watch?v=wpGzHR5YTsA

isia
Posty: 40
Rejestracja: 09 lis 2017, 17:22
Jestem: w separacji
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: isia » 01 gru 2017, 23:52

Lustro . Pisząc o przewidywalności ich rozwoju mam na myśli ich rozwój fizyczny i emocjonalno-psychiczny . Tak np chyba wiesz, że okolo 12m- ca dziecko zaczyna chodzić. Jeśli tego nie zrobi do 19 go m-ca to będzie odbiegało od normy. Opanowuje pewne umiejętności w określonym czasie. I to jest ta pewnego rodzaju przewidywalność ( w tym wypadku) Nie wiem jakie Ty masz dzieci a i ja Nie napisałam nic o tym , iż moje są nudne !!!! Czytaj uważnie i nie dopinaj łatek , ktorych tu nie ma. Po prostu nie rozumiesz do czego się w ten sposób odwołuje. Zapewniam , że chodzi tu głównie nie o nudę i przewidywalność, ale o to jak miłość, bezinteresowna, wpływa na pozytywną (!) ocenę najbliższych. A króliczkiem nie będę bo nie lubię uciekać.😉 Nie chodzi w życiu o to ,żeby po złapaniu ktos cię wypatroszył. W końcu na stare lata to mi sił na to zabraknie 🤣
Mam wrażenie , iż kobieta (tu w oczach Lustro) to cyborg , który musi wszystko znosić , uśmiechać się i jeszcze mieć puszysty ogonek🤗 Gdyby zaniemogła to będzie nudna . ......

lustro
Posty: 960
Rejestracja: 02 sie 2017, 22:37
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: lustro » 02 gru 2017, 0:02

Trochę ostro poszlo...

Isia
S żona poleciła Ci całkiem dobrą pozycje do poczytania.
Nie każda z nas jest urodzoną zolzą. Ale każda z nas może być interesująca.
Ja wiem, że w domu, przy dzieciach, kompletnie przestawiają się priorytety.
Sama 18 lat spędziłam na wychowywaniu dzieci, praniu, sprzataniu, gotowaniu...i wydawało mi się, że tak trzeba. Mam zapomnieć o sobie, bo są sprawy ważniejsze.
A poza tym, przy zasuwaniu w domu, ma się coraz mniej energii i sił i chęci...na zadbanie o siebie.
I wydaje się, że to usprawiedliwia wszystko.

To się fatalnie odbija na małżeństwie.
I jeszcze fatalniej na Tobie, odbiło się na mnie...

Trzeba się zmobilizować i stać się interesującą. Zadbać o siebie, swoje pasje, rozwój, świat...i stać się kroliczkiem dla męża. To nic złego. Tak nawet znacznie lepiej.

Ale zacząć musisz od myślenia. Od stosunku samej do siebie.
Najpierw trzeba zawalczyć o siebie ze sobą.
Bo tak już to jakoś jest u żon/matek, że bywamy swoim największym wrogiem.

isia
Posty: 40
Rejestracja: 09 lis 2017, 17:22
Jestem: w separacji
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: isia » 02 gru 2017, 0:10

S zona- dziękuję za troskę 😚. Kochani nie uważam sìę za nudną osobę. Źle to przyjmujecie. Stram się bronić wszystkie te zapracowane po uszy matki i żony, którym się to wmawia. One nie są nudne, smutne itd... One są doświadczone i często zmęczone ( poczytajcie inne fora) . Może tak mężczyzn trzeba zaangażować w dom , dzieci i inne obowiązki ? Większość spoczywa na kobietach ( oczywiście pewnie są wyjątki😊).Wydaje mi się że dokładacie do przepełnionego już i tak worka. Kobieta to , kobieta tamto...Aż wreszcie będzie że sama jest sobie winna, że mąż bije , pije , zdadza i co tam jeszcze.... Tak, to przemocowiec traktuje swoją ofiarę , by ta myślała że jest wszystkiemu winna. Nie dajmy się zwariować😎 A książka jest ok. Do mnie jednak nie przemawia bo lubię jasne relacje z ludźmi. Manipulacja mnie nie bawi😁

lena50
Posty: 446
Rejestracja: 17 sie 2017, 0:29
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: lena50 » 02 gru 2017, 0:12

Nic dodać ,nic ująć.....
lena50....dawniej lena

Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Klara*, monachomachia i 23 gości