Jak odwiesić się od żony/męża?

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

jacek-sychar
Posty: 6482
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: jacek-sychar » 06 lut 2018, 14:21

Pantop pisze:
06 lut 2018, 13:13
OBYM SIĘ MYLIŁ i ktoś napisze, że sąd po rozpoznaniu sprawy oddalił w całości powództwo i - w konsekwencji - nadal jesteście państwo mężem i żoną - ZDARZYŁO SIĘ KOMUŚ ?
Pantop
Mylisz się. Były takie przypadki. Pewnie za chwilę się odezwą.

Pantop
Posty: 1964
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Pantop » 06 lut 2018, 14:29

Do: jacek-sychar

Oczekuję z niecierpliwością świadectw.
Może jakieś resztki człowieczeństwa w takiej instytucji - jak perły - funkcjonują.

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 8960
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Nirwanna » 06 lut 2018, 15:17

Owszem, u mnie w Ognisku były dwie takie sytuacje.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Pantop
Posty: 1964
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Pantop » 06 lut 2018, 15:41

Do: Nirwanna

To musi być coś!
Liczy się już sam fakt, że to w ogóle jest możliwe.
Swoja drogą - ciekawe - ktoś wnosi pozew i odchodzi z kwitkiem ,,Nie będzie rozwodu,,.

GosiaH
Posty: 2278
Rejestracja: 12 gru 2016, 20:35
Płeć: Kobieta

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: GosiaH » 06 lut 2018, 19:47

Pantop i ja znam taką sytuację.
Sąd, po rozpoznaniu sprawy, oddalił powództwo.
Znam osoby, tu, z forum, które mają takie doświadczenia. Ufam, że ktoś z nich tu zajrzy i sam opowie
"Nie mów ludziom o Bogu kiedy nie pytają, żyj tak, by pytać zaczęli" św. Jan Vianney

Lavenda
Posty: 285
Rejestracja: 05 wrz 2017, 14:14
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Lavenda » 06 lut 2018, 22:41

Pantop,
U mnie było tak:
Mąż chciał bezwzględnie szybkiego rozwodu, żadnych mediacji ( deklarował to w dwóch kolejnych pismach złożonych do sadu ) . Na rozprawie, odnosząc się do mojej odpowiedzi - za oddaleniem w całości, wniósł o orzekanie z winy obojga...zupelnie nie umiał obronić swojego pozwu, sędzia potraktowała go jak niedojrzalego chłopca i mimo jego sprzeciwu sugerowala mediacje, nadal był na nie i jak wszystko zmierzalo do oddalenia, jego prawnik poprosił o chwilę przerwy po której nagle zgodził się na mediacje -zagrywka taktyczna, widział prawnik co się święci...więc pewnie po pierwszych mediacjach mąż sobie da spokój i tyle, ale puki co do maja, do kolejnej rozprawy mam trochę czasu.. choć Jestem tym wszystkim bardzo przytloczona , bo moja niezgoda tylko go rozjuszyla, więc gdzie tu nowa o porozumieniu i naprawie, ale z drugiej strony moja zgoda też nie naprawilaby nic...

Mirakulum
Posty: 4079
Rejestracja: 16 sty 2017, 19:01
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Mirakulum » 06 lut 2018, 22:48

w Gdańsku mamy też kilka przypadków oddalenia wniosków rozwodowych

Unicorn2
Posty: 373
Rejestracja: 05 mar 2017, 14:07
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Unicorn2 » 06 lut 2018, 23:32

Najpierw zanim odwiesisz się od żony zastanów się dlaczego jesteś uwieszony.
Ja miałem gorszy problem , niedoś że byłem uwieszony to jeszcze zachowanie żony wzbudzało we mnie agresje której się bardzo bałem .
Nic nie było mi w stanie pomóc żadne porady z forum , byłem jak narkoman który chce tylko brać widzi tylko jeden cel narkotyk czyli żone.
Pojechałem pewnego dnia do Kalwarii, bez jakiś nadzieji i oczekiwań. Koleżanka z Sycharu zaprowadziła mnie do kaplicy z cudownym obrazem , nie zdawałem sobie sprawy że to jest ten obraz i zaczęło się .
Nie wiem co to była za siła ale zabrała całą agresje jaką w sobie miałem po kilku dniach zobaczyłem żone jako zwykłą osobe nie chodzące bóstwo.
Miesiąc póżniej po kolejnej wizycie w Kalwarii zdałem sobie sprawe jak bardzo błądziłem i jak bardzo kryzys był mi potrzebny aby zacząć żyć na nowo .

Pantop
Posty: 1964
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Pantop » 07 lut 2018, 1:26

Do: jacek-sychar, Nirwanna, Lavenda, GosiaH, Mirakulum

Przyjąłem do wiadomości.
Niniejszym bardzo się cieszę, że myliłem się w tej kwestii, co potwierdzam odszczekując naprędce sformułowaną myśl: hau, hau , hau. :D
Tacy sędziowie na wagę platyny.
Ja nie miałem takiego szczęścia....

Lavenda - głowa do góry.

Pozdrawiam

bosa
Posty: 342
Rejestracja: 29 sty 2017, 22:55
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: bosa » 07 lut 2018, 15:54

Mój mąż wniósł o rozwód, jako świadka powołał kochankę, więc nawet gdybym nie miała dowodów,to większego dowodu chyba nie trzeba było, i sąd po dwóch rozprawach oddalił powództwo i nas nie rozwiódł..w lutym czeka mnie apelacja.
Kocham Cię Panie, i jedyna łaska o jaką Cię proszę ,to kochać Cię wiecznie.. św.Jan Maria Vianney

s zona
Posty: 2691
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: s zona » 07 lut 2018, 16:49

a u nas jest jeszcze inaczej ..
maz nie zgadza sie na separacje.....
ale nie chce nic placic na dzieci ,mimo zasadzonych alimentow ..
odwiesilam komornika - po 3 ms- i od pazdziernika .. susza ...
500 plus ,zwrot podatku na dzieci ,tez mnie nie dotyczy ...

Inna
Posty: 361
Rejestracja: 23 lip 2017, 21:47
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Inna » 07 lut 2018, 18:04

A może prawda o sobie pozwoli nam się odwiesić?
Prawda może boleć, dotykać, krzywdzić...
Mało kto z własnej woli chce tych uczuć.
"Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia"
(Flp 3,14)

bosa
Posty: 342
Rejestracja: 29 sty 2017, 22:55
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: bosa » 07 lut 2018, 18:26

No ,ja dowiedziałam się ,że jestem sycharowym debilem..to pomaga się odwiesić...
Kocham Cię Panie, i jedyna łaska o jaką Cię proszę ,to kochać Cię wiecznie.. św.Jan Maria Vianney

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 8960
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Nirwanna » 07 lut 2018, 18:36

Bosa, a co Ty tak sobie dowalasz? ;-) Dziecko Boże jesteś :-)
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Lavenda
Posty: 285
Rejestracja: 05 wrz 2017, 14:14
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Jak odwiesić się od żony/męża?

Post autor: Lavenda » 08 lut 2018, 7:24

Mnie chyba sam mój mąż pomoże się odwiesic...tym co mi robi, wczoraj kontynuując wywody swojej matki, bawiac się z naszym synem zasugerował, że on też nie ma pewności że to jego syn...zabolało okrutnie, doszło niestety do awantury, nie umiem w takich sytuacjach trzymać nerwów na wodzy :( ale mąż skutecznie sprawia raniąc mnie słowami, że jestem coraz dalej od niego.
Do tego wiem, że cały czas kłamie że nie jeździ do kowalskiej, a wiem że regularnie bywa w jej mieście i powiedział mi kolejny raz, że chce jak najszybciej rozwodu.
Wczoraj mieliśmy wizytę duszpasterską, ksiądz zapytał jak w małżeństwie, mąż na to raz lepiej raz gorzej a mi łzy ciurkiem poplynely ...( został na kolędzie bo był akurat u dzieci ) to napiecie nerwowe mnie wykańcza.
A wydawało mi się ze udało mi się osiągnąć względny spokój w tym wszystkim...a widzę że długa droga przede mną.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Angela, SiSi i 24 gości