Wytyczne Pastoralne do Adhortacji „Amoris laetitia” Konferencji Episkopatu Polski

Co o nierozerwalności sakramentalnego małżeństwa mówią Biblia, Katechizm, dokumenty papieskie...

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
ozeasz
Posty: 1011
Rejestracja: 29 sty 2017, 19:41
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Wytyczne Pastoralne do Adhortacji „Amoris laetitia” Konferencji Episkopatu Polski

Post autor: ozeasz » 18 cze 2018, 17:30

Pantop biblijne określenie ciało nie przekłada się bezpośrednio na pojęcie stricte współczesne tego słowa.
Nie wiem czy w tym miejscu jest słowo hebr. basar , czy gr. soma albo sarks ? To po pierwsze , po drugie ciało często jest określeniem grzesznej natury czlowieka ,tak jak stary czlowiek w opozycji do narodowego Nowego człowieka.
Miłości bez Krzyża nie znajdziecie , a Krzyża bez Miłości nie uniesiecie . Jan Paweł II

Awatar użytkownika
ozeasz
Posty: 1011
Rejestracja: 29 sty 2017, 19:41
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Wytyczne Pastoralne do Adhortacji „Amoris laetitia” Konferencji Episkopatu Polski

Post autor: ozeasz » 18 cze 2018, 17:32

Nie narodowego a nawróconego😎 , przepraszam za pomyłkę piszę z telefonu
Miłości bez Krzyża nie znajdziecie , a Krzyża bez Miłości nie uniesiecie . Jan Paweł II

Pantop
Posty: 1618
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Wytyczne Pastoralne do Adhortacji „Amoris laetitia” Konferencji Episkopatu Polski

Post autor: Pantop » 18 cze 2018, 18:30

ozeasz pisze:Pantop biblijne określenie ciało nie przekłada się bezpośrednio na pojęcie stricte współczesne tego słowa.
Nie wiem czy w tym miejscu jest słowo hebr. basar , czy gr. soma albo sarks ? To po pierwsze , po drugie ciało często jest określeniem grzesznej natury czlowieka ,tak jak stary czlowiek w opozycji do narodowego Nowego człowieka.
To miło, że dzięki Tobie poznaję nowe słowa.

Jeśli natomiast mamy wrócić do sedna spróbujmy odpowiedzieć na pytanie co św Paweł miał na myśli mówiąc ,,jak długo pozostajemy w ciele jesteśmy pielgrzymami,,.
Ponowię to pytanie bo jest kluczowe:
KTO pozostaje w ciele (co?).

Podpowiedź?
Z radością.
To dusza właśnie.
To ja, Ty, i wszyscy.
Jesteśmy duszami, które OBECNIE przebywają w ciele i jest to połączenie tak ścisłe (jak cytowałeś mądry dokument), że wydaje się ciało i dusza być jednym.
Jeśli by tak było ( a tak nie jest :mrgreen: ) to wtenczas po śmierci ciała fizycznego również ,,umierałoby ,, ciało duchowe (w co święcie wierzą świadkowie jehowy = pozdrawiam z tego miejsca Krzysia K z jego żoną oraz córką i szwagrem, którzy bezowocnie dwa lata nawiedzali me skromne progi i niczego dla siebie nie wynieśli)

ozeaszu
Jesteś jedną z pereł tut forum.
Jestem przekonany, że jest tylko kwestią czasu aż pewne rzeczy same Ci się poukładają.
Ale - nic na siłę, tym bardziej na szybko.
Powolutku.
Może za rok - dwa zyskasz nowy punkt.

Awatar użytkownika
ozeasz
Posty: 1011
Rejestracja: 29 sty 2017, 19:41
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Wytyczne Pastoralne do Adhortacji „Amoris laetitia” Konferencji Episkopatu Polski

Post autor: ozeasz » 18 cze 2018, 19:18

W ciele czyli na tym świecie , w domyśle ziemi ...I tyle filozofii ...
Miłości bez Krzyża nie znajdziecie , a Krzyża bez Miłości nie uniesiecie . Jan Paweł II

Awatar użytkownika
ozeasz
Posty: 1011
Rejestracja: 29 sty 2017, 19:41
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Wytyczne Pastoralne do Adhortacji „Amoris laetitia” Konferencji Episkopatu Polski

Post autor: ozeasz » 18 cze 2018, 19:32

Panto pisze:ozeaszu
Jesteś jedną z pereł tut forum.
Jestem przekonany, że jest tylko kwestią czasu aż pewne rzeczy same Ci się poukładają.
Ale - nic na siłę, tym bardziej na szybko.
Powolutku.
Może za rok - dwa zyskasz nowy punkt.
Po pierwsze primo nie kadź, no i wiesz co to było z tymi perłami , po drugie primo wystarczy mi jeden mentor , nauczyciel ,mistrz Pantopie z całym szacunkiem wobec Twej dociekliwosci , co do poukładania oszczędza sobie i Tobie komentarza.
Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek , Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym 1 Kor 15 ,45
A co na to Pantopie powiesz?
Miłości bez Krzyża nie znajdziecie , a Krzyża bez Miłości nie uniesiecie . Jan Paweł II

Pantop
Posty: 1618
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Wytyczne Pastoralne do Adhortacji „Amoris laetitia” Konferencji Episkopatu Polski

Post autor: Pantop » 18 cze 2018, 22:18

ozeasz pisze: Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek , Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym 1 Kor 15 ,45

A co na to Pantopie powiesz?
Aha
To co św Paweł napisał i o co pytałem - w odstawkę.
W porządku - rozumiem :D


Odpowiem tak:
"On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci — i to śmierci krzyżowej" (Flp 2,6-8).
Pozwolę sobie na zwrócenie szczególnej uwagi na ,,stawszy się podobnym do ludzi,, oraz ,, w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka,,



Jeśli i to nie dotrze to pozostaje baczne wsłuchiwanie się w brzmienie słów credo:
On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem.
W tym miejscu powstrzymam się już od jakiegokolwiek komentarza.
(oczywista oczywistość iż Jezus był do nas WE WSZYSTKIM PODOBNY oprócz grzechu).

Awatar użytkownika
ozeasz
Posty: 1011
Rejestracja: 29 sty 2017, 19:41
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Wytyczne Pastoralne do Adhortacji „Amoris laetitia” Konferencji Episkopatu Polski

Post autor: ozeasz » 18 cze 2018, 22:48

Pantop przepraszam ale nie będę nadal wchodził w tę dyskusję ,po prostu moim celem na tym forum nie jest dyskutowanie na ten temat ,są do tego tęgie głowy i jeśli tego potrzebujesz drąż ,czytaj ,studiuj ,jeśli nie przekonuje Cię Katechizm KK .

Ja mam tyle wiedzy ile potrzebuje do tego by żyć z Bogiem , poprawiać z Nim relację ,poznawać i starać się wypełniać Jego wolę , nie mam zamiaru Cię przekonywać , co innego widzę w słowach które mi cytujesz ,skupiam sie na innych aspektach niż Ty , więc wybacz że nie będę ciągnął tematu , niestety Twój sposób komunikacji jest dla mnie na dłuższą metę męczący ,nie jest dla mnie prosty ,klarowny , zrozumiały .
Może to mój problem że Cię nie rozumiem ?
Jeśli będzie okazja kiedyś spotkać sie na rekolekcjach ,wyjeździe możemy porozmawiać ,pisanie nie jest wg mnie najlepszym sposobem na rozważanie takich tematów ,bo tworzyć można tasiemce z których nic wynikać nie będzie. Życzę Ci dobrej nocy .
Miłości bez Krzyża nie znajdziecie , a Krzyża bez Miłości nie uniesiecie . Jan Paweł II

krople rosy

Re: Wytyczne Pastoralne do Adhortacji „Amoris laetitia” Konferencji Episkopatu Polski

Post autor: krople rosy » 19 cze 2018, 8:34

ozeasz pisze:
18 cze 2018, 16:41
Coś mi tu nie pasuje Pantopie , wydaje mi się że nie o to pytała krople rosy , przy założeniu że ciało jest winne grzechu ... nikt nie jest winny , bo rozumiem że pokazujesz że ciało nie jest tożsame z duszą ....z tym że to jest wg mnie herezja, poniżej cytat KKK , zaś Twoja odpowiedź wg mnie nie na pytanie KR, dotyczy czegoś innego , wolna wola jest podstawą do sądu, bo tylko na podstawie wolnego wyboru mogę za ten wybór odpowiadać.
O to mi chodziło.
Pantop skoro według Ciebie nasza dusza jest święta i nieskalana (a tylko ciało jako źródło grzechu i brudu odbiera karę rozpadu) to ponawiam pytanie:
krople rosy pisze:
18 cze 2018, 16:17
Na czym więc polega ta doskonałość i świętość duszy skoro nie potrafi albo też nie chce rozpoznać dobra a wybiera zło?
Pantop pisze:
18 cze 2018, 16:57
Mając ufność, wiemy, że jak długo pozostajemy w ciele, jesteśmy pielgrzymami, z daleka od Pana.

Jak długo KTO pozostaje w ciele?
Dusza ozeasza, Pantopa, kropel rosy i wszystkich innych.
Chcesz kruszyć kopie - czyń to ze św Pawłem - ja popatrzę z boczku :mrgreen:
No i cóż dziwnego w tym fragmencie bo nie rozumiem? Miejscem docelowym naszej pielgrzymki doczesnej jest prawdziwe Życie w Bogu w Jego Królestwie więc jak najbardziej jesteśmy pielgrzymami i pozostajemy w ciele.
Ciało jednak dołączy do duszy oczekując zmartwychwstania co pokazał Jezus Chrystus ukazując się apostołom i innym (św. Tomaszowi pokazał swe rany).

Angela
Posty: 449
Rejestracja: 31 maja 2017, 1:34
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Wytyczne Pastoralne do Adhortacji „Amoris laetitia” Konferencji Episkopatu Polski

Post autor: Angela » 19 cze 2018, 10:42

Mare1966 pisze:
Co komu przyjdzie z rygoryzmu , jak 90% ludzi
będzie poza Kościołem ?
To tak , jakby księża sami sobie wygłaszali kazania .
Pantop pisze:
No tu już nie jest dobrze.
Ty naprawdę tak myślisz?
W prostej drodze prowadzi to do nielogicznej implikacji, że większość ma rację.
Nie mare1966.
Są zasady-fundamenty, na których możesz zbudować wszystko co dobre.
Zaprzeczając lub wykluczając którąś, niczego dobrego i trwałego zbudować nie sposób - chociaż można na krótko dać się zwieść pięknym hasłom, szczytnym ideom, na wskroś humanitarnemu podejściu.
Pantop, jak nigdy się z Tobą zgadzam.
Do pełni człowieczeństwa potrzeba jasnych wymagań i wyzwań.
Tam gdzie pochylenie zmnieniło się w fałszywą tolerancję, ludzie odchodzą po chwilowym entuzjaźmie, nie chcą łatwizny. Dlatego,, łagodne dla wszystkich" kościoły np. anglikański świecą pustkami a budynki kościelne sprzedawane są na inne cele.
Bóg też to tak urządził. W raju mógł nie stawiać żadnych ograniczeń i wyzwań, ale jednak zasadził zakazane drzewa poznania dobra i zła ( i człowiek ciągle z niego zrywa np. po swojemu ustalać co jest dobre) oraz życia. Do tego drugiego się jeszcze człowiek nie dobrał, Bóg zainterweniował, wydaje się, że drastycznie, ale stanowczo broniąc człowieka przed nim samym.

mare1966
Posty: 1205
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Wytyczne Pastoralne do Adhortacji „Amoris laetitia” Konferencji Episkopatu Polski

Post autor: mare1966 » 19 cze 2018, 13:54

Pantop pisze :
"W prostej drodze prowadzi to do nielogicznej implikacji, że większość ma rację."

Większość często nie ma racji ,
ale tym bardziej z taką większością trzeba rozmawiać .
Kościół od początku był kościołem MISYJNYM ,
głosił prawdy wiary nie wśród wierzących ,
ale głównie tych niewierzących .
Dzisiaj to nazywamy powtórną ewangelizacją Europy ,
Polski w dużej mierze też , bo przy złych układach
za 20 lat będziemy mieli to co na zachodzie .

Na to wszystko trzeba spojrzeć i dalej i głębiej ,
a i tak nie da się przewidzieć przyszłości .
Europa nie jest już centrum świata , jego szybki rozwój technologiczny
i demografia spycha ją stopniowo na bok ,
no chyba że nastąpią zmiany
- nawiasem już następują , przy wielkim sprzeciwie brukselskich "elit" .

Pantop
Posty: 1618
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Wytyczne Pastoralne do Adhortacji „Amoris laetitia” Konferencji Episkopatu Polski

Post autor: Pantop » 19 cze 2018, 19:16

krople rosy pisze:
ozeasz pisze:
Coś mi tu nie pasuje Pantopie , wydaje mi się że nie o to pytała krople rosy , przy założeniu że ciało jest winne grzechu ... nikt nie jest winny , bo rozumiem że pokazujesz że ciało nie jest tożsame z duszą ....z tym że to jest wg mnie herezja, poniżej cytat KKK , zaś Twoja odpowiedź wg mnie nie na pytanie KR, dotyczy czegoś innego , wolna wola jest podstawą do sądu, bo tylko na podstawie wolnego wyboru mogę za ten wybór odpowiadać.


O to mi chodziło.
Witaj

Odpowiem ozeaszowi/Tobie.
Postaram się jak najbardziej skrótowo. Przychylam się do ozeasza, że najlepiej byłoby na wyjeździe - ale nie można sobie wszystkiego życzyć.
Tak i zaczynamy




Ciało nie jest tożsame z duszą.
Najprostszy dowód jaki można tutaj dać to taki, że ciało podlega czasowi a dusza nie.
Rozwijając tę myśl idę dalej.
Po śmierci ciała fizycznego dusza wychodzi z powłoki cielesnej.
Dusza można wtedy zaobserwować ciało fizyczne, z którego korzystała w tym ziemskim wymiarze.
Owo ciało leży sobie - że tak powiem - bez ducha.
(podałem skrajny przypadek ale jest mnóstwo pośrednich, nie związanych ze śmiercią ciała fizycznego - np śmierć kliniczna w trakcie operacji)
Sformułuję teraz pytanie teoretyczne:
Czy jeśli znajdziesz się Ty lub ozeasz (lub ktoś kto twierdzi, że ciało i dusza to jedno i to samo) poza ciałem i zobaczycie to ciało to CZY I WTEDY BĘDZIECIE UTRZYMYWAĆ, ŻE CIAŁO I DUSZA SĄ JEDNYM I TYM SAMYM ?
Do przemyślenia.

i
ozeasz pisze: /.../zaś Twoja odpowiedź wg mnie nie na pytanie KR, dotyczy czegoś innego , wolna wola jest podstawą do sądu, bo tylko na podstawie wolnego wyboru mogę za ten wybór odpowiadać.
napisałem wtedy tak:
krople rosy pisze:
Skoro natura jest święta a zaburzona tylko przez ciało to dlaczego dusza po wyjściu z niego może zostać potępiona?
Pantop pisze: Wąćpani mnie do podstaw odsyłasz.
Ponieważ ma wolną wolę.
I jeśli czasem pobytu w ciele zaświadczyła, że nie chce wracać do Domu - to kto ją zmusi?
Bo tak jest.
Jeszcze raz:
ozeasz pisze: wolna wola jest podstawą do sądu, bo tylko na podstawie wolnego wyboru mogę za ten wybór odpowiadać.
Oczywiście, że tak.
Przekonał się o tym niejaki Lucyfer niosący światło - byt chyba niegłupi, który - UWAGA -miał poznanie (podobnie jak i jego poplecznicy). Mając owo poznanie - WIEDZIAŁ.
( To co napisałeś ozeaszu jest bezcenne (kiedyś chciałem o tym napisać - ale to osobny wątek - że jedna z naszych cudownych nadziei to właśnie ta, że my NIE WIEMY)]
A skoro wiedział poniósł owoce swej postawy od razu.
Dlatego dusza przebywając w ciele ma ,,taryfę ulgową,, , która kończy się ostatecznie po opuszczeniu materii.
(Potem pozostaje tylko niezmierzone miłosierdzie Najwyższego - bo jeśli nie - któż się ostoi)

Dalej
krople rosy pisze: Pantop skoro według Ciebie nasza dusza jest święta i nieskalana (a tylko ciało jako źródło grzechu i brudu odbiera karę rozpadu) to ponawiam pytanie:
krople rosy pisze:
Na czym więc polega ta doskonałość i świętość duszy skoro nie potrafi albo też nie chce rozpoznać dobra a wybiera zło?
Odpowiadam raz jeszcze:
Bo tak chce.
Tak postanowiła.
Tak wybrała.
Dlaczego?
Bo mogła tego dokonać na mocy danego jej daru wolnej woli (w tym i wyboru)
Prościej i jaśniej nie umiem.
Mogę dodać gratisowo autentyczną wypowiedź jednego ze znajomych mego przyjaciela.
Cytuję z pamięci:
,,Nawet gdyby Bóg mi się teraz tutaj pojawił i udowodnił mi, że On istnieje, to ja i tak nie porzuciłbym spraw , którymi teraz się zajmuję i nie zrezygnowałbym z żadnych przyjemności, które tutaj(w doczesności) mam.,,




i na koniec:
krople rosy pisze:
Pantop pisze:
Mając ufność, wiemy, że jak długo pozostajemy w ciele, jesteśmy pielgrzymami, z daleka od Pana.

Jak długo KTO pozostaje w ciele?
Dusza ozeasza, Pantopa, kropel rosy i wszystkich innych.
Chcesz kruszyć kopie - czyń to ze św Pawłem - ja popatrzę z boczku :mrgreen:
No i cóż dziwnego w tym fragmencie bo nie rozumiem? Miejscem docelowym naszej pielgrzymki doczesnej jest prawdziwe Życie w Bogu w Jego Królestwie więc jak najbardziej jesteśmy pielgrzymami i pozostajemy w ciele.
Ciało jednak dołączy do duszy oczekując zmartwychwstania co pokazał Jezus Chrystus ukazując się apostołom i innym (św. Tomaszowi pokazał swe rany).
Droga krople rosy - no właśnie dla mnie nie ma w tym nic dziwnego. Odczytuję te słowa św Pawła i są mi miodem na serce. Sama chyba też to załapałaś skoro kończysz pierwszy akapit słowami ,,i pozostajemy w ciele,, - KTO/CO pozostaje w ciele ? DUSZA ! Brawo!
krople rosy pisze:Ciało jednak dołączy do duszy oczekując zmartwychwstania co pokazał Jezus Chrystus ukazując się apostołom i innym (św. Tomaszowi pokazał swe rany).
Hehe
ALE - droga przyjaciółko - nie będzie to już TO SAMO ciało, w którym obecnie przebywasz !

Pantop
Posty: 1618
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Wytyczne Pastoralne do Adhortacji „Amoris laetitia” Konferencji Episkopatu Polski

Post autor: Pantop » 19 cze 2018, 19:28

mare1966 pisze:
Pantop pisze:
"W prostej drodze prowadzi to do nielogicznej implikacji, że większość ma rację."
Większość często nie ma racji ,
ale tym bardziej z taką większością trzeba rozmawiać .
Szanowny mare1966

Napisałem Ci już, że akceptuję bez reszty Twoją postawę i poglądy.
Są one wyłącznie Twoją sprawą podobnie jak i moje - moją.
Jest takie okrągłe powiedzonko, że o gustach się nie dyskutuje.
Ja poznałem Twoje spojrzenie, Ty moje.


I wystarczy.

mare1966
Posty: 1205
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Wytyczne Pastoralne do Adhortacji „Amoris laetitia” Konferencji Episkopatu Polski

Post autor: mare1966 » 19 cze 2018, 22:33

Pantop ,
to jest FORUM ,
a nie kanapowe rozprawy , czy prywatna dyskusja .
Ja nie piszę dla ciebie , ale dla tych co ten wątek czytają .
Oni dzięki naszym "sporom" mogą sobie
wyrobić jakieś tam własne spojrzenie .

----------------------------------
Nie może akceptować ( lub nie ) mojej postawy i poglądów ,
bo ......... jak sam piszesz - "są one wyłącznie twoją ( czyli moją ) sprawą " .
Poglądy to nie gusta .

Pantop
Posty: 1618
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Wytyczne Pastoralne do Adhortacji „Amoris laetitia” Konferencji Episkopatu Polski

Post autor: Pantop » 19 cze 2018, 23:15

mare1966

Wyczuwam z Twej strony przemożną chęć do pogawędki :idea:

No jak tak - to tak..

Rzecz pierwsza
Czytający ,,nasze spory,, mogą sobie wyrobić pogląd?
A co to są - jakieś dzieci, które nie mają swojego, już wyrobionego poglądu?
Doprawdy przeceniasz nasze możliwości jako opiniotwórcze źródło.

Rzecz druga
Przybliżę Ci jak rozumiem słowo akceptacja (Twojej postawy i poglądów w omawianej kwestii).
Otóż
Rozumiem co Ci się podoba i za czym optujesz.
Nie zgadzam się z tym całkowicie.
Przyjmuję natomiast wszystko co piszesz z dobrodziejstwem inwentarza.
Masz tam jakąś wizję, wierzysz w nią i się jej trzymasz - na zdrowie niech Ci idzie - i obyś się nie zawiódł.

Podsumowując
Twoje poglądy - Twoja rzecz.
Piszesz o nich - akceptuję je i Ciebie jako ich wyraziciela - proste.

Potwierdzam : poglądy to nie gusta.
Postanowiłem jednak nie dyskutować (nadto co już zamieściłem) z Twoimi poglądami.
Nie wątpię, że znajdą się osoby, które podzielą Twe spojrzenie.
Natomiast łaskawie proszę o wykreślenia mnie z grona potencjalnych stronników :lol:





ps obiecałem - dotrzymuję:
Raz jeszcze pragnę podziękować za przełożenie na zrozumiały język artykułu: Wytyczne Pastoralne do Adhortacji „Amoris laetitia” Konferencji Episkopatu Polski
mare1966 - jesteś mocarz, jesteś cierpliwy, tak trzymaj brachu :!:

mare1966
Posty: 1205
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Wytyczne Pastoralne do Adhortacji „Amoris laetitia” Konferencji Episkopatu Polski

Post autor: mare1966 » 20 cze 2018, 8:55

P pisze :
"Czytający ,,nasze spory,, mogą sobie wyrobić pogląd?
A co to są - jakieś dzieci, które nie mają swojego, już wyrobionego poglądu?
Doprawdy przeceniasz nasze możliwości jako opiniotwórcze źródło.

Jest takie "głupie powiedzonko" , że tylko krowa nie zmienia poglądów .
Może i niewyszukane , ale trafne .
Gdyby ludzie nie zmieniali poglądów , bez sensu byłyby jakiekolwiek dyskusje ,
włączając w to nauczanie samego Jezusa .
Media kształtują w ogromnej mierze nasze poglądy .
........... dajcie mi rząd dusz jak mawiał poeta
Nawiasem , dzieci też mają swoje poglądy
i bardzo mocno w nie wierzą , bronią ich .

Słowo zmienia świat , więc uważam , że warto to robić .
Pogawędka ?
.................... może
przy stoliku , taka o niczym rozmowa
w jakiejś pięknej słonecznej , włoskiej mieścinie ,
po śniadaniu najlepiej
( rozmarzyłem się chyba ) :lol:

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość