Rozdarty na pół - tragiczny wybór

Co o nierozerwalności sakramentalnego małżeństwa mówią Biblia, Katechizm, dokumenty papieskie...

Moderator: Moderatorzy

marylka
Posty: 1352
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:01
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Rozdarty na pół - tragiczny wybór

Post autor: marylka » 03 mar 2021, 14:19

Konto usunięte pisze:
23 lut 2021, 8:36
W sierpniu 2020 wyrok na nieważność z mojego powodu kanon 1095.3. moja żona pomimo wielu udokumentowanych ułomności
przed ślubem nie została w niczym uznana za niezdolną.
Caliope pisze:
02 mar 2021, 15:50
Ja się tak zastanawiam, że jeśli już doszło do unieważnienia, to co musiała zrobić strasznego ta żona, że to przeszło w sądzie biskupim. Bo przecież to nie jest takie proste udowodnić, że małżeństwo zostało niesłusznie zawarte.
Właśnie to mnie zastanawia najbardziej - skoro nieważność została stwierdzona z winy mężczyzny to jak może on wchodzić w związek sakramentalny powtórnie?

vertigo
Posty: 242
Rejestracja: 30 mar 2018, 10:16
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Rozdarty na pół - tragiczny wybór

Post autor: vertigo » 03 mar 2021, 15:02

Zgoda. Mi chodziło przede wszystkim o pokazanie, że pewne błędy niezwiązane stricte z samymi małżonkami, mogą skutkować stwierdzeniem nieważności przez sąd biskupi.
Ludzie robią wszystko, aby siebie samych przekonać, że świat nie wygląda tak, jak wygląda naprawdę.

tereska
Posty: 517
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Rozdarty na pół - tragiczny wybór

Post autor: tereska » 04 mar 2021, 0:21

Istotą miłości małżeńskiej nie jest prawo, istotą miłości do małżonka jest moja relacja z Chrystusem, a dokładniej naśladowanie Go.
Dlatego podstawową przyczyną trudności w małżeństwie są trudności z wiarą.

O trudnościach w wierze i znaczeniu wytrwałości w wierze pomimo trudności mówił ostatnio Papież Franciszek:

„Diabeł wkłada w ciebie wątpliwości, kolejne zasiewa życie, a następne tragedie: dlaczego Bóg na to pozwala?
Ale wiara bez wątpliwości nie rozwija się. (...)
Pomyślmy, że bycie opuszczonym przez Boga stało się doświadczeniem wiary, które miało wielu świętych, a także jest udziałem wielu ludzi dzisiaj, kiedy czują się pozostawieni przez Boga, nie tracąc przy tym wiary.
Strzegą daru: w tej chwili nic nie czuję, ale strzegę daru wiary.
Chrześcijaninowi, który nigdy nie przeszedł przez te stany duszy, czegoś brakuje, ponieważ oznacza to, że jest zadowolony.
Kryzysy wiary nie są przejawami jej braku. Przeciwnie, ujawniają one potrzebę i pragnienie, aby coraz bardziej zagłębiać się w tajemnicę Boga.
Wiara bez tych prób każe mi wątpić, czy jest to prawdziwa wiara”.
https://www.vaticannews.va/pl/papiez/ne ... a-sie.html
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 11625
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Rozdarty na pół - tragiczny wybór

Post autor: Nirwanna » 04 mar 2021, 6:21

Ponieważ użytkownik poprosił o usunięcie konta, moderacja zadecydowała o zamknięciu wątku.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość