Czy mój związek małżeński trwa przed Najwyższym ?

Co o nierozerwalności sakramentalnego małżeństwa mówią Biblia, Katechizm, dokumenty papieskie...

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 2322
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Czy mój związek małżeński trwa przed Najwyższym ?

Post autor: Nirwanna » 23 lut 2018, 8:41

Angela pisze:
23 lut 2018, 1:13
Nirwanna pisze:
22 lut 2018, 8:00
bliskie mi jest to, co piszesz.
Nirwanno,
Lepiej jeszcze ode mnie, budząc dużo nadziei, mowi o ranach serca o. Szustak:
https://youtu.be/5BMsdlqUTBw
Angela, przyjmij komplement w pokorze, proszę ;-)
O. Szustak bardzo dobrze to opisał, ale ogólnie. Ty przedstawiłaś to samo, ale precyzyjnie od strony sycharka. Dzięki temu łatwiej mi (i być może innym) jest identyfikować się z taką postawą.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

zahir
Posty: 51
Rejestracja: 09 lut 2018, 10:29
Płeć: Kobieta

Re: Czy mój związek małżeński trwa przed Najwyższym ?

Post autor: zahir » 05 kwie 2018, 10:56

Nie wiem gdzie mogłabym o tym napisać, więc napiszę w tym dziale. Usłyszałam kiedyś od męża, że chce szukać przesłanek do stwierdzenia nieważności naszego małżeństwa. Przytoczę wam też taką sytuację. Podczas spisywania protokołu przedślubnego, na pytanie z działu III. Wady oświadczenia woli zawarcia aktu małżeństwa, brzmiącego:Czy dopuszcza rozejście się czy separację w wypadku trudności w małżeństwie? mąż odpowiedział, że tak, gdy nastąpi zdrada. Po kilku dniach spotkał nas ksiądz, który miał udzielać nam ślubu i powiedział, że przy takiej odpowiedzi nie może nam dać ślubu. Mnie to wówczas bardzo zabolało, polały się łzy, że czemu mąż tak twierdzi. Widzicie, jednak miał rację. Zdradziłam, zniszczyłam jego zaufanie i jak to on opisuje, podeptałam wartość którą najbardziej szanował. Wiem, że jestem tym potworem, jakim mnie nazywa. Nie miejsce by tu pisać o moim żalu. Mąż przytoczył mi te słowa, że " Niestety albo stety musiał wykreślić swój zapis przed ślubem". Dla niego to jest teraz potwierdzenie tego, że chciałam coś zniszczyć z premedytacją. A ja poza swoim żalem, bólem i chęcią zadośćuczynienia, nie mam nic na swoją obronę. Jak się odnieść do tego wszystkiego. Mąż twierdził, że mogą to być przesłanki do otrzymania przez niego rozwodu kościelnego.

Czarek
Posty: 691
Rejestracja: 30 sty 2017, 8:33
Płeć: Mężczyzna

Re: Czy mój związek małżeński trwa przed Najwyższym ?

Post autor: Czarek » 05 kwie 2018, 11:33

zahir pisze:
05 kwie 2018, 10:56
Mąż twierdził, że mogą to być przesłanki do otrzymania przez niego rozwodu kościelnego.
Zahir w Kościele katolickim nie ma czegoś takiego jak rozwód kościelny.

Więcej szczegółów możesz znaleźć np. tutaj: https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TA/TA ... noscm.html

zahir
Posty: 51
Rejestracja: 09 lut 2018, 10:29
Płeć: Kobieta

Re: Czy mój związek małżeński trwa przed Najwyższym ?

Post autor: zahir » 05 kwie 2018, 11:42

Wiem wiem, napisałam tak nieporadnie. Chodziło mi o stwierdzenie nieważności

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość