Petycja o nierozerwalności małżeństwa

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
ozeasz
Posty: 2014
Rejestracja: 29 sty 2017, 19:41
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Petycja o nierozerwalności małżeństwa

Post autor: ozeasz » 01 lut 2018, 20:08

Pantop , czy Ty naprawdę tak o sobie myślisz , jeśli tak , to niedobrze ? Poważnie pytam ... zastanawiałeś się czy mówisz /piszesz tak , żeby rozmówca Cię zrozumiał, czy chcesz wypowiedzieć swoją myśl ,licząc na to, że powinien zrozumieć ?

A widzisz nie doszukalem się odpowiedzi , co w komunikacji z żoną ? Czy też miały podobną FORMĘ ? A jak z dzieciakami się dogadujesz , w podobny sposób ? Tak z ciekawości pytam, bo sam byłem odbierany przez żonę, rzadko dzieci jak Ty tutaj. Cieszę się , że dziś łatwiej mi porozumieć się z żoną, dziećmi, innymi ,bo przecież różnice wynikające z płci, doświadczeń, rodzin w których wyrośliśmy , temperamentów itp. są i tak często dużą przeszkodą w komunikacji, nie mówiąc o dialogu , zechcesz się podzielić?
Pozdrawiam .
Miłości bez Krzyża nie znajdziecie , a Krzyża bez Miłości nie uniesiecie . Jan Paweł II

Pantop
Posty: 1964
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Petycja o nierozerwalności małżeństwa

Post autor: Pantop » 01 lut 2018, 22:40

Do: ozeasz

Zechcę.
Była rodzina to było porozumienie.
Skończyła się rodzina (w rozumieniu wspólne mieszkanie) - wszystko zaczęło się rozpadać.
Dziś z trójki dzieci tylko jedno odpowiada na smsa.
Żona nie ma nawet cywilnej odwagi by przyznać się do kowalskiego.
Indagowana odpowiada, że to już nie moja sprawa bo jesteśmy po rozwodzie przecież.
Ręce opadają, chęć do czegokolwiek - jeszcze bardziej...
Moja ulubiona scenka z nieporozumień małżeńskich ? Bardzo proszę:
Piękna rozpoczyna temat, o którym wiem, że od samego początku ona stoi na już przegranej pozycji.
Odpowiadam na jej pytania, licząc, że zbliżamy się do granicy, po przekroczeniu której dojdzie do normalnego wniosku że się myliła.
Ale co to ???
Minęliśmy owa granicę, a ona brnie coraz bardziej i staje się coraz bardziej agresywna.
Hola mospanno ! Wykładam kawę na ławę.
Jej reakcja:
Wielkie oczy ze zmarszczonymi brwiami (ja wiem, że to fenomen) i nieskrywany wyrzut:
,,Ale ja o tym nie wiedziałam !!!,,
Aha - myślę sobie - nie wiedziałaś, ale zmywałaś mi głowę od samego początku, a kiedy okazało się, że fakty są przeciwko tobie to jeszcze próbujesz mnie za to ochrzanić.

W takich chwilach jak tamta chciałem wejść pod prysznic i się utopić.

Paradoks.
Da pan wiarę, że mimo takich scen kochałem ją jeszcze bardziej.
I nawet gdy będzie miała jeszcze 100 tys kowalskich dalej będzie dla mnie tą jedyną, ukochaną żoną.

ps Ozeaszu - możesz dzwonić po karetkę z kaftanami.

Awatar użytkownika
ozeasz
Posty: 2014
Rejestracja: 29 sty 2017, 19:41
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Petycja o nierozerwalności małżeństwa

Post autor: ozeasz » 01 lut 2018, 22:57

To ja też poproszę jedną, bo mam tak samo :D
Miłości bez Krzyża nie znajdziecie , a Krzyża bez Miłości nie uniesiecie . Jan Paweł II

GregAN
Posty: 99
Rejestracja: 18 paź 2017, 12:00
Płeć: Mężczyzna

Re: Petycja o nierozerwalności małżeństwa

Post autor: GregAN » 01 lut 2018, 23:31

Bosa, sytuacja która opisałem nie jest hipotetyczna.
"Warzywo" brutalnie obdziera z godności osoby, ale niektórzy tak oceniają .

Poza tematem :
Pantop,
Czesto miewam problem : forma czy treść ?
Czasami forma może być tak wybujała , ze przesłania treść .
Dlatego wolałbym mówić "prost z mostu" żeby być lepiej zrozumianym.
Kiedyś na wykładach , profesor zwierzył się nam , ze ma podobny dylemat. Czy mowic o sprawach złożonych tak, by docierały do tych którzy są godni tego by je zrozumieć , czy tak by wszyscy mieli szanse go zrozumieć .
Przyznał się , ze wybrał ta druga formule przekazywania wiedzy .
Na całe szczęście dla mnie :)

Pantop
Posty: 1964
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Petycja o nierozerwalności małżeństwa

Post autor: Pantop » 01 lut 2018, 23:39

Do: ozeasz

A ten, kto tak nie ma to... np kompletuje niezbędne dokumenta, bierze kredyt i idzie.
Zgadnijcie umiłowani: GDZIE???

ps Pytanie było retoryczne, wszelkie podobieństwo oczywiście całkowicie zamierzone, proszę o ABSOLUTNE nie przysyłanie jakichkolwiek odpowiedzi !

Wiedźmin

Re: Petycja o nierozerwalności małżeństwa

Post autor: Wiedźmin » 01 lut 2018, 23:50

Umilowiany Pantopie,

Skoro ktoś idzie, to raczej nie "GDZIE"... ale DOKĄD :P

Pantop
Posty: 1964
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Petycja o nierozerwalności małżeństwa

Post autor: Pantop » 02 lut 2018, 0:43

Do: GregAN
GregAN pisze:Czesto miewam problem : forma czy treść ?
Czasami forma może być tak wybujała , ze przesłania treść .
Dlatego wolałbym mówić "prost z mostu" żeby być lepiej zrozumianym.
Jasne, że tak by było najprościej.

No to teraz, by nie było za prosto, przyznam się, że jako przedstawiciel płci brzydkiej lubię, gdy przedstawicielka płci pięknej ma na sobie parę fatałaszków.
Dlaczego?
BO ZACHOWUJE PEWNĄ TAJEMNICĘ ORAZ POLE DLA WYOBRAŹNI.
Występując ,,do rosołu,, niweczy wyżej opisanie.

Jeśli przeglądniesz me wpisy to w 10 - może 5% dostrzeżesz, że piszę prosto z mostu, wykładam kawę na ławę, jestem zrozumiały dla 10latka.
Nie lekceważę takiej formy przekazu - jest bezcenna.
Ale nie jedyna.

Moje odczucie związane z zagadnieniem forma/treść jest taka:
Potraktuj formę jak reklamy przed seansem, nie daj się łudzić ich prawdziwości - to pył tylko na wietrze.
Wypatruj sedna, a ono pojawi się bezsprzecznie i bez jakichkolwiek niedomówień.
Tam gdzie jedni rozdzierają szaty, inni z uśmiechem kontynuują podróż ufni w nadchodzącą przygodę.
I to zdanie dedykuję sobie i mi podobnym, bo w ŻYCIU to ja płaczę i rozdzieram.

No.
Bo przecież nikt nie obiecywał, że tu na Ziemi będzie fajnie....


Pozdrowienia zasyłam

helenast
Posty: 2956
Rejestracja: 30 sty 2017, 11:36
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Petycja o nierozerwalności małżeństwa

Post autor: helenast » 06 lut 2018, 14:34

Pantop czy z zawodu jesteś aktorem ?

Pantop
Posty: 1964
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Petycja o nierozerwalności małżeństwa

Post autor: Pantop » 06 lut 2018, 15:48

Do: helenast

Jest mi przydana wyobraźnia z dużą dozy myślenia abstrakcyjnego.
Ile w tym z aktorstwa...nie mnie oceniać.

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 8956
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Petycja o nierozerwalności małżeństwa

Post autor: Nirwanna » 06 mar 2018, 12:26

Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Pantop
Posty: 1964
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Petycja o nierozerwalności małżeństwa

Post autor: Pantop » 06 mar 2018, 22:43

Sukces !!
Prawda obroniona.

bosa
Posty: 342
Rejestracja: 29 sty 2017, 22:55
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Petycja o nierozerwalności małżeństwa

Post autor: bosa » 08 mar 2018, 15:52

Ciekawe, ilu naszych współmałżonków,żyjących z kochankami się tym przejęło...
Kocham Cię Panie, i jedyna łaska o jaką Cię proszę ,to kochać Cię wiecznie.. św.Jan Maria Vianney

Pantop
Posty: 1964
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Petycja o nierozerwalności małżeństwa

Post autor: Pantop » 11 mar 2018, 17:48

Do: bosa
Ciekawe, ilu naszych współmałżonków,żyjących z kochankami się tym przejęło...
Żaden.
Prawdopodobnie.
Dlatego, że to nie było dla ich wsparcia, tylko dla wsparcia osób pozostawionych.
Dla nich jest to dodatkowy kamyczek do i tak nielekkiego już plecaczka.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości