8 marca 2018 - kolejna okazja

Powrót to dopiero początek trudnej drogi...

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 4222
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: 8 marca 2018 - kolejna okazja

Post autor: Nirwanna » 10 mar 2018, 11:24

Panowie - wszystkiego błogosławionego! :-D
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Pantop
Posty: 1333
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: 8 marca 2018 - kolejna okazja

Post autor: Pantop » 10 mar 2018, 22:55

W dniu tak uroczystym, nadejszła wiekopomna chwila...etc :P

Dziękuję wszystkim walecznym niewiastom za życzenia.

Taki teledysk:

https://youtu.be/fUis9yny_lI

(spoiler - od 2.30sek zaczynają się strasznie całować)

ps ciekawe czy ktoś zwróci uwagę na odbicie zachodzącego słońca w turkusie wody, gdy motor jedzie po molo...

Grzegorz1985
Posty: 349
Rejestracja: 25 paź 2017, 21:15
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: 8 marca 2018 - kolejna okazja

Post autor: Grzegorz1985 » 11 mar 2018, 6:02

Grzegorz1985 pisze:
09 mar 2018, 10:22
krople rosy pisze:
08 mar 2018, 16:03
M91 pisze:
08 mar 2018, 15:29
Grzesiu daj jej kwiaty. Ja mojej dałem. Nic nie stracisz.
I jaka reakcja?
Kwiaty wręczone żona nie chciała ich przyjąć ale ostatecznie przyjęła. Tak jak teściowa, która mi powiedziała że ma nadzieję że te kwiaty sa szczere i od serca, powiedzialem że tak bo to prawda. A i teściowa powiedziała że ma nadzieję na normalne kontakty kiedyś dla dobra naszego dziecka. Dodałem jej od siebie ze tez na to liczę oraz na szczera rozmowę za jakiś czas o tej sytuacji.
Gdy kończyło mi się widzenie z synkiem i żona mnie odprowadzala do drzwi powiedziała że nie chce bym przywozil jej kwiaty więc zaznaczyłem że są to kwiaty z okazji dnia kobiet. Acha i powiedziała że najchętniej by mi go oddała ale tego nie zrobiła. Kwiatek był włożony wraz z innymi jej kwiatami które dostała.

No to kwiat żony polądował do kosza. Bo wczoraj już go nie widziałem, ale za to stały inne kwiaty.
Gdyby nie dziecko to pewnie by nie miała problemu z wymazaniem mnie z życia...
Ogólnie patowa sytuacja.

helenast
Posty: 3887
Rejestracja: 30 sty 2017, 11:36
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: 8 marca 2018 - kolejna okazja

Post autor: helenast » 11 mar 2018, 11:12

Grzegorz1985 pisze:
11 mar 2018, 6:02

No to kwiat żony polądował do kosza. Bo wczoraj już go nie widziałem, ale za to stały inne kwiaty.
Grzegorz, tu nie chodzi o to co zrobiła z kwiatem. Przyjmij postawę,że chciałeś jej dać z wielu powódek ( znanych Tobie). Twoja wola , Twój gest. Nie przyjmuj postawy oczekującej i roszczeniowej, bo zawsze będzie bolało, gryzło i rozczarowywało.

s zona
Posty: 1967
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: 8 marca 2018 - kolejna okazja

Post autor: s zona » 11 mar 2018, 14:17

Grzesiu ,
a gdybys zalozyl ,ze ten kwiat od Ciebie - pozniej - znalazl sie np w sypialni ....
zamiast w salonie z inymi ...
lepiej sie poczujesz :)

Ale Helenast ma racje ..
Wazne jest to ,co wychodzi z naszego serca ..

Moze zonie potrzebny jest czas ,
zeby swoje emocje uporzadkowac ..

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości