Mój smutny koniec?

Powrót to dopiero początek trudnej drogi...

Moderator: Moderatorzy

renta11
Posty: 265
Rejestracja: 05 lut 2017, 19:20
Płeć: Kobieta

Re: Mój smutny koniec?

Post autor: renta11 » 23 sie 2017, 22:59

Wręcz przeciwnie, wszyscy zrozumieli.
Tak to jest z tą komunikacją, kiedy idzie się na skróty. Ale liczą się dobre chęci i życzliwość. :D

katalotka72
Posty: 155
Rejestracja: 16 mar 2017, 18:52
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Mój smutny koniec?

Post autor: katalotka72 » 24 sie 2017, 20:55

ja zrozumiałam :D

Niezapominajka
Posty: 393
Rejestracja: 06 kwie 2017, 11:07
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Mój smutny koniec?

Post autor: Niezapominajka » 25 sie 2017, 0:47

Poproszę modów o przeklejanie tego posta do mojego wątku. Za bardzo się rozepchnelam w wątku Stopki.

Pavel
Posty: 1786
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:13
Jestem: już po kryzysie
Płeć: Mężczyzna

Re: Mój smutny koniec?

Post autor: Pavel » 25 sie 2017, 5:07

Wedle życzenia Niezapominajko ;)
"Bóg nie działa poza wolą człowieka i poza jego wysiłkiem.(...) Założenie, że jeśli się pomodlimy, to będzie dobrze, jest już wiarą w magię." ks. dr. Grzegorz Strzelczyk

STOPka
Posty: 27
Rejestracja: 10 maja 2017, 12:38
Płeć: Kobieta

Re: Mój smutny koniec?

Post autor: STOPka » 22 wrz 2017, 11:41

Wszystkich zainteresowanych tematyką małżeńską oraz chcących zgłębić swoją wiedzę na temat miłości w małżeństwie i rodzinie zapraszamy na dni skupienia z księdzem Markiem Dziewieckim „O małżeństwie i rodzinie”.

Dni skupienia odbędą się 28-29 października 2017r. w Białymstoku.
Współorganizatorem dni skupienia jest Ognisko Wiernej Miłości Małżeńskiej Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR w Białymstoku.

Plan dni skupienia:

28 październik:
18.00 MSZA ŚWIĘTA z homilią głoszoną przez ks. Marka Dziewieckiego i nabożeństwo różańcowe w intencji małżeństw i rodzin
PARAFIA PW. ŚWIĘTEJ RODZINY, UL. OGRODOWA, BIAŁYSTOK

29 październik:
10.00 - 12.30 WYKŁAD OTWARTY Miłość - wierność - uczciwość - komu to jeszcze potrzebne?
15.00 - 17.30 WYKŁAD OTWARTY O miłości w małżeństwie i rodzinie
CENTRUM WYSTAWIENNICZO - KONFERENCYJNE, UL. KOŚCIELNA 1A, BIAŁYSTOK
18.00 MSZA ŚWIĘTA z homilią głoszoną przez ks. Marka Dziewieckiego i nabożeństwo różańcowe w intencji małżeństw i rodzin
KATEDRA BIAŁOSTOCKA

Dodatkowo 28 października 2017r. od godziny 14:30 do 17:30 odbędzie się dla wszystkich chętnych należących do Ognisk WTM SYCHAR ZAMKNIĘTE spotkanie warsztatowe pt. „Miłość małżeńska i rodzicielska w sytuacjach kryzysowych”.
Zapisy na zamknięte spotkanie warsztatowe odbywają się u każdego lidera dowolnego Ogniska, podając swoje imię i nazwisko. Opłata za dni skupienia będzie uiszczana przy wejściu na zamknięte spotkanie warsztatowe WTM SYCHAR.

UWAGA: zapisy na zamknięte spotkanie trwają do 15 października 2017r. Zaczynamy punkt 14:30, więc w związku z tym zapraszamy od godziny 14, aby móc spokojnie zająć miejsca.
KOSZT za spotkanie warsztatowe dla uczestników WTM SYCHAR to min. 30zł (a jeśli ktoś ma chęć i możliwość wpłaty większej kwoty, to będziemy bardzo wdzięczni). Cena ta obejmuje nie tylko organizację zamkniętego spotkania z ks. Markiem Dziewieckim, ale także w jakimś stopniu pozwoli nam pokryć pozostałe koszty organizacji.
Wszystkie pytania i wątpliwości można wysyłać na adres email: basiek98@wp.pl

http://bialystok-wniebowziecia-nmp.sychar.org/


Serdecznie zapraszam.

Będziesz, prawda? :D

BjD
Posty: 336
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:38
Jestem: w separacji
Płeć: Kobieta

Re: Mój smutny koniec?

Post autor: BjD » 05 gru 2017, 20:50

STOPKO co u Was ???? Strasznie długo nie piszesz........... a chyba obiecałaś od czasu czasu coś tam nam podrzucić 😊

STOPka
Posty: 27
Rejestracja: 10 maja 2017, 12:38
Płeć: Kobieta

Re: Mój smutny koniec?

Post autor: STOPka » 13 sty 2018, 14:29

Witajcie witajcie :-)

Mam na imię STOPka - gdyby ktoś zapomniał :-) Od ponad 8 lat jestem żoną. Po dwóch latach nieobecności - wyprowadzki męża - od niecałego roku znowu jesteśmy razem :-) Powrót męża był dla nas niełatwą sprawą - dokładnie tak - dla mnie i dla niego. On się bał czy dobrze robi, bał się/martwił czy wyjdzie z tego dobre małżeństwo, a ja czy potrafię mu wybaczyć, zapomnieć, otworzyć się.
Dzisiaj, po niecałym roku zmieniło się baaaaaaaardzo dużo. U mnie się trochę uspokoiło, mój mąż jest bardziej spokojny - to widać. Dzisiaj taki drobiazg - otwieram laptopa a tam karteczka z wielkim uśmiechem, gdzie zamiast nosa na tej uśmiechniętej twarzy to serce. Wiem taka karteczka to niby nic takiego, ale takich drobiazgów jest wiele, które dla mnie pokazują co zmieniło się w moim mężu. Nad sobą pracuję, m.in. w terapii.
Mam dużo w głowie aby Wam przekazać, ale chyba najważniejsze jest to, że wszystko jest możliwe i w końcu miłość spotka się z miłością.
Czasami zejdzie ze mnie przeszłość w postaci płaczu, ale to chyba dobrze.

Miłości WAM wszystkim życzę i nadziei.

Pavel
Posty: 1786
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:13
Jestem: już po kryzysie
Płeć: Mężczyzna

Re: Mój smutny koniec?

Post autor: Pavel » 13 sty 2018, 16:23

Chwała Panu!!!
"Bóg nie działa poza wolą człowieka i poza jego wysiłkiem.(...) Założenie, że jeśli się pomodlimy, to będzie dobrze, jest już wiarą w magię." ks. dr. Grzegorz Strzelczyk

helenast
Posty: 3927
Rejestracja: 30 sty 2017, 11:36
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Mój smutny koniec?

Post autor: helenast » 13 sty 2018, 17:19

Bardzo miło czytać takie posty.
A tak na marginesie czy i Ty robisz mężowi takie miłe małe niespodzianki ?

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 4250
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Mój smutny koniec?

Post autor: Nirwanna » 13 sty 2018, 18:39

STOPko - chwała Panu! :-D
Niebywale wprost się cieszę :-D
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

zenia1780
Posty: 1919
Rejestracja: 18 sty 2017, 12:13
Jestem: już po kryzysie
Płeć: Kobieta

Re: Mój smutny koniec?

Post autor: zenia1780 » 13 sty 2018, 18:59

:D

Chwała Panu!
lecz [Pan] mi powiedział: «Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali».
(2Kor 12,9)

Utka2
Posty: 709
Rejestracja: 29 sty 2017, 22:47
Płeć: Kobieta

Re: Mój smutny koniec?

Post autor: Utka2 » 13 sty 2018, 22:45

Kochana - bardzo się ciesze :)

Chwała Panu!!

katalotka72
Posty: 155
Rejestracja: 16 mar 2017, 18:52
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Mój smutny koniec?

Post autor: katalotka72 » 14 sty 2018, 12:15

baaaaaaaaaaaaardzo się cieszę i trochę zazdroszczę odwagi <3

Mirakulum
Posty: 2565
Rejestracja: 16 sty 2017, 19:01
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Mój smutny koniec?

Post autor: Mirakulum » 19 sty 2018, 14:23

Kolejna Himalaistka - witaj w klubie Stopka

jacek-sychar
Posty: 5732
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Mój smutny koniec?

Post autor: jacek-sychar » 19 sty 2018, 14:36

A jakoś himalaistów w tym gronie nie widać. Same himalaistki.
Ciekawe dlaczego ... :?
Może dlatego:
viewtopic.php?f=10&t=636&p=24544#p24544
s zona pisze:
19 sty 2018, 14:30
niektore kobiety potrafia byc msciwe .. potrafia zrobic wszszystko ,zeby tylko dokopac mezowi ... niejednokrotnie kosztem wlasnych dzieci .

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: s zona i 3 gości