dziwne to wszystko....

Powrót to dopiero początek trudnej drogi...

Moderator: Moderatorzy

łajora
Posty: 4
Rejestracja: 29 wrz 2017, 2:45
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

dziwne to wszystko....

Post autor: łajora » 03 paź 2017, 0:05

Jestem po rozwodzie od nastu lat. Ja zawsze miałam mniejszy lub większy kontakt z Bogiem, obecnie mój mąż bardzo się nawrócił, codziennie chodzi do kościoła co wiem i gorliwie się modli. Nie jesteśmy w innych związkach, mieszkamy w innych miejscowościach lecz z uwagi na dziecko mamy ze sobą kontakt nawet spędzamy wolny czas około tygodnia przez rok czasu. Coś się zmienia, powoli zaczynamy rozmawiać ważymy słowa aby nie ranić siebie - przynajmniej ja mam takie wrażenie. Próbowałam sobie ułożyć życie ,,na nowo,, ale dojrzewam do tego że co błogosławione to najwłaściwsze i jednak przysięgałam przed Bogiem wierność. Nie ukrywam że czasem tak miałam mojego męża dość i byłam pełna złości i w takim samym natężeniu go kocham i nigdy mi nie będzie ani nie był obojętny. Chciałabym z nim tej sytuacji porozmawiać ale też boję się pytać więc czekam na jego krok , na telefon ... Takie trwanie w obecnej sytuacji nie jest dobre. Wierzę że może to dobry początek takimi małymi kroczkami. Aby wszystko powróciło do normy trzeba dużej pokory,wiary, miłości i dojrzałości emocjonalnej. Co myślicie o tym wszystkim?

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 1945
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: dziwne to wszystko....

Post autor: Nirwanna » 03 paź 2017, 7:06

Witaj, łajora, u nas na forum :-)
Tak myślę, na razie króciutko, że kiedy Pana Boga wpuszczamy do naszego życia, to On zaczyna działać. Również przez sakrament małżeństwa. Człowiek ma - tylko i aż - zacząć współpracować z tą łaską.... Wyście chyba zaczęli :-)
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

bosa
Posty: 272
Rejestracja: 29 sty 2017, 22:55
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: dziwne to wszystko....

Post autor: bosa » 03 paź 2017, 9:21

Polecam wątek Mirakulum na "starym " Forum.
ale nie umiem znaleźć linku :(
Kocham Cię Panie, i jedyna łaska o jaką Cię proszę ,to kochać Cię wiecznie.. św.Jan Maria Vianney

Magnolia

Re: dziwne to wszystko....

Post autor: Magnolia » 13 paź 2017, 20:15

Dobrze się zapowiada... rokuje;-)
A rozwiniesz dlaczego uważasz że trwanie w tej sytuacji nie jest dobre?

Aleksander
Posty: 630
Rejestracja: 10 lip 2017, 14:08
Jestem: w związku niesakramentalnym
Płeć: Mężczyzna

Re: dziwne to wszystko....

Post autor: Aleksander » 14 paź 2017, 22:22

Wow - ale byłoby ekstra jakby tak po nastu latach wrócić do siebie... kurcze... to trochę jak zaczynać od nowa :P
- taka "nowa dziewczyna" i taki "nowy chłopak" :) trzymam kciuki :)

Super - czuję tu dobrą energię :D

Filemon
Posty: 9
Rejestracja: 12 kwie 2017, 18:48
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: dziwne to wszystko....

Post autor: Filemon » 16 paź 2017, 5:17

łajora pisze:
03 paź 2017, 0:05
Coś się zmienia, powoli zaczynamy rozmawiać ważymy słowa aby nie ranić siebie - przynajmniej ja mam takie wrażenie.
Tego wlaśnie - Wam i nam wszystkim - potrzeba, czyli dialogu....

W kryzysie małżeńskim najczęściej albo toczymy zażarte dyskusje, albo nie rozmawiamy. Dyskusje często rozwalają nas. I co smutne i najgorsze - idac taką drogą, uświadomimy sobie kiedyś, często za późno, że można mieć rację (poparta argumentami, a jakże!), ale nie mieć już relacji. Zatem wciąż aktualne pytanie brzmi - racje czy relacje?

Dyskusja jest rywalizacją. Dialog jest współpracą.

Moim zdaniem, im więcej dialogu w małżeństwie, a mniej dyskusji, tym ono trwalsze. Co nie oznacza, że w małżeństwie nie ma miejsca na dyskusje. Rzecz w tym, aby tak prowadzić dyskusję, by nie tracić bliskości.

Nie teoretyzuję, choć moja obecna praktyka w ramach separacji jest trudna, a ostatnio często słyszę: "- Zostaw mnie w spokoju!". Ale przecież chrześcijanin jest człowiekiem nadziei :) Poza tym, nie zapominajmy, że "nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia." (2T, 1,7).

łajora
Posty: 4
Rejestracja: 29 wrz 2017, 2:45
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: dziwne to wszystko....

Post autor: łajora » 06 sty 2018, 1:15

Witaj Magnolia
Takie trwanie na dłuższą metę nie jest dobre, każda relacja aby była trwała musi się rozwijać. Stać w miejscu to cofać się.

jacek-sychar
Posty: 2320
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: dziwne to wszystko....

Post autor: jacek-sychar » 06 sty 2018, 9:10

Łajora
Magnolii nie ma już na naszym forum. Zlikwidowała konto, więc nie odpowie.

łajora
Posty: 4
Rejestracja: 29 wrz 2017, 2:45
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: dziwne to wszystko....

Post autor: łajora » 08 sty 2018, 4:20

Aleksandrze to nie jest takie proste.... Moje ciało jest o 13 lat starsze więc wcale nie "nowa" dziewczyna...A powiem Wam że zaczyna cosik się rozkręcać to wszystko... Jak będzie odpowiedni czzas to podzielę się świadectwem. Jestem pełna ufności w Panu że zmierza to w dobrym kierunku Kosztuje mnie to ogromnym wkładem w pokorę, modlitwę i dystansem do pewnych emocji.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość