Trudne chwile z zona

Powrót to dopiero początek trudnej drogi...

Moderator: Moderatorzy

Monti
Posty: 223
Rejestracja: 21 mar 2018, 18:14
Płeć: Mężczyzna

Re: Trudne chwile z zona

Post autor: Monti » 08 lis 2018, 21:56

Mikki, ja jestem świeżo po wyprowadzce od żony. Czas pokaże, czy to była dobra decyzja. Na razie odpoczywam psychicznie, ale rzeczywiście, ciężko jest cokolwiek naprawiać na odległość.

Mikki
Posty: 45
Rejestracja: 01 lis 2018, 13:09
Płeć: Mężczyzna

Re: Trudne chwile z zona

Post autor: Mikki » 08 lis 2018, 22:48

No i uparta ona jest jak osiol. Nic nie daja rozmowy. Wydziera sie na mnie ze ona chce sie rozejsc, chce rozwodu i chce abym sie wyprowadzil. A jak jej mowie ze ja nie chce sie wyprowadzic bo dzieci, bo rachunki, bo wszystko nasze wspolne, ze chcialbym wszystko naprawic to dalej sie na mnie wydziera, ze ona nie chce i czemu nie moge tego zrozumiec. To jej mowie ze jak ona bedzie w domu to ja bede w pracy a jak ona bedzie w pracy to ja bede w domu i nie musimy nawet ze soba rozmawiac to ona na to, ale tu jestes. No i co teraz? W ogole nie mam szans z nia. I jeszcze chce abym pomagal jej w rachunkach. Ciekawe z czego skoro sam bede musial sobie cos wynajac. Nie mam sil. Jutro lece do polski i chce sie odseparowac.

Mikki
Posty: 45
Rejestracja: 01 lis 2018, 13:09
Płeć: Mężczyzna

Re: Trudne chwile z zona

Post autor: Mikki » 08 lis 2018, 22:57

Wczoraj powiedzialem ze ok, ze sie wyprowadze jesli tak tego chce i rozmawialismy normalnie. Dzis jak powiedzialem ze nie chce, ze tez chce tu byc to zaczela sie awantura, oczywiscie z jej strony jakby diabel jakis w nia wstapil. A za chwile mowi ze kiedy wczoraj sie zgodzilem to zaczela sie zastanawiac czy to faktycznie dobry pomysl. Potem zeby dal potesknic, zrozumiec...

Mikki
Posty: 45
Rejestracja: 01 lis 2018, 13:09
Płeć: Mężczyzna

Re: Trudne chwile z zona

Post autor: Mikki » 08 lis 2018, 22:59

I to wlasnie dzis jest nasza rocznica. A swieta sobie planuje sama z synem. A ja zostane sam jak palec. Jak mozna byc tak okrutna?

Angela
Posty: 275
Rejestracja: 31 maja 2017, 1:34
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Trudne chwile z zona

Post autor: Angela » 09 lis 2018, 2:52

twardy pisze:
08 lis 2018, 21:50
Owszem, trudne jest życie z kimś kto okazuje brak szacunku, pogardę, nie wspominając o braku miłości ale uważam, że ucieczka nie jest korzystnym wyjściem.
Potwierdzam. Mąż drwił, że nie wytrzymam i za kilka miesięcy się wyprowadzę. Trwam. Gdy zaczynał złośliwości, szłam na spacer, dla zdrowia i miałam czas na różaniec.
Teraz mąż się znudził i zniechęcił utrudnianiem mi życia, bo i jego się przez to komplikowało.

Grzegorz1985
Posty: 347
Rejestracja: 25 paź 2017, 21:15
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Trudne chwile z zona

Post autor: Grzegorz1985 » 09 lis 2018, 5:55

Mikki pisze:
08 lis 2018, 22:59
I to wlasnie dzis jest nasza rocznica. A swieta sobie planuje sama z synem. A ja zostane sam jak palec. Jak mozna byc tak okrutna?
Można być naprawdę okrutnym w swojej nienawiści.
Co.do świat spędź je z kimś bliskim i nie siedz sam

s zona
Posty: 1842
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Trudne chwile z zona

Post autor: s zona » 09 lis 2018, 8:41

Mikki ,
moze to Ci pomoze /rozjasni troche zrozumiec zachowanie zony ...

Jak rozpoznać niedojrzałą kobietę?
https://www.youtube.com/watch?v=GvF9DMEegcw

Mikki
Posty: 45
Rejestracja: 01 lis 2018, 13:09
Płeć: Mężczyzna

Re: Trudne chwile z zona

Post autor: Mikki » 09 lis 2018, 10:29

Grzegorz1985 pisze:
09 lis 2018, 5:55
Mikki pisze:
08 lis 2018, 22:59
I to wlasnie dzis jest nasza rocznica. A swieta sobie planuje sama z synem. A ja zostane sam jak palec. Jak mozna byc tak okrutna?
Można być naprawdę okrutnym w swojej nienawiści.
Co.do świat spędź je z kimś bliskim i nie siedz sam
Nie mam w tym kraju innej rodziny niz zona i syn.

Grzegorz1985
Posty: 347
Rejestracja: 25 paź 2017, 21:15
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Trudne chwile z zona

Post autor: Grzegorz1985 » 11 lis 2018, 7:04

A ona z kim je spędza?
Ja w tym roku będę zapraszał żonę na wigilię bo syn jest u mnie. Czy się zgodzi to wątpię ale krok zrobiłem

Mikki
Posty: 45
Rejestracja: 01 lis 2018, 13:09
Płeć: Mężczyzna

Re: Trudne chwile z zona

Post autor: Mikki » 11 lis 2018, 19:55

No ona bedzie sobie sama z nim

Mikki
Posty: 45
Rejestracja: 01 lis 2018, 13:09
Płeć: Mężczyzna

Re: Trudne chwile z zona

Post autor: Mikki » 12 lis 2018, 23:59

A dzis poszla do jakiegos kolegi na urodziny. Wziela ze soba synka.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Aleksander i 1 gość