Małżeństwo według Biblii i stwierdzenie jego nieważności.

Co o nierozerwalności sakramentalnego małżeństwa mówią Biblia, Katechizm, dokumenty papieskie...

Moderator: Moderatorzy

twardy
Posty: 248
Rejestracja: 11 gru 2016, 17:36
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Małżeństwo według Biblii i stwierdzenie jego nieważności.

Post autor: twardy » 28 kwie 2017, 10:35

Bardzo ciekawy artykuł na temat tego czym jest małżeństwo według Biblii:

http://m.deon.pl/spolecznosc/artykuly-u ... iblii.html
.

bosa
Posty: 68
Rejestracja: 29 sty 2017, 22:55
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Małżeństwo według Biblii i stwierdzenie jego nieważności.

Post autor: bosa » 28 kwie 2017, 19:57

Cytat z artykulu :...
Ta różnica ma fundamentalne znaczenie dla etyki i teologii małżeństwa. Relacja może istnieć bez instytucji, podobnie instytucja bez relacji. Mówiąc językiem Biblii, która kładzie nacisk na relację ("mąż" i "żona"), a nie na instytucję ("małżeństwo"):
● w prawie kanonicznym i cywilnym, mężem i żoną są osoby, które wzięły ze sobą ślub;
● w Biblii, mężem i żoną są mężczyzna i kobieta, którzy żyją ze sobą jako "jedno ciało" ...


Skoro w Biblii mezem i zona sa kobieta i mezczyzna ,ktorzy zyja jako "jedno cialo" ,to od ktorego momentu sa mezem i zona? Moj maz z kochanka tez zyja jako "jedno cialo" wg tego co dowodzi autor artykulu, to czy sa malzenstwem ? Sa mezem i zona?
W czesci dotyczacej "rozwodow koscielnych" zgadzam sie w pelni z autorem.

...Cudzołóstwo jest grzechem. Nie bez powodu jest ono wymienione w Dekalogu między zabójstwem i kradzieżą, gdyż w swojej naturze i skutkach jest podobne do obydwu tych grzechów: do kradzieży, bo odbiera drugiej osobie współmałżonka; i do zabójstwa, bo niszczy "jedno ciało" małżeńskie...
Skoro tak jest, to dlaczego cudzolostwo nie jest karane tak jak zabojstwo czy kradziez?. Czesto sie nad tym zastanawiam...Moze gdyby byly jakies paragrafy nie dochodziloby tak czesto do zdrad...
Kocham Cię Panie, i jedyna łaska o jaką Cię proszę ,to kochać Cię wiecznie.. św.Jan Maria Vianney

mare1966
Posty: 143
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Małżeństwo według Biblii i stwierdzenie jego nieważności.

Post autor: mare1966 » 29 kwie 2017, 0:04

Przeczytałem z uwagą cały wywód AUTORA tego artykułu .
Twardy ,
ja to czytam jako interpretację Biblii przez autora ,
a nie jako "Słowo Boże" .
Faktem jest , że Kościół jako instytucja
od samego początku zmagał się z przeróżnymi problemami
dotyczącymi wiary , małżeństwo wcale nie było tu najważniejszą sprawą .
Rozważania nierozerwalności i zapisy prawa kanonicznego
też nie są mi obce .
O tym , że w świetle litery tegoż prawa , większość małżeństw wydaje się być
nieważnie zawarta sam wielokrotnie pisałem .

Trudno mi natomiast przyjąć ideę
jakoby Bóg tworzył małżeństwa .
Autor wymienia , że poprzez zakochiwanie się , zajście w ciąże czy tzw. nastręczenie .
Należałoby zatem przyjąć , że ludzie są jedynie
MARIONETKAMI Boga .
A gdzie wolność człowieka ?
Nawiasem , generalnie nie jestem zwolennikiem
pełnienia tzw. "woli Boga" .
Bo znów , gdzie wolność człowieka , skoro ma pełnić jedynie wolę Boga .

Skoro małżeństwo to RELACJA , to małżeństwem będą wszelkie
konkubinaty , pomieszkiwania w akademikach itd.
Generalnie każdy głębszy KOLEJNY związek męsko-damski .
Tak to widzi Bóg - wg. autora .
Zastanawia mnie tylko - dlaczego "to pierwsze" małżeństwo jest tym
" właściwym" dla Boga ?
Taki "plan" "wola" , kaprys Boga ?
np.
Młoda dziewczyna zachodzi w ciążę z niedojrzałym zupełnie
młodzianem i ......... są małżeństwem
bo to boży plan ?
Nawiasem , wychodziło by , że współżyjąc
nie popełnili cudzołóstwa , no bo chyba cudzołóstwo
nie jest wolą Boga ?
Jakieś zaprzeczenie , brak logiki , absurd , jak dla mnie .

Wydaje mi się ponadto , że osobista sytuacja autora
( stwierdzenie nieważności przy jego sprzeciwie )
przynajmniej nieco zaburza jego obiektywizm i widzenie
całości zagadnienia .
Natomiast , owszem widzenie ciekawe i do dyskusji .

twardy
Posty: 248
Rejestracja: 11 gru 2016, 17:36
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Małżeństwo według Biblii i stwierdzenie jego nieważności.

Post autor: twardy » 29 kwie 2017, 13:15

mare1966 pisze:
29 kwie 2017, 0:04
Przeczytałem z uwagą cały wywód AUTORA tego artykułu .
Twardy ,
ja to czytam jako interpretację Biblii przez autora ,
a nie jako "Słowo Boże" .
Dokładnie. Ja również.
mare1966 pisze:
29 kwie 2017, 0:04
owszem widzenie ciekawe i do dyskusji .
Dlatego w swoim pierwszym poście napisałem, że "ciekawy artykuł". ;)

Filemon
Posty: 4
Rejestracja: 12 kwie 2017, 18:48
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Małżeństwo według Biblii i stwierdzenie jego nieważności.

Post autor: Filemon » 04 maja 2017, 9:31

Czy ktoś z was zna z imienia i nazwiska Autora tego artykułu?

mare1966
Posty: 143
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Małżeństwo według Biblii i stwierdzenie jego nieważności.

Post autor: mare1966 » 04 maja 2017, 13:44

A co ?
Dlaczego pytasz ?

( zawsze można poszperać i coś się znalazło )

Filemon
Posty: 4
Rejestracja: 12 kwie 2017, 18:48
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Małżeństwo według Biblii i stwierdzenie jego nieważności.

Post autor: Filemon » 15 maja 2017, 7:35

Zapytałem, bo chciałem poznać bliżej autora, jego jakieś inne artykuły, nurt, a może wspólnotę, którą reprezentuje. Poszperałem - przyznaję: pobieżnie - ale nic więcej nie znalazłem. Jest więc bohaterem jednego objawienia publicystycznego w skali trzech lat? Przyszła mi więc myśl, że ów "Marcin Wojnarski" to pseudonim, pod którym rzeczywisty autor chce zachować anonimowość...

Choć padają deklaracje trwania we wspólnocie Kościoła Powszechnego , to jednak styl prowadzenia dyskusji z postawionymi przez siebie tezami rodzi wrażenie podejścia specyficznego dla protestantyzmu.

Dla mnie pewne fragmenty tchną takim duchem protestantyzacji sakramentu małżeństwa. Jak choćby taki akapit:
„Otóż, Adam i Ewa nie mieli ślubu: ani kościelnego, ani cywilnego, ani żadnego innego; nie składali sobie przysięgi; nie byli rejestrowani w urzędzie; nie towarzyszyli im świadkowie; nie otrzymali błogosławieństwa prezbitera... a jednak Pismo mówi, że byli dla siebie "mężem" i "żoną" (Rdz 2,25; 3,16), czyli stanowili małżeństwo. Zatem w oczach Boga to nie akt zaślubin - ani żadna inna prawnie regulowana forma zawarcia związku - jest czynnikiem decydującym o zaistnieniu małżeństwa.”

A dalej to już intelektualna rejterada Autora. Tak, jakby na Księdze Rodzaju zaczynała się teologia małżeństwa… i na niej kończyła. Obraz małżeństwa ukazany w Piśmie Świętym – który zdaniem Autor jakoby - drastycznie odbiega od obrazu przyjętego we współczesnej kulturze i prawodawstwie, zarówno cywilnym jak i kościelnym, to nie jest obraz przedstawiony tylko w jednej księdze w odniesieniu do pierwszej pary ludzkiej.

Podkreślić warto, że w podanych źródłach nie ma żadnego odniesienia do jakiejkolwiek adhortacji czy encykliki któregokolwiek z papieży. Nie ma też odniesienia do dość licznych i ciekawych opracowań teologicznych na temat małżeństwa naszych biskupów. Autor bazuje na kilkunastu cytatach z Biblii, KPK i kilku podręcznikach akademickich. Taki redukcjonizm ogranicza dyskusję i prowadzi na manowce...

Kiedyś potraktuję ten artykuł szerzej i dogłębniej.

mare1966
Posty: 143
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Małżeństwo według Biblii i stwierdzenie jego nieważności.

Post autor: mare1966 » 15 maja 2017, 8:50

Filemon :
"Zapytałem, bo chciałem poznać bliżej autora, jego jakieś inne artykuły, nurt, a może wspólnotę, którą reprezentuje. Poszperałem - przyznaję: pobieżnie - ale nic więcej nie znalazłem."

Ja znalazłem :
https://wojnarski.wordpress.com/2014/01 ... ug-biblii/

Filemon
Posty: 4
Rejestracja: 12 kwie 2017, 18:48
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Re: Małżeństwo według Biblii i stwierdzenie jego nieważności.

Post autor: Filemon » 15 maja 2017, 22:04

mare1966 - dziękuję. Także za podrzucenie linków na PW.
Cóż, blog Pana Wojnarskiego podzielił los miliona innych blogów na luli ziemskiej - większość blogów nie przeżywa pół roku, a dużo krócej daja sie czytać... . I z tym podobnie...
Ale dzięki niemu wiemy ciut więcej o autorze, choć nic nadzwyczajnego nie przeczytamy... I trzeba sie z tym chyba pogodzić...
Znamienna jest dyskusja w komentarzach do tego słynnego artykułu...

mare1966
Posty: 143
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Małżeństwo według Biblii i stwierdzenie jego nieważności.

Post autor: mare1966 » 13 cze 2017, 22:30

Zastanawia mnie następująca rzecz .

"Wtedy przystąpili do Niego faryzeusze, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu? On odpowiedział: Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela."

Faryzeusze pytają Jezusa o męża i żonę
a Jezus odpowiada używając określeń mężczyzna i kobieta .
Wskazuje przy tym nie na "ślub" jako coś co jest początkiem małżeństwa ,
ale na wolę Boga wyrażoną stworzenie jakby dopełniających się płci .

Nietrudno dostrzec , że pojęcia mężczyzna i kobieta są pierwotne
w stosunku do męża i żony i mają jakby szerszy zakres .
Zawsze mnie też zastanawiało dlaczego Kościół akceptuje śluby z osobami niewierzącymi .
Wydaje się to absurdalne , skoro małżeństwo traktowane by miało być
jako coś wynikającego z wiary w Boga .
Czy więc i Kościół stawia na RELACJĘ ( mężczyzna i kobieta )
a wiara sprawa drugorzędna ?
Rozumiem , że w czasach apostołów wielu już było w związkach ,
że wiara Kościoła dopiero się rodziła i stąd jakiś okres przejściowy ,
ale dziś ?

Czy więc jest małżeństwo ?
Wspólnotą wiary w jednym ciele
czy jednym ciałem damsko-męskim ?

Bosa też jakby zwróciła chyba na to uwagę .
No coś tu nie gra .
No i to stwierdzenie nieważności też jakby wypada z jurysdykcji Koscioła ,
skoro wynika bezpośrednio z bycia mężczyzną i kobieta
i tych układów pomiędzy nimi .
Wreszcie Jezus nie mówi o małżeństwie sakramentalnym
tylko po prostu o małżeństwie .

jacek-sychar
Posty: 626
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Małżeństwo według Biblii i stwierdzenie jego nieważności.

Post autor: jacek-sychar » 13 cze 2017, 22:53

mare1966 pisze:
13 cze 2017, 22:30
Wreszcie Jezus nie mówi o małżeństwie sakramentalnym
tylko po prostu o małżeństwie .
A wtedy była taka dwoistość cywilno-kościelna jak teraz?
Nie. Zawierało się ślub i już.

mare1966
Posty: 143
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Małżeństwo według Biblii i stwierdzenie jego nieważności.

Post autor: mare1966 » 14 cze 2017, 8:49

To nie jest takie proste .
Małżeństwo w Katechizmie Kościoła Katolickiego

Zagrożenia trwałości małżeństwa... - 1. ... małżeństwa

np. Czy uważasz , że jak ludzie nie są chrześcijanami ,
przeżyli ze sobą 50 lat , mieli dzieci itd.
to nie byli małżeństwem w oczach Boga ?

jacek-sychar
Posty: 626
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Małżeństwo według Biblii i stwierdzenie jego nieważności.

Post autor: jacek-sychar » 14 cze 2017, 9:08

Mare
Twoje linki się nie otwierają.


adwokatkanonista
Posty: 2
Rejestracja: 22 cze 2017, 13:48
Jestem: szczęśliwym mężem
Płeć: Mężczyzna

Re: Małżeństwo według Biblii i stwierdzenie jego nieważności.

Post autor: adwokatkanonista » 23 cze 2017, 12:54

mare1966 pisze:
14 cze 2017, 8:49
Czy uważasz , że jak ludzie nie są chrześcijanami ,
przeżyli ze sobą 50 lat , mieli dzieci itd.
to nie byli małżeństwem w oczach Boga ?
Pozwolę sobie zabrać głos :) .
Małżeństwo niechrześcijan też jest małżeństwem w oczach Boga i Kościoła, gdy jest zawierane z zachowaniem jakiejkolwiek formy zewnętrznej. Małżeństwo jest dziełem Boga, zgodnym z Jego wolą. Nie jest jedynie sakramentem, gdyż sakrament małżeństwa został ustanowiony dopiero przez Jezusa. Chyba wszyscy zgodzą się, że małżeństwo Maryi i Józefa było prawdziwym małżeństwem. A i św. Piotr miał teściową, to i żonę też.....

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość