Jak żyć po zdradzie męża, który nie widzi w tej sytuacji nic niewłaściwego

Powrót to dopiero początek trudnej drogi...

Moderator: Moderatorzy

Kwiatkowa
Posty: 20
Rejestracja: 20 wrz 2019, 15:01
Jestem: już po kryzysie
Płeć: Kobieta

Re: Jak żyć po zdradzie męża, który nie widzi w tej sytuacji nic niewłaściwego

Post autor: Kwiatkowa » 10 paź 2019, 9:41

Pestko,
trochę Cię rozumiem... moje dziecko z kolei prosiło mnie, żebym ja prosiła tatę o powrót
Odwrotna sytuacja
Prośba dziecka dla matki... co tu więcej mówić...

Dzieci są niesamowitymi obserwatorami... wydaje się, że są jeszcze niedojrzałe i nierozumieją świata dorosłych. One mają większą wiedzę i intuicję niż nam się wydaje.
Moje dziecko mi powiedziało, że spodziewało się tego, że tata odejdzie. Nie mogłam pojąć jak wiele rozumiał. Miałam tez wrażenie, że widzi że mama słabnie i przyjmuje role dorosłego w naszej wówczas dwuosobowej rodzinie. To jest uderzające jak dzieciaki szybko dojrzewają w takich sytuacjach.
Twój syn może wychodzi z założenia, że w tej patowej sytuacji.. ktoś musi określić granice. Siłą rzeczy tata teraz stracił autorytet. Dziecko straciło poczucie bezpieczeństwa. Mama cierpi, wiec trzeba przejąć ster.. trzeba się ratować..
Może z drugiej strony te oczekiwania Twojego syna jednak nie biorą się z kosmosu. Może dziecko coś wyczuwa.
Pestko nie chcę Cię dołować, ale może przypatrz się temu co mówi syn. Może udaj się z nim do psychologa, jeśli sytuacja jest taka niedopogodzenia może ktoś trzeci z zewnątrz powinien Wam pomóc.. może jakaś katolicka poradnia rodzinna.. lepiej zadziałać wcześniej..
Bardzo Ci współczuję Pestko i często myślę o Tobie, staram Ci jakoś doradzić i mimo, że też jestem rodzicem, to nikt mnie za bardzo nie nauczył tej roli.. zresztą każdy rodzic nie wie chyba co robić, sami testujemy swoje sprawności na codzień
a co z tego wyjdzie, niewiadomo eh..
Trzymaj się ciepło

Pestka
Posty: 25
Rejestracja: 25 wrz 2019, 17:10
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Jak żyć po zdradzie męża, który nie widzi w tej sytuacji nic niewłaściwego

Post autor: Pestka » 10 paź 2019, 9:49

Ukojenie a jak sprawy się potoczyły dalej? Czy syn rozmawia z ojcem czy nie? Czy znalazłaś sposób żeby i syn i mąż mogli funkcjonować poprawnie?
Bo ja nie mam pomysłu co robić. Mąż się nie angażuje a syn pała wielką niechęcią do niego.

Ukojenie
Posty: 60
Rejestracja: 17 sty 2019, 16:05
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Jak żyć po zdradzie męża, który nie widzi w tej sytuacji nic niewłaściwego

Post autor: Ukojenie » 10 paź 2019, 10:19

Pestko, nie znalazłam.
Gdy mieliśmy pierwszy kryzys syn był nastolatkiem. Syn wtedy nagle wydoroslał, chciał się mna opiekowac itp. W jego kontaktach z ojcem pomogł chyba tylko czas i miłość syna. Syn potrafił duzo wybaczyć. Pewnie tez w imie posiadania rodziny. Bo kiedyś potrafilismy być fajną rodziną i za tym tęsknił. Ale już nigdy nie nawiązali takie mocnej więci i kontaktu jak wczesniej, cos między nimi pekło.
Przy drugim kryzysie syn jest już dorosły. Wspiera mnie.

Pestka
Posty: 25
Rejestracja: 25 wrz 2019, 17:10
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Jak żyć po zdradzie męża, który nie widzi w tej sytuacji nic niewłaściwego

Post autor: Pestka » 10 paź 2019, 13:20

Kochana Kwiatkowo

Dziękuję za Twoje słowa i pomoc. Wszystkie uwagi są dla mnie bardzo cenne bo sama jestem pogubiona.

Pozdrawiam ciepło

Pestka
Posty: 25
Rejestracja: 25 wrz 2019, 17:10
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Jak żyć po zdradzie męża, który nie widzi w tej sytuacji nic niewłaściwego

Post autor: Pestka » 10 paź 2019, 19:51

Dziękuję Ci Ukojenie za to, że podzieliłaś się ze mną swoimi doświadczeniami. Dla mnie każdy głos jest ważny chociaż wiem, że sytuacja mimo, że wygląda podobnie jest inna.

Pozdrawiam ciepło

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości