Jak odwiesić się od żony/męża?

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

Grzegorz1985
Posty: 587
Rejestracja: 25 paź 2017, 21:15
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Grzegorz1985 » 02 lut 2018, 14:24

Czy macie jakieś sprawdzone sposoby/ rady jak odwiesić się od odchodzącym żony/męża?
Mam z tym duży problem i wiem że jeśli tego nie zrobię to nie rusza dalej. :(

Lavenda
Posty: 285
Rejestracja: 05 wrz 2017, 14:14
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Lavenda » 02 lut 2018, 15:37

Grzegorz,
Przypomnij sobie swoje życie, zanim poznałeś swoją żonę, przecież jakoś wtedy funkcjonowałeś i na pewno masz fajne wspomnienia z tamtego czasu, wróć do tego...

jacek-sychar
Posty: 6482
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: jacek-sychar » 02 lut 2018, 15:40

Lavenda pisze:
02 lut 2018, 15:37
i na pewno masz fajne wspomnienia z tamtego czasu, wróć do tego...
A ja bym dodał, żeby wrócić nie tylko do fajnych wspomnień, ale również nawyków, hobby, znajomych, ....

Grzegorz1985
Posty: 587
Rejestracja: 25 paź 2017, 21:15
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Grzegorz1985 » 02 lut 2018, 16:20

Lavenda pisze:
02 lut 2018, 15:37
Grzegorz,
Przypomnij sobie swoje życie, zanim poznałeś swoją żonę, przecież jakoś wtedy funkcjonowałeś i na pewno masz fajne wspomnienia z tamtego czasu, wróć do tego...
Wspomnienia brak, albo mało pozytywne - imprezy, dziewczyny, alkohol w umiarem :).
Brak Boga w tym wszystkim.
Zacząłem czytać a trochę tego mam:
"Dzikie serce"
"porozumienie bez przemocy"
"ile warta jest twoja obrączka"
"warto naprawiać małżeństwo"
"dorosłe dzieci rozwiedzionych rodziców..."
W tej kolejności zamierzam je przeczytać

Grzegorz1985
Posty: 587
Rejestracja: 25 paź 2017, 21:15
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Grzegorz1985 » 02 lut 2018, 16:27

jacek-sychar pisze:
02 lut 2018, 15:40
Lavenda pisze:
02 lut 2018, 15:37
i na pewno masz fajne wspomnienia z tamtego czasu, wróć do tego...
A ja bym dodał, żeby wrócić nie tylko do fajnych wspomnień, ale również nawyków, hobby, znajomych, ....
Ze znajomymi może być problem bo wszyscy znajomi to nasi wspólnie znajomi.
Co do hobby to zobaczymy kiedyś to była fotografia. Teraz jeszcze muszę się skupić na uczelni

Kawka
Posty: 309
Rejestracja: 08 lis 2017, 10:15
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Kawka » 02 lut 2018, 16:55

Ja bym nie pasowała już do świata sprzed małżeństwa.
i zresztą wcale bym nie chciała go z powrotem...
i tego jak żyłam.

ale
we wspólnocie mamy trochę pozostawionych "połówek". Zapełnili pustkę Bogiem, modlitwą, zaangażowaniem we wspólnocie i czuciem się potrzebnym, życiem towarzyskim z fajnymi, wartościowymi ludźmi... Może warto poszukać sobie takiego świata?

Inna
Posty: 361
Rejestracja: 23 lip 2017, 21:47
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Inna » 02 lut 2018, 18:06

jacek-sychar pisze:
02 lut 2018, 15:40
Lavenda pisze:
02 lut 2018, 15:37
i na pewno masz fajne wspomnienia z tamtego czasu, wróć do tego...
A ja bym dodał, żeby wrócić nie tylko do fajnych wspomnień, ale również nawyków, hobby, znajomych, ....
Z góry przepraszam, że wchodzę w czyjś(Grzegorza) wątek, ale to pytanie ciągnie się za mną od paru lat...
A co jeśli przed mężem nic dobrego nie było...?
Co, jeśli był alkohol? I u znajomych, i w domu rodzinnym i w całym praktycznie życiu? W nadmiarze oczywiście.
Co, jeśli małżeństwo to była ucieczka od tego wszystkiego? W efekcie wpadło się z deszczu pod rynnę....
Wiem, jak to się nazywa...
Wiem, "czym to się je", ale nijak tego zastosować nie umiem...
Są momenty kiedy WYDAJE MI SIĘ, że się odwiesiłam...
No właśnie... wydaje mi się...
Uzależnieniowcy (ja o sobie teraz, żeby kogoś nie urazić) już tak mają... chyba...
"Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia"
(Flp 3,14)

jacek-sychar
Posty: 6482
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: jacek-sychar » 02 lut 2018, 18:13

Inna

To co opisujesz dotyczy DDA/DDD/DDRR

Zachowanie dorosłych dzieci opisane jest w następujących pozycjach:
ks prof. Grzegorz Polok, „Rozwinąć skrzydła” i „W drodze do siebie”
http://www.rozwinacskrzydla.pl/
oraz trudniejsze:
Jim Conway, Dorosłe dzieci prawnie lub emocjonalnie rozwiedzionych rodziców. Jak uwolnić się od bolesnej przeszłości. Wydawnictwo Logos, Warszawa 2010
fragment za darmo jest tutaj:
http://www.rozwinacskrzydla.pl/studenci ... dzicow.pdf

Najpierw warto by zająć się zakończeniem swojego trudnego dzieciństwa. Najlepsza byłaby specjalna terapia w tym kierunku oraz praca nad sobą. W następnym etapie warto by było znaleźć sobie jakieś zajęcia, które nas angażują.
Może dobra literatura, może filmy, może dokształcanie się. Możliwości jest wiele.
Ponieważ ja kocham chodzić, moja odskocznią stały się codzienne spacery. W tygodniu krótsze, w czasie wakacji dłuższe.

Inna
Posty: 361
Rejestracja: 23 lip 2017, 21:47
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Inna » 02 lut 2018, 18:52

Jacku, czytam WAS (forum), od roku.
Jestem DDA, DDRR i AA.
Pozycje z sycharowskiej biblioteki są również w mojej (przeczytane).
Terapię (niejedną), mam za sobą... w zasadzie to od trzech lat wciąż jestem na terapii...
Całkiem niedawno (2 m-ce temu), zaczęłam indywidualną z katolickim(w końcu) psychologiem...
Przede mną 12 kroków... pracuję nad sobą na tyle, na ile potrafię... bo wpadam często w dołki myśleniowe (tak je sobie nazywam - ja sama i moje myśli - układ od wielu wielu lat)
Mam odskocznie... ale wciąż i wciąż się męża puścić nie mogę...
Chyba pora założyć swój wątek... ale wciąż mi odwagi brak...
Przepraszam raz jeszcze Grzegorzu, że w twoim wątku, ale on stał się bodźcem
"Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia"
(Flp 3,14)

jacek-sychar
Posty: 6482
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: jacek-sychar » 02 lut 2018, 19:00

Inna

To na pożegnanie wątku Grzegorza z niecierpliwością oczekuję Twojego wątku. :P

Grzegorz1985
Posty: 587
Rejestracja: 25 paź 2017, 21:15
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Grzegorz1985 » 02 lut 2018, 19:44

Cieszę się że mój wątek odnosi takie pozytywne skutki

Pavel
Posty: 2955
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:13
Jestem: już po kryzysie
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Pavel » 03 lut 2018, 12:33

Jeśli poza "przyziemnymi" zajęciami typu hobby porządnie wkręcimy się w wir pracy nad sobą, nie będzie czasu na wiszenie. Pracować i spać też przecież trzeba.
Ja zastosowałem proste metody odwieszania (gdy już dotarło do mnie, że koniecznie pora się odwiesić) - za każdym razem gdy łapałem się na "wiszeniu" - modlitwa lub jakieś absorbujące zajęcie. Kropla drąży skałę - krok po kroku starając się praktykować, w końcu powinno się udać ;)
"Bóg nie działa poza wolą człowieka i poza jego wysiłkiem.(...) Założenie, że jeśli się pomodlimy, to będzie dobrze, jest już wiarą w magię." ks. dr. Grzegorz Strzelczyk

Pantop
Posty: 1964
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Pantop » 03 lut 2018, 17:39

Do: Grzegorz1985
Gezgorz1985 pisze:Czy macie jakieś sprawdzone sposoby/ rady jak odwiesić się od odchodzącym żony/męża?
Mam z tym duży problem i wiem że jeśli tego nie zrobię to nie rusza dalej. :(
A jaki to problem.
Wystarczy zdradzić.
Bynajmniej nie swoją żonę/męża.
Zdradzić SIEBIE - to powinno wystarczyć na początek.
W drugiej kolejności sugeruję zdradę swoich ideałów.
W trzeciej - pozostaną już tylko drobiazgi - wyrzucenie starych zdjęć i wspomnień związanych z ukochaną osobą.
W czwartej- rozpoczynasz nowe życie !!
Koło ratunkowe ,,na zaś,,:
GDYBY jednak - za jakiś czas, powróciły myśli, skojarzenia, wspomnienia, obrazy z przeszłości, ba! - spotkasz swoją połówkę z gachem pod rękę np w kinie to policz do trzech 1 - 2 - 3 i przypomnij sobie, że przecież ZDRADZIŁEŚ/WYPARŁEŚ SIĘ T E J CZĘŚCI SIEBIE a to co wspominasz/widzisz to tylko ułuda do tego nic nieznacząca.

...mnie się nie udało- ale Tobie życzę powodzenia

jacek-sychar
Posty: 6482
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: jacek-sychar » 03 lut 2018, 18:08

Pantop

Mnie na koniec Twojej wypowiedzi brakuje jakiegoś emotka.
Inaczej Twój post może być różnie interpretowany. :?

Pantop
Posty: 1964
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Pantop » 03 lut 2018, 18:35

Do: jacek-sychar
jacek-sychar pisze:Pantop

Mnie na koniec Twojej wypowiedzi brakuje jakiegoś emotka.
Inaczej Twój post może być różnie interpretowany. :?
Upadam do nóżek królu złoty- mój zawodowcu-guru-nauczycielu, niedościgniony wzorze cnót moderatorskich.
Niniejszym prostuję oczywistą omyłkę pisarską/jej brak.

OCZYWIŚCIE, ŻE ZABRAKŁO EMOTKA NA KOŃCU !!!
A oto i zakończenie posta w prawidłowym brzmieniu/wyglądzie:

,,/.../ ...mnie się nie udało- ale Tobie życzę powodzenia :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:,,

ps Oczywistą oczywistością jest to, że wszystko wcześniejsze było całkiem ( żeby nie napisać : śmiertelnie ) poważne.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości