Niesakramentalny2

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

lustro
Posty: 953
Rejestracja: 02 sie 2017, 22:37
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: lustro » 02 gru 2017, 0:39

Isia

Od kobiet oczekuje się "wielofunkcyjnosci" nie ja to wymyśliłam. Tak po prostu jest.

A nudność żony, ale nie tylko zony, bierze się z jej wnętrza.
Można być interesującym kroliczkiem na wózku inwalidzkim. Mieć puszysty ogonek i intrygowac po kres dni.
I nie dac się złapać. A co dopiero wypatroszyc.

Może poczytaj o różnicach miedzy mężczyznami a kobietami 😊 warto to wiedzieć.

shadow
Posty: 56
Rejestracja: 21 lut 2017, 14:46
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: shadow » 02 gru 2017, 8:44

isia pisze:
02 gru 2017, 0:10
Może tak mężczyzn trzeba zaangażować w dom , dzieci i inne obowiązki ?
Jak najbardziej tak. Przecież ktoś to musi ogarniać gdy ty masz się zająć sobą.
isia pisze: Kobieta to , kobieta tamto...Aż wreszcie będzie że sama jest sobie winna, że mąż bije , pije , zdadza i co tam jeszcze.... Tak, to przemocowiec traktuje swoją ofiarę , by ta myślała że jest wszystkiemu winna.
Mamy to na co się zgadzamy. Ofiara ma obowiązek bronić się przed krzywdą jeśli tego nie robi sama jest sobie winna. Mężczyn też to dotyczy.
Odsyłam ciebie do konferencji księdza Drzewieckiego "Nawrócenie i pojednanie w kryzysie."
isia pisze: Manipulacja mnie nie bawi😁
Tajemniczość to nie manipulacja .

isia
Posty: 40
Rejestracja: 09 lis 2017, 17:22
Jestem: w separacji
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: isia » 02 gru 2017, 8:52

Lustro. Nie róbmy z mężczyzny bożka bo to grzech. Tylko klauni zabawiali swoich królów. Znam różnicę pomiędzy mężczyzną i kobietą( nie tylko anatomiczną, żeby było jasne🤣). Dobrze opisują to książki " Tylko dla kobiet " , " Tylko dla mężczyzn ". Różnice w budowie i funkcjonowaniu półkul mózgowych nie nakazują byśmy były za wszelką cenę " wielofunkcyjne" . Może po zapracowanym dniu dla " niego" taniec egzotyczny " w bikini a potem kiedy on idzie spać ,wstajesz do dziecka 5 razy w nocy ,a rano robisz mu kawę i kanapki do łóżka? A zapomniałam, że koniecznie jeszcze trzeba się uśmiechać, żeby dobrze wypaść😉 Lusrto , nie obraź się ,ale piszesz, że nie Ty to wymyśliłaś .Myślę jednak , że właśnie akceptacja i zachęcanie do takiego zachowania z Twojej strony powoduje , że masz w tym swój udział. Czyta Cię wiele kobiet , które być może nie dają już rady. Nie wywołuj w nich poczucia niższości .Nie każda się obroni. Analogicznie do sytuacji na konkrecie : której kobiecie łatwiej dbać o urodę( być króliczkiem? ) ; zamożnej z jednym dzieckiem, czy tej z 5 ką dzieci, która liczy każdy grosz? Pewnie powiesz, że obie mają te same możliwości ....ha ha

s zona
Posty: 3236
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: s zona » 02 gru 2017, 11:08

isia pisze:
02 gru 2017, 8:52
Lustro. Nie róbmy z mężczyzny bożka bo to grzech. Tylko klauni zabawiali swoich królów. Znam różnicę pomiędzy mężczyzną i kobietą( nie tylko anatomiczną, żeby było jasne🤣). Dobrze opisują to książki " Tylko dla kobiet " , " Tylko dla mężczyzn ". Różnice w budowie i funkcjonowaniu półkul mózgowych nie nakazują byśmy były za wszelką cenę " wielofunkcyjne" . Może po zapracowanym dniu dla " niego" taniec egzotyczny " w bikini a potem kiedy on idzie spać ,wstajesz do dziecka 5 razy w nocy ,a rano robisz mu kawę i kanapki do łóżka? A zapomniałam, że koniecznie jeszcze trzeba się uśmiechać, żeby dobrze wypaść😉 Lusrto , nie obraź się ,ale piszesz, że nie Ty to wymyśliłaś .Myślę jednak , że właśnie akceptacja i zachęcanie do takiego zachowania z Twojej strony powoduje , że masz w tym swój udział. Czyta Cię wiele kobiet , które być może nie dają już rady. Nie wywołuj w nich poczucia niższości .Nie każda się obroni. Analogicznie do sytuacji na konkrecie : której kobiecie łatwiej dbać o urodę( być króliczkiem? ) ; zamożnej z jednym dzieckiem, czy tej z 5 ką dzieci, która liczy każdy grosz? Pewnie powiesz, że obie mają te same możliwości ....ha ha
Isia ,
wczoraj bardzo Cie polubilam , ale dzisiaj pokazujesz pazurki .. paradoksalnie to dobrze .. tzn ,ze dasz sobie rade :D ...
Zaczne moze od konca ,od tej kobiety 5 dzieci.....troche wywolana....
bo Lustro ,jak wczoraj pisala ma 4 a kawka wiecej ,jak 5 ....wiec na mnie padlo ;)

Isia ,czesto patrzymy na swiat przez swoje filtry ...
Nawet nie potrafilabys sobie wyobrazic ,co ja kiedys myslalam o tych kobietach ,ktore narzekaly na zmeczenie przy jednym dziecku i wspomagajacym mezu ... :oops:
Odnosnie zamoznosci ,ostatnio obserwuje ,jak kobiety nadmiarem srodkow niszcza swoja urode .. moge Ci podac konkretne przyklady i to sa produkty i uslugi z gornej polki...

Lustro uczula nas ,jak min " dobrowolnie otwieramy drzwi naszej sypialni wpuszczajac kowalskie
a same przenosimy sie do pokoju dzieci "" np i zaniedbujemy nasze relacje z mezem .
Osobiscie dopiero w Sycharze dowiedzialam sie ,ze najwazniejsza z 3 potrzeb meza
jest bycie dowartosciowanym /docenianym przez zone ..
pozostale 2 tj nakarmienie i przutulenie jest nizej ,chociaz ,tez sa wazne ...
A zdrada zaczyna sie od wiezi emocjonalnych ...

Isia ,jeszcze w nawiazaniu do " zabawiania meza" ..
pozwolisz ,ze odwolam sie do mojej ulubionej ks " Cenniejsza niz perly "
http://www.tolle.pl/pozycja/cenniejsza-niz-perly
Jak nasza krolowa Leszczynska ,zamykajac drzwi do sypialnii krolowi Ludwikowi XV ... pomogla stworzyc apartamenty Mme Pompadour obok apartamentow krola ....mozna je zwiedzac, sa obok siebie ...
A najslynniejsza metresa potrafila zabawiac/przywiazac do siebie krola ,nawet wtedy ,gdy juz wypadla z obiegu .. krol nadal liczyl sie z jej zdaniem ...
To moze tak ,ku przestrodze tych zon ,ktore zamykaja drzwi sypialni
lub bez wazniejszego powodu czesto bolii je glowa ...

sasanka
Posty: 112
Rejestracja: 09 sie 2017, 23:08
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: sasanka » 02 gru 2017, 12:21

Isia popieram i doskonale rozumiem ,bo piszesz prawdziwie.

isia
Posty: 40
Rejestracja: 09 lis 2017, 17:22
Jestem: w separacji
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: isia » 02 gru 2017, 12:28

S zona. Po pierwsze nie wyrażam swoich opinii dla "polubienia "( tylko pomidorówkę wszyscy lubią, a ja nie zupa😉) Piszę co myślę. Zawsze moderator może przecież odrzucić mój post. Masz rację, że zamykając drzwi od sypialni otwieramy inne kowalskiej. Pisząc to jednak zupełnie nie znasz mojego życia i nie wiesz w oparciu o co wysnuwam takie a nie inne wnioski. Jest to dla mnie tym bardziej przykre......Wiem , że są kobiety, które nie mają własnej godności i dają się podeptać. Uważam, że są granice pewnych zachowań. Mam na myśli te upokarzające człowieka jako istotę. Bardzo cenię sobie wypowiedzi ks.M. Dziewieckiego. Zachęcam abyś wysłuchała kilku konferencji. Wszak sam Pan Jezus , kiedy został spoliczkowany zapytał: dlaczego mnie bijesz? Nie zawsze milczał......

s zona
Posty: 3236
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: s zona » 02 gru 2017, 13:18

Aleksander pisze:
01 gru 2017, 19:37



O przepraszam... jeśli facet mający 39 stopni, leżący w łóżku "umiera" ... albo tak się czuje
Aleksandrze zyjesz ....
bo my tutaj zagoscilysmy sie w Twoim watku ...
:D

shadow
Posty: 56
Rejestracja: 21 lut 2017, 14:46
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: shadow » 02 gru 2017, 14:31

isia pisze:
02 gru 2017, 8:52
„Wiem , że są kobiety, które nie mają własnej godności i dają się podeptać. Uważam, że są granice pewnych zachowań. Mam na myśli te upokarzające człowieka jako istotę.”
Ale o czym ty piszesz ? Kto tu chce naruszać kogokolwiek godność ?

Można być w związku osobą tajemniczą, intrygującą , ciekawą ,inspirującą, kreatywną czasami szaloną a można być osobą przewidywalną, schematyczną , niezmienną , nudą i z czasem nieciekawą.
Ta pierwsza postawa ożywia małżeństwo ta druga zabija.

Jedyne co jest ci do tego potrzebne „Chęci”

To nie ma nic wspólnego z ilością dzieci , stanem materialnym ,wiekiem,urodą.
To czy biedzisz to robic zgodnie z nauką Kościoła czy nie to zależy od ciebie.

Przecież może być „ciekawie” bez manipulacji, grzechu czy naruszania czyjeś godności.
isia pisze:
02 gru 2017, 8:52
” Może po zapracowanym dniu dla " niego" taniec egzotyczny " w bikini a potem kiedy on idzie spać ,wstajesz do dziecka 5 razy w nocy ,a rano robisz mu kawę i kanapki do łóżka? „
How…Gdyby mi żona coś takiego zaproponowała to ja wstawał bym do dziecka 5 razy w nocy, ja rano zrobiłbym jej kanapki . Mało tego w dniu tańca starałbym się odciążyć ją w obowiązkach aby miała jak najwięcej sił na wieczór. :D

I wiesz co jeszcze ? To wszystko można było by zrobić zgodnie z nauką kościoła bez naruszania czyjeś godności.

Aleksander
Posty: 1299
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: Aleksander » 02 gru 2017, 15:46

Żyje żyję - gorączka mniejsza... więc pewnie przeżyję :P

shadow - masz rację, dobra motywacja (np. obiecany taniec bądź seksowna bielizna) potrafi z mężczyzny zrobić cyborga pracy ;))

isia - nie spinaj się ;) - a co do pomidorowej... nawet najlepsza zupa jedzona codziennie też się przeje ;)

i fajnie isia, że do nas dołączyłaś :) - lustro nie proponuje Ci, byś zamieniła się w służącą męża - nie - wręcz przeciwnie. Ale próbuje Ci również przedstawić, że często mamy to na co się godzimy - oczywiście nie na wszystko mamy wpływ (do mocy boskiej trochę nam brakuje ;) ) ... ale ... wiele w tym racji. Ja np. mógłbym wymienić sobie na lepszy model - naprawdę mógłbym ;) :P ... - teraz - z tą całą sycharowską wiedzą... w tymi setkami przeczytanych wątków - no może nawet nie na lepszy model, ale na pewno na młodszy :P ... ale żadnego nowszego i młodszego i nawet mądrzejszego, wrażliwszego i bardziej czułego modelu moje dzieci nie będą kochać nawet w 10% jak mojej obecnej ukochanej.
Moja recepta na szczęście: odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skupić (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

isia
Posty: 40
Rejestracja: 09 lis 2017, 17:22
Jestem: w separacji
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: isia » 02 gru 2017, 16:21

Shadow ;" Można być w związku osobą tajemniczą, intrygującą , ciekawą ,inspirującą, kreatywną czasami szaloną a można być osobą przewidywalną, schematyczną , niezmienną , nudą i z czasem nieciekawą." - oczywiście, że tak, można. Lecz pomyśl o tych związkach gdzie kobiety są wykorzystywane i maltretowane i żyją jak w matni .Są zdane na siebie, bo i pomocy nie otrzymują. Twoja wypowiedź i owszem , ale tyczy się małżeństw z tzw. mniejszą lub większą "normą". Uwierz mi znam parę takich zastraszonych kobiet i nie w głowie im tajemniczość😶 Jeśli jest miłość to starajmy się, ale jeśli cierpienie to sugerujmy obronę . Liczę tu na kreatywność uczestników. Zważ proszę , że nie każdy ma takie podejście jak Ty i Aleksander ( tu : radocha z tańca 😂-..... miła. A, i to jest żart, aby nikt opatrznie tego nie zrozumiał jako negację )

Aleksander
Posty: 1299
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: Aleksander » 02 gru 2017, 16:30

isia pisze:
02 gru 2017, 16:21
[...] Zważ proszę , że nie każdy ma takie podejście jak Ty i Aleksander ( tu : radocha z tańca 😂-..... miła. A, i to jest żart, aby nikt opatrznie tego nie zrozumiał jako negację )
OK - miałem się czepić ;) ... ale w sumie "radocha" to dobry punkt zaczepienia :P

Pomyśl isiu - co Tobie sprawia radochę?
Oraz kiedy i w jaki sposób sprawiasz, aby i małżonek miał radochę w małżeństwie?
Moja recepta na szczęście: odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skupić (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

isia
Posty: 40
Rejestracja: 09 lis 2017, 17:22
Jestem: w separacji
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: isia » 02 gru 2017, 16:40

Nie mieszkam z mężem. Gwoli uściślenia" radocha " nie sprawiała mu radochy.....

s zona
Posty: 3236
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Niesakramentalny2

Post autor: s zona » 02 gru 2017, 17:27

isia pisze:
02 gru 2017, 12:28
S zona. Po pierwsze nie wyrażam swoich opinii dla "polubienia "( tylko pomidorówkę wszyscy lubią, a ja nie zupa😉) Piszę co myślę. Zawsze moderator może przecież odrzucić mój post. Masz rację, że zamykając drzwi od sypialni otwieramy inne kowalskiej. Pisząc to jednak zupełnie nie znasz mojego życia i nie wiesz w oparciu o co wysnuwam takie a nie inne wnioski. Jest to dla mnie tym bardziej przykre......Wiem , że są kobiety, które nie mają własnej godności i dają się podeptać. Uważam, że są granice pewnych zachowań. Mam na myśli te upokarzające człowieka jako istotę. Bardzo cenię sobie wypowiedzi ks.M. Dziewieckiego. Zachęcam abyś wysłuchała kilku konferencji. Wszak sam Pan Jezus , kiedy został spoliczkowany zapytał: dlaczego mnie bijesz? Nie zawsze milczał......
Isiu ,sadze ,ze zostalas bardzo zraniona i stad moze ten atak ...
ale to jest moje zdanie ,nie znam Cie i sama piszesz b oszczednie o Sobie ...

Jesli pozwolisz ,to nie bede sie publicznie na forum licytowac z Toba ,
kto ma gorzej lub kto wiecej musial zniesc /wycierpiec ...
bo to nie oto chodzi -tylko wg mnie - zeby sobie w miare pomagac/ubogacac sie
przez wymiane wlasnych doswiadczen / przezyc...

Kiedys w RM byla audycja o Szkole Dobrych Zon i tam byla min mowa o tym ,
ze wymiana doswiadczen- takze ta miedzypokoleniowa -bardzo duzo wnosi ...

Ale jesli urazilam Cie w jakis sposob ,
co nie bylo moim zamiarem ....
To Bardzo Cie Isiu Przepraszam

Odnosnie ks Dziewieckiego ,
to bardzo go cenie za czysty przekaz i opowiadanie sie przeciw zlu
i potepienie konkretnego czynu ,nie czlowieka ...
Ostatnio gdyby nie odleglosc i wczesniejszy przyjazd na rekolekcje ,to myslalam tez o przyjezdzie na jego konferencje w Bialymstoku ...
O i nie tak dawno tutaj na forum powolalam sie na jego przyklad z Austrii i niechcacy rozpetalam male Tsunami na forum :oops:

Isiu ,moze jeszcze dla Ciebie taki post z 17 lutego
s zona pisze:
17 lut 2017, 17:58
Witaj zagubiona ,
tez tak moglabym kiedys o sobie powiedziec ..
Teraz dzieki zaufaniu Opatrznosci oraz wieczorow i nocy spdzanych na sluchaniu Ks Pawlukiewicza ,Ks Dziewieckiego,O Szustaka i swieckich :Guzewicza . Pulikowskiego.. jest znacznie lepiej .
Moze to Ci cos rozjasni :
Siódmy Sakrament: Małżeństwo na krawędzi
Przykłady określające złą relację małżeńską. Propozycje ratowania relacji małżeńskiej.
dr hab. Mieczysław Guzewicz - teolog, biblista
http://tv-trwam.pl/film/siodmy-sakramen ... a-krawedzi" target="_blank
Jest tez ksiazka
http://www.tolle.pl/pozycja/malzenstwo-na-krawedzi" target="_blank
lub WARTO NAPRAWIĆ MAŁŻEŃSTWO Jacka Pulikowskiego
http://www.tolle.pl/pozycja/warto-naprawic-malzenstwo" target="_blank
I wg mnie najwazniejsze
Jezu, Ty się tym zajmij! - Z pism Sługi Bożego ks. Dolindo Ruotolo
https://www.youtube.com/watch?v=XIqzC99mKZA" target="_blank
A na koniec dnia
List od Boga do kobiety
Słowa Pisma Świętego pochodzące z serca samego Boga skierowane do płci pięknej. Przesłanie do serca każdej kobiety od kochającego Ojca w niebie. Jest ono parafrazą słów z Pisma Świętego ułożoną w formie listu.
https://www.youtube.com/watch?v=tUCVn4PswG0" target="_blank
PS Aleksandrze ,wybacz ,ze my nadal szarogesimy sie u Ciebie ,
ale zTwoim poczuciem humoru , jakos to przezyjesz ? :P

Aleksander
Posty: 1299
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: Aleksander » 02 gru 2017, 17:29

isia pisze:
02 gru 2017, 16:40
Nie mieszkam z mężem. Gwoli uściślenia" radocha " nie sprawiała mu radochy.....
isiu :) ja jestem po Twojej stronie :) - jak wszyscy tu (mam nadzieję?) chcę Ci pomóc :)
Naprawdę, szczerze i prawdziwie :)

OK - ale co Tobie sprawia?
I co mężowi sprawiało, jak jeszcze byliście razem? Zostawmy tańce i inne seksy na boku...

To oczywiście nie musi być związane z Tobą.
Nie wiem? Lubił oglądać mecze? Biegać? Chodzić na siłownie? Skakać ze spadochronem? Pikniki? Łowienie ryb? :P
A może jego praca zawodowa mu sprawiała radochę?

Fajnie wiedzieć, co sprawia radość i kręci naszego partnera - wówczas pewnie łatwiej w związku.

Ja cały czas nie mam jeszcze gotowej, pełnej listy tego, co sprawia radochę mojej żonie.
A najsmutniejsze, że przez większość swoich 10 lat małżeństwa nie zdawałem sobie sprawy, że taką listę mieć powinienem i stwarzać dogodne sytuacje do tego, ale punkty tej listy miały szansę się ziścić. Zdecydowanie za rzadko w trakcie swojego małżeństwa (jeśli w ogóle?) zadawałem sobie takie pytanie: "Co sprawia radość mojej żonie?" ... ;( :(
Moja recepta na szczęście: odczepić się od innych (przestać zmieniać, oczekiwać, manipulować) i skupić (na tyle na ile się uda) uwagę na sobie.

Awatar użytkownika
ozeasz
Posty: 985
Rejestracja: 29 sty 2017, 19:41
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Niesakramentalny2

Post autor: ozeasz » 02 gru 2017, 18:07

Nie rozumiem tej nudy ,dla mnie ważne jest "być" ,a nie mieć (np. żonę) i jestem przekonany że człowiek który kocha nie jest w stanie się nudzić z drugim człowiekiem , a jeśli miłość jest "poznaniem" drugiego ,to jest raczej domeną poznającego nie poznawanego .
Ograniczeniem jest jedynie brak zachwytu drugim człowiekiem ,uznanie że wie się już wszystko o Nim ,co nie jest oczywiście prawdą , bo nikt nie jest w stanie w tym życiu poznać drugiego , stworzonego na obraz i podobieństwo Boże .
Zawężenie perspektywy ,horyzontu , prowadzi do uprzedmiotowienia człowieka ,zaszufladkowania i etykietowania .

Przyszło mi takie porównanie do głowy - tradycyjna ,coraz bardziej archaiczna już dzisiaj dziurka od klucza , z daleka jest po prostu jakimś tam otworem w drzwiach ,nic nie znacząca ,powiedzieć by można było -nudna ,bo przecież w każdych drzwiach ,ale im bardziej zbliżamy się do niej ,im bliżej oko jest blisko niej ,tym więcej widzę tego co przez nią można zobaczyć .

Moje drugie wyobrażenie jest takie że każdy człowiek jest " jedynym w swoim rodzaju światem" , to kwestia tego ile chcę poświecić czasu na poznanie tego świata ,bo każdy świat jest inny mimo podobieństw, fascynujący na swój sposób a przede wszystkim unikatowy ,jedyny w swoim rodzaju ....

Całe stworzenie jest cudem , od atomu , komórek , wszelkiego życia po galaktyki, od zwykłej "śnieżynki do mega fabryki energii którą jest słońce , kamień to tylko kamień , ale kiedy zaczniemy się interesować jego budową , strukturą , właściwościami to okaże się że jest "całym światem" - unikatem ,dziełem sztuki .

Skoro marny kamień któremu przyjrzymy się bliżej ,poznamy go potrafi zachwycić , zaciekawić , zaskoczyć to tym bardziej osoba do Boga podobna ,więc nie patrzę tylko na to co można okiem zobaczyć ,uchem usłyszeć , czy palcem dotknąć ,ale wychodzę poza....a im dalej ,tym bardziej zdaję sobie sprawę że to jest niemożliwe do objęcia moim rozumem , pozostaje jedynie pochylić się jeszcze bardziej nad doskonałym dziełem Stwórcy i Jego stworzeniem .
Miłości bez Krzyża nie znajdziecie , a Krzyża bez Miłości nie uniesiecie . Jan Paweł II

Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: MareS, s zona i 5 gości