co robic gdy żona mąż kłamie w żywe oczy

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

alelujah
Posty: 31
Rejestracja: 28 lis 2017, 13:22
Płeć: Mężczyzna

co robic gdy żona mąż kłamie w żywe oczy

Post autor: alelujah » 16 sty 2018, 15:59

....żona ma romans.....twierdzi ze skonczyła.....kłamie w żywe oczy
bo tkwi w tym dalej. szczere rozmowy nie pomagają, przyznac sie nie ma zamiaru.
Co robic?.... pobicie odpada;D
(to był oczywiscie żart...moze troche nie na miejscu bo rudno w tej sytuacji żartowac).

jacek-sychar
Posty: 6482
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: co robic gdy żona mąż kłamie w żywe oczy

Post autor: jacek-sychar » 16 sty 2018, 16:11

Alelujah
Czasami dopada nas taka rozpacz, że mamy ochotę tylko się śmiać. Ale to do niczego nie prowadzi. Może czas zabrać się za siebie?
Niezależnie od tego, co zrobi Twoja żona, warto zadbać o swój rozwój duchowy.
Ponieważ kryzys jest trudną sytuacja dla każdego, warto również zając się jakoś sobą, żeby nie dopadła nas depresja.

Ritka
Posty: 41
Rejestracja: 07 wrz 2017, 12:33
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: co robic gdy żona mąż kłamie w żywe oczy

Post autor: Ritka » 16 sty 2018, 16:20

Mój mąż żyje podwojnym zyciem juz od ponad roku. Nawet przyparty do muru do niczego sie nie przyznaje twierdzac ze jestem chora psychicznie. Twierdzi ze kowalska ma kogoś. W domu jak ja onic nie pytam ani nie draze tematu zachowuje sie normalnie. Gdybym nie widziala jego czulych i sprosnych wiadomosci do niej w zyciu niczego bym nie podejrzewala. Tak potrafi zmieniac maske. Teraz jezdzi do kowalskiej rzekomo w interesach na 2-3 dni raz w miesiącu. Nie wiem czy dalej utrzymuje z nia intymne stosunki bo juz o nic nie pytam. Przestalam. Powierzylam moje zycie Bogu. I wiesz? Jestem silniejsza

milenka
Posty: 20
Rejestracja: 26 lis 2017, 23:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: co robic gdy żona mąż kłamie w żywe oczy

Post autor: milenka » 16 sty 2018, 16:23

Witaj. Myślę, że nic na siłę nie zrobisz. Mój mąż też kłamał. Kiedyś pokazałam mu dowód w postaci sms od jego kochanki. Powiedział, ze skończył i ta kobieta już nie wróci. Niestety po 2 miesiącach się wyprowadził. Twierdził, ze wszystko go przerosło, ze chce być sam i ze na pewno nie ma zadnej kowalskiej. Bzdura! Pojechałam, sprawdziłam i nakryłam... Nie dosc, ze jest kowalska to jeszcze ta sama co wczesniej...
Jedyne co robiłam to modliłam sie do Boga, aby otworzył mi oczy i aby prawda wyszła na jaw. Gdyż byłam już wykonczona psychicznie i fizycznie ta sytuacja i jego klamstwami.
Było i nadal jest mi cieżko. I pewnie jeszcze sporo czasu minie zanim zaczne żyć pełnią życia. Póki co caly czas poswiecam dzieciom i staram sie nie myslec o tym co robi mój maż (to by mnie chyba zabiło).
Teraz modlę się o nawrocenie mojego meża i jego kochanki.
Wierze, ze kiedys przyjdzie dzień nawrocenia...
Pozdrawiam i życzę dużo sił!


Pamietam w modlitwie.
" Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela".

Metanoja1
Posty: 100
Rejestracja: 01 lut 2017, 14:51
Płeć: Kobieta

Re: co robic gdy żona mąż kłamie w żywe oczy

Post autor: Metanoja1 » 16 sty 2018, 16:39

Udowodnić mu kłamstwo.
Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra. (Rz 8,28)

rak
Posty: 995
Rejestracja: 30 wrz 2017, 13:41
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: co robic gdy żona mąż kłamie w żywe oczy

Post autor: rak » 16 sty 2018, 16:49

alelujah pisze:
16 sty 2018, 15:59
Co robic?
wyjścia to masz dwa, albo czekać aż jej przejdzie zakochanie lub coś tam się porypie (jeśli), albo próba wstrząśnięcia żoną - zastosowanie twardej miłości, od odgraniczania się emocjonalnego (lista Zerty) aż po separację

Jeśli nie jesteś pewien, to nie polecam gwałtownych kroków, tylko jak przedmówcy powiedzieli pracę nad sobą i solidarnie muszę ostrzec będzie bolało, szczególnie na początku - tutaj praktyki religijnie pomagają (dla mnie plaster miodu 2 Szustaka - b. wycisza). Ja bym na start polecił dwie lektury, jak nie miałeś okazji "5 języków miłości" i "Miłość potrzebuje stanowczości" (w obu jest sporo o zdradach i ich konsekwencjach), a następnie "Granice w relacjacjach małżeńskich"
Jeśli je przeczytasz i emocjonalnie przetrawisz, to generalnie powinienieś wiedzieć sam co zrobić - trochę to potrwa, ale powinieneś po tym ruszyć w miarę pewnie.

Szczerze, ja ostatnio sobie wyrzucam, że tak długo nic nie robiłem, ale tak mocno dałem się wpędzić w rolę ofiary /winnego, że dość długo z tego nie mogłem wyjść i podjąć żadnych zdecydowanych kroków. Ale przecież gdybym wiedział to wszystko wcześniej, to bym przede wszystkim do takiej sytuacji nigdy nie doprowadził... Co byś nie zrobił tylko spokój może uratować Ciebie, a może i małżeństwo, ale wiem, że to jest właśnie natrudniejsze w tej sytuacji, bo cała dusza wyje.
Nieważne jest, gdzie jesteś, ale wszędzie tam, gdzie przyjdzie ci się znaleźć, ważne jest, jak żyjesz - Henri J.M.Nouwen

alelujah
Posty: 31
Rejestracja: 28 lis 2017, 13:22
Płeć: Mężczyzna

Re: co robic gdy żona mąż kłamie w żywe oczy

Post autor: alelujah » 17 sty 2018, 11:00

rak pisze:
16 sty 2018, 16:49
wyjścia to masz dwa, albo czekać aż jej przejdzie zakochanie lub coś tam się porypie (jeśli), albo próba wstrząśnięcia żoną - zastosowanie twardej miłości, od odgraniczania się emocjonalnego (lista Zerty) aż po separację
co rozumiesz przez zastosowanie twardej milosci?
....separacja moim zdaniem juz nastąpiła,
szustak jest naprawde spoko koles uspokaja,
i generalnie wychodzi zeby poprostu zaufac Bugu,
i wiecej milczec niz mowic,
jednak nie mozna się godzić na zło.
i bądz tu człowieku mądry......
nie godzic sie na zło milcząc?
Ostatnio zmieniony 17 sty 2018, 11:08 przez Czarek, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: poprawiono cytowanie

rak
Posty: 995
Rejestracja: 30 wrz 2017, 13:41
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: co robic gdy żona mąż kłamie w żywe oczy

Post autor: rak » 17 sty 2018, 11:54

alelujah pisze:
17 sty 2018, 11:00
rak pisze:
16 sty 2018, 16:49
wyjścia to masz dwa, albo czekać aż jej przejdzie zakochanie lub coś tam się porypie (jeśli), albo próba wstrząśnięcia żoną - zastosowanie twardej miłości, od odgraniczania się emocjonalnego (lista Zerty) aż po separację
co rozumiesz przez zastosowanie twardej milosci?
nie znam Twojej sytuacji, niewiele napisałeś, a nawet gdybyś wywalił kilka stron to i tak byłoby pewne uproszczenie opisu z Twojego punktu widzenia
Pozwól więc, że pogdybam sobie na podstawie mojego doświadczenia.
Generalnie to, że siedzisz tutaj i zastanawiasz się, co robić to dobrze, można robić dużo gorsze rzeczy w tej sytuacji
Ale sam fakt, że siedzisz tutaj i zastanawiasz się, co robić gdy żona ma romans, świadczy, że kryzys toczy się już od dłuższego czasu, a reakcji nie było albo z braku pomysłu, umiejętności, albo motywacji
Nie oceniam bynajmniej, u mnie było podobnie... Dlatego to piszę, bo to znaczy, że "zło" i brak reakcji na nie rozprzestrzeniało się od dłuższego czasu, romans i zdrada to niemal ostatnie ogniwo łańcucha, wcześniej zapewnie było stopniowo oddalanie się, problemy w komunikacji, kłótnie, spadek szacunku, testowanie jak daleko można się urwać z relacji bez reakcji drugiej strony...
Twarda miłość, nie jestem ekspertem, staram się ją wdrażać, z różnymi efektami, ale moimi słowami, kochasz osobę, dbasz o nią, mówisz jej językami miłości, jednocześnie nie godzisz się z jej wszystkimi zachowaniami, szczególnie tymi, które krzywdzą Ciebie lub ją samą. Jak połączyć te rzeczy, trudno nawet w idylicznej sytuacji, a co dopiero w kryzysie. Najpierw trzeba by było zdefiniować swoje granice, zdobyć się na odwagę ich bronienia i ponoszenia konswencji, jak druga strona będzie je przekraczała (bo konsekwencje są Twoje). Najłatwiej na początku wdrożyć listę Zerty, lub niektóre jej punkty, a równolegle pracować nad świadomymi granicami, bo to dłuższa praca, a co chciałem pokazać we wcześniejszym akapicie na pewno były przekraczane (nawet nieświadome) wcześniej, więc jest nad czym pracować... Praca zwłaszcza tym trudniejsza, że druga strona też przyzwyczaiła się do uległości, więc będzie broniła swojej "przewagi" i nie będzie chciała oddać konotroli, ale to jest właśnie ponoszenie tych konswekwencjii, bo to już dosyć daleko zaszło...
alelujah pisze:
17 sty 2018, 11:00
jednak nie mozna się godzić na zło.
i bądz tu człowieku mądry......
nie godzic sie na zło milcząc?
Właśnie z milczeniem się nie zgadzam, rozmowa to chyba najmniej agresywna forma zaprezentowania sprzeciwu wobec zachowania i bycia w nim konsekwentnym, dużo lepsza moim zdaniem niż fochy, kłótnie, rękoczyczyny, trzaskanie drzwiami i inne podobne.
Tutaj bliżej mi zdecydowanie do Dziewieckiego z jego opisem, jak miłość wg Biblii powinna być stosowana do różnych sytuacji i ludzi. Szokiem było dla mnie, że wcale nie zaleca zawsze nadstawiać drugi policzek, tylko konsekwetnie i mądrze bronić swojego, wyciągajać i wyśmiewając prawdziwe intencje krzywdzicieli.
Nieważne jest, gdzie jesteś, ale wszędzie tam, gdzie przyjdzie ci się znaleźć, ważne jest, jak żyjesz - Henri J.M.Nouwen

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 8962
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: co robic gdy żona mąż kłamie w żywe oczy

Post autor: Nirwanna » 17 sty 2018, 12:02

A propos nadstawiania drugiego policzka - tu jest wyjaśnione, jak to się ma do miłości: https://opoka.org.pl/biblioteka/P/PR/zk_drugip.html
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Simon

Re: co robic gdy żona mąż kłamie w żywe oczy

Post autor: Simon » 17 sty 2018, 12:06

alelujah pisze:
17 sty 2018, 11:00
i bądz tu człowieku mądry......
nie godzic sie na zło milcząc?
Niezgoda na zło może się przejawiać w wielu różnych rzeczach. Przede wszystkim powinieneś wyrazić niezgodę wobec romansu żony. Nie możesz się na niego zgadzać, przyzwalać ze strachu, że jak przyciśniesz, to się wyprowadzi. Koniecznie zerknij na polecaną już tutaj książkę "Miłość potrzebuje stanowczości". Oczywiście nie jesteś w stanie niczego żonie "zabronić". Tutaj niezgoda ma dotyczyć Twojej osoby - postawienie granicy w sobie samym. "Nie będę tak traktowany".

Jeśli żona twierdzi, że nie ma romansu, na Twoim miejscu zaproponowałbym jej terapię małżeńską, jakiś wyjazd we dwoje, coś w ten deseń. Spróbuj iść w stronę naprawy związku bez dociekania, czy ona kłamie, czy nie. Ale wiem...że łatwo się mówi, trudniej robi :P

alelujah
Posty: 31
Rejestracja: 28 lis 2017, 13:22
Płeć: Mężczyzna

Re: co robic gdy żona mąż kłamie w żywe oczy

Post autor: alelujah » 18 sty 2018, 14:04

...wiem ze nie mogę się godzić na romans,
tylko pytanie jest jedno jak stanowczo o tym powiedziec,
skoro ona twierdzi ze to skonczyła, a to jest nieprawdą....
...nie moge jej zmusic do tego by to skonczyła,
ale mogę jej powiedziec ze tego nie akceptuje
przekroczyła granice i tyle wiem o tym,
jednak ona zapyta skąd wiem ?

rak
Posty: 995
Rejestracja: 30 wrz 2017, 13:41
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: co robic gdy żona mąż kłamie w żywe oczy

Post autor: rak » 18 sty 2018, 14:23

Pytanie jest następujące,

powiesz, załóżmy że udowodnisz, ale co potem?

Ty już wiesz, jesteś pewny. Ona też.
Czego oczekujesz po tym jak udowodnisz jej swoją wiedzę?
Nieważne jest, gdzie jesteś, ale wszędzie tam, gdzie przyjdzie ci się znaleźć, ważne jest, jak żyjesz - Henri J.M.Nouwen

lustro
Posty: 1201
Rejestracja: 02 sie 2017, 22:37
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: co robic gdy żona mąż kłamie w żywe oczy

Post autor: lustro » 18 sty 2018, 14:39

alelujah pisze:
18 sty 2018, 14:04
...wiem ze nie mogę się godzić na romans,
tylko pytanie jest jedno jak stanowczo o tym powiedziec,
skoro ona twierdzi ze to skonczyła, a to jest nieprawdą....
...nie moge jej zmusic do tego by to skonczyła,
ale mogę jej powiedziec ze tego nie akceptuje
przekroczyła granice i tyle wiem o tym,
jednak ona zapyta skąd wiem ?
Alelujah
Dobrze, że w końcu załozyłeś swój wątek :)
Lepiej, gdy wiecej osób, z róznych punktów widzenia, się wypowiada o problemie.

Ja nie napisze nic odkrywczego.
Alelujah
Rachunek sumienia - swój ( nie zony).
Ile wkładu twojego własnego jest w tym, że zona nie chce juz być twoją zoną?
A potem - praca nad SOBĄ
Pokaż jej, że zrozumiałeś. Że się zmieniasz. Że chcesz naprawy i zmiany na lepsze waszych relacji i małżeństwa.
Nie ma co skupiać sie na kowalskim, bo on jest tylko efektem. Kowalskich na świcie jest masa...wypłoszysz jednego - przyjdzie dziesięciu.
Nie o to chodzi.

Alelujah
czy cos juz zmieniłes w sobie, w swoim widzeniu waszego małżeństwa, w swojej postawie wobec zony...?
Słowa, to tylko słowa.
Co naprawią twoje słowne i nie tylko, protesty, skoro nic się nie zmieniło i w oczach zony jestes "przypadkiem nie rokującym"?
Co uzyskasz udawadniając swoje racje, kłamstwa zony ( o ile są) i jej podłość, a nie zmieniając nic w waszych relacjach?

GregAN
Posty: 99
Rejestracja: 18 paź 2017, 12:00
Płeć: Mężczyzna

Re: co robic gdy żona mąż kłamie w żywe oczy

Post autor: GregAN » 18 sty 2018, 15:50

Alleluja,

Pomiędzy małżonkami dowodzenie czegokolwiek nie ma sensu. Dowodzenie komuś że ukrywa coś przed drugim to już element walki pomiędzy małżonkami.
Dowody przedstawia się osobom postronnym, żeby oceniły postępowanie jednego z małżonków .

Pomiędzy małżonkami konieczne jest wzajemne zaufanie a nie walka o to kto ma dowody i na co.
Zaufanie zdobywa się poprzez przekonanie drugiego, ze warto zaufac, szczególnie jeżeli te zaufanie się utraciło .
To na stronie podejrzewanej spoczywa obowiązek przekonania , ze jest inaczej.
Nie słowem ale zachowaniem.

Ale, na tym który podejrzewa spoczywa obowiązek przekonania się , ze jego podejrzenia są bez cienia wątpliwości zasadne, obiektywne i wykluczają możliwość błędu w interpretacji i nie wyrządzi krzywdy oskarżeniem .

Wiedźmin

Re: co robic gdy żona mąż kłamie w żywe oczy

Post autor: Wiedźmin » 18 sty 2018, 19:54

Trochę się z Wami nie zgodzę.

Tak jak pijakowi czy narkomanowi warto (trzeba?) zwracać uwagę, że pije lub że ćpa - to chyba warto kłamczuchowi zwracać uwagę na to, że kłamie.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości