Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Wiedza, która może pomóc, gdy boli dusza...

Moderator: Moderatorzy

krople rosy
Posty: 939
Rejestracja: 06 sty 2018, 12:40
Płeć: Kobieta

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: krople rosy » 23 maja 2018, 10:13

mare1966 pisze:
23 maja 2018, 9:52
odpowiedzialność za rodzinę, troskę, opiekę, otwartość na dialog i pracę nad sobą,
oraz na potrzeby współmałżonka i dzieci"
I to się nazywa 'bezinteresowna" ?
Dla mnie to się nazywa uczciwość małżeńska. Skoro godzę się na zawarcie związku małżeńskiego i stworzenie nowej rodziny to uczciwością jest wzięcie odpowiedzialności za swój wybór i uczciwością wobec współmałżonka który zaufał jest tworzenie z nim takiej rzeczywistości wspólnej która dla dwóch stron przyniesie dobro i szczęście. A to jest możliwe przy otwarciu się na drugą stronę, jej potrzeby i komunikaty.
Nie żyję już dla siebie tylko a dla wspólnoty którą stworzyłem/am.
A kochać mogę także wtedy gdy mąż/żona mnie nie rozumie, w jakiś sposób krzywdzi (świadomie bądź nie) , mogę się nadal za tę osobę modlić, mogę jej podać obiad, mogę jej uprać skarpetki, podać tabletkę gdy jest chora, i to jest działanie bezinteresowne gdyż mimo, że nie otrzymuję wdzięczności czy wzajemności potrafię wznieść się ponad urazy i kochać w taki sposób który tej drugiej stronie nie szkodzi a nawet przynosi jakieś dobro.

Awatar użytkownika
ozeasz
Posty: 628
Rejestracja: 29 sty 2017, 19:41
Jestem: w separacji
Płeć: Mężczyzna

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: ozeasz » 23 maja 2018, 10:58

krople rosy pisze:Zgadza się tylko że zastanawiam się ile faktycznie w tym nie czuciu się bycia kochanym jest prawdy a ile pogardy dla obdarzającego miłością.
Ja myślę że to bardzo subiektywne , a to forum jest m.in. tego dowodem jak na "to samo" można patrzeć z wielu punktów widzenia , każdy jest przekonany że widzi prawdę ...
krople rosy pisze:Jesli o mnie chodzi to poczucie owo wynika z faktów, z widocznych owoców, a nie mojego ,,wydaje mi się'' czyli: widzę odpowiedzialność za rodzinę, troskę, opiekę, otwartość na dialog i pracę nad sobą, oraz na potrzeby współmałżonka i dzieci.
Nie jestem bez winy ,nie nazwałbym się nawet dobrym człowiekiem , ale to jak siebie widziałem czerpałem z obrazu żony ,bo wmówiłem sobie że najbliższa mi ,ukochana osoba zna mnie najlepiej ,wyszło w skrócie że jestem najgorszym z najgorszych , takie były "fakty" opisywane przez żonę .

Dopiero na któreś z kolei terapii dotarło do mnie słowo ,wiele razy artykułowane , również na innych wcześniej ,czego wcześniej nie przyjmowałem , że z tego jak mówię ,zachowuję się ( spostrzeżenia psychoterapeutów) widać jak bardzo żonę kocham , ja przez ostatnie lata słyszałem że kochać nie umiem i nie kocham ....te spostrzeżenia na mój temat ,na ostatniej terapii spowodowały że żona z niej uciekła ,nie chcąc słuchać niczego innego , niż sama myślała ,wypowiadała o mnie ... miała poczucie że nie jest kochana przeze mnie ,a mnie skończyły się wszystkie możliwe argumenty ,możliwości pokazania Jej , że nawet jeśli moja miłość nie jest idealna ,w Jej ocenie wystarczająca ,to jest szczera....
Niestety ja nie potrafiłem wypełnić tej przestrzeni w Jej sercu , by mogła poczuć się kochana przeze mnie .

Doprowadziłem do tego że pracowałem ,na dwóch etatach - czasowo , niedosypiając , nieraz gotując obiady i sprzątając , odprowadzając dzieci ,żeby żona odpoczęła ,wyspała się itd. pomijam kwiaty ,drobne upominki i tego rodzaju rzeczy , niestety brak odpowiednich środków finansowych nie pozwalał nam na jakieś wypasione wakacje ,własne mieszkanie , żona często traciła pracę , miesiącami była w domu ,ale to ciągle ja miałem się zmieniać i do dzisiaj to robię ,z tym że nie dla Niej już , a dla siebie ....

Zdaję sobie sprawę dzisiaj bardziej niż wcześniej ,czytając to forum że brakło mi wiedzy , o językach miłości dowiedziałem się niedawno stosunkowo , ale jestem przekonany że to czego szuka żona , nie da Jej nikt prócz Boga , nikt nie zapełni dziury w sercu po doświadczeniach w dzieciństwie które nie zostały przepracowane .


Tutaj we wspólnocie Sychar ,konkretnie 12 kroków ,ognisko , zobaczyłem że inni widzą mnie diametralnie inaczej niż komunikowała mi to żona na której informacjach budowałem swoją tożsamość od dłuższego czasu , i zaczął się proces "detoksu " ,odsiewnia prawdy od fałszu -kimjestem ,jaki jestem.

Krople rosy ,nie dziw się że pytam czy poczucie bycia kochanym jest tożsame z kochaniem kogoś ,bo przerabiam to nie od początku małżeństwa ,ale od co najmniej dwudziestu lat .

"Musiałeś coś źle zrobić" tak mówili przyjaciele Hioba i ja wiele razy to słyszałem , i ja nie przeczę wiele złych rzeczy uczyniłem ,( nie uważam się za człowieka potrafiącego umiejętnie podchodzić do kobiet ,ciągle brakuje mi śmiałości ,pewności siebie , ogłady ,ciepła którego brakowało żonie ,a które było podobno z tego co powiedziała powodem zdrad ) jednak dziś moge powiedzieć z czystym sercem że i wiele zła doświadczyłem od żony ,nie winię Jej za to , patrzę na Nią od lat przez pryzmat słabości której sam doświadczam , i mocno wierzę w to ,że jest wspaniałą kobietą , która jednak została złamana przez doświadczenia ,niestety nie chce przyjąć wyciągniętej do Niej ręki , nie tylko przeze mnie, ale terapeutów ,przyjaciół ,a przede wszystkim Boga ,którego wini za dopuszczenie do zła w Jej życiu .

Nie wiem jak to jest u Innych , ale nie dość że opuściła mnie Ta która jest nieodłączną częścią mego życia , serca , nie dość że została oszukana w poszukiwaniu miłości (poczucia bycia kochaną) i zbrukana wielokrotnie przez innych facetów którzy wykorzystali Jej zranienie ,to dzisiaj widzę jak bardzo do poprzednich zranień doszły następne które przygniotły Ją ponad Jej siły i stanowią dzisiaj dla mnie mur nie do zdobycia , jedyna nadzieja w Bogu , Jezusie który jest doskonałym mężczyzną ,tylko On może Jej serce uzdrowić ,obdarzyć miłością której szukała i chyba nadal szuka.

Może to pycha z mojej strony ,ale myślę że wiem jak może czuć się Bóg odrzucony przez swoje dzieci i cierpi widząc jak zamykają się przed miłością i prawdą , a On kocha nas jeszcze bardziej i Jego serce boleje nad naszym cierpieniem ,samotnością i poszukiwaniem wyimaginowanego szczęścia i miłości , jednak z powodu wolności którą nas obdarował ,nie przekracza granic które obejmują naszą suwerenność ,doszedł do granic możliwości ofiarując się na krzyżu .
Miłości bez Krzyża nie znajdziecie , a Krzyża bez Miłości nie uniesiecie . Jan Paweł II

Awatar użytkownika
Balba
Posty: 590
Rejestracja: 29 sty 2017, 22:40
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: Balba » 23 maja 2018, 11:18

Czy rzeczywiście Bóg stworzył Ewę od razu jako żonę (takie głosy tu padły), a nie szerzej - jako kobietę?

a przecież: "Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę?" (Mt 19,4)

polecam trudne, ale piękne katechezy Św.Jana Pawła II "Mężczyzną i niewiastą stworzył ich..." http://www.madel.jezuici.pl/rodzina/Jan ... nstwa.html

Bożego dnia :D

krople rosy
Posty: 939
Rejestracja: 06 sty 2018, 12:40
Płeć: Kobieta

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: krople rosy » 23 maja 2018, 11:43

ozeasz pisze:
23 maja 2018, 10:58
Może to pycha z mojej strony ,ale myślę że wiem jak może czuć się Bóg odrzucony przez swoje dzieci i cierpi widząc jak zamykają się przed miłością i prawdą , a On kocha nas jeszcze bardziej i Jego serce boleje nad naszym cierpieniem ,samotnością i poszukiwaniem wyimaginowanego szczęścia i miłości , jednak z powodu wolności którą nas obdarował ,nie przekracza granic które obejmują naszą suwerenność ,doszedł do granic możliwości ofiarując się na krzyżu .
Nie sądzę, że to pycha a mądry wniosek. Sama to widzę w relacjach z dziećmi. Człowiek by sobie nie raz żyły wypruł a one (dzieci) ślepe, głuche i zawsze ,,mądrzejsze'' :)
Życie jednak ma to do siebie że weryfikuje naszą mądrość. I na to człowiekowi warto pozwolić zamiast całe życie trzymać go za kołnierz...często z lęku by nas nie zranił czy nie odrzucił.
ozeasz pisze:
23 maja 2018, 10:58
mocno wierzę w to ,że jest wspaniałą kobietą , która jednak została złamana przez doświadczenia ,niestety nie chce przyjąć wyciągniętej do Niej ręki , nie tylko przeze mnie, ale terapeutów ,przyjaciół ,a przede wszystkim Boga ,którego wini za dopuszczenie do zła w Jej życiu .
Dlatego napisałam, że miłością czyjąś można wzgardzić. Często wtedy gdy ma się ochotę usprawiedliwić swoje złe postępowanie.

mare1966
Posty: 955
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: mare1966 » 23 maja 2018, 12:31

Krople Rosy ,
ja się z tobą zgadzam cały czas ( z grubsza )
na tej moralnej płaszczyźnie .

Jako facet , a ja szczególnie - lubię precyzję , dochodzić do sedna .
Zaproszenie na wesele żebraków jest bezinteresowne PRAWIE , bo :
- zjedzą , wypiją - prezentów ( kasy ) nie dadzą
Dlaczego PRAWIE ?
Bo być może dobrze o nas będą rozpowiadać ,
a to dobry kapitał .
Będzie "zasługa" w niebie ........... Panie kiedy widzieliśmy itd.


Krople ,
nawet z kiepskiego męża
czasem jakiś pożytek jest .


================================================================

Ozeasz ,
Mnie się wydaje , że problemem żony
była jej miłość do ciebie ,
a nie twoja do niej .
Po prostu ona ciebie nie kochała .
A ty sobie mogłeś na głowie stawać - nic by to nie zmieniało .
Przeciwnie - jeszcze bardziej by cię nienawidziła ,
za tę obmierzłą dobroć .
Kobieta "pokocha" i drania , co wart kochania
- bo jej EMOCJE daje .
I wybaczy mu wszystko , zdrady także .
To taki typ , skłonność kobiet , bo nie twierdzę , że każda tak ma .
Co nie mówić , kobiety lubią "silnych" facetów
( podświadomie , zresztą to uzasadnione )
a nie usłużnych "nudziarzy" .
Nie bierz tego do siebie , opisuję pewien typ kobiet
i rodzaj związków .

==================================================

Balba , ot i "feministka" się odezwała . :lol:

A jakby się dzieci miały rodzić ?
I poza małżeństwem ? ...... z kobietą
Czy w małżeństwie ? ........ z żoną

Naprawdę jest w tym jakiś głęboki tajemniczy nawet sens ,
że to Ewa z części Adama powstała ,
a nie na odwrót .

mare1966
Posty: 955
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: mare1966 » 23 maja 2018, 12:43

Krople
"Sama to widzę w relacjach z dziećmi. Człowiek by sobie nie raz żyły wypruł a one (dzieci) ślepe, głuche i zawsze ,,mądrzejsze' "

NORMALNE .
Dajesz to biorą , jak pisklęta w gnieździe .
( w ogóle polecam oglądanie wszelkich filmów przyrodniczych
i analizowania zachowań zwierząt , stad - ludzie mają bardzo podobne )

Nie wymagasz - to po co maja się wysilać ?
Dobry rodzic to nie ten co "od ust sobie odejmuje i wszystko daje"
ale ten co dobrze UMIE wychowywać .

P.s.
Ja do nich nie należę , to tak żeby nie było .

3Has
Posty: 196
Rejestracja: 22 lip 2017, 15:40
Płeć: Mężczyzna

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: 3Has » 23 maja 2018, 12:47

Balba pisze:
23 maja 2018, 11:18
Czy rzeczywiście Bóg stworzył Ewę od razu jako żonę (takie głosy tu padły), a nie szerzej - jako kobietę?

a przecież: "Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę?" (Mt 19,4)

To, ze stworzył Ewę jako żonę (co jest prawdą) padło w kontekście przytoczonego bon motu "Ja (Bóg) stwarzam kobiety a wy (mężczyźni) tworzycie żony".
Guzik prawda - Bóg stworzył Ewę jako żonę. Oczywiście że nie tylko żonę, ale szerzej - kobietę. W każdym razie idiotyzmem jest stwierdzenie że to my, mężczyźni tworzymy żony.

Zwłaszcza że z żonami bywa najczęściej jak z politykami - są inni przed wyborami, a inni po wyborach.
A ponieważ powiedzenie o nie zmieniających się mężczyznach i zmieniających się kobietach po ślubie istnieje w co najmniej kilku krajach jako mądrość ludowa - dobrze by się było co najmniej zastanowić, czy aby nie jest coś na rzeczy ;-)

Awatar użytkownika
Balba
Posty: 590
Rejestracja: 29 sty 2017, 22:40
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: Balba » 23 maja 2018, 14:06

mare1966 pisze:
23 maja 2018, 12:31
Balba , ot i "feministka" się odezwała . :lol:
A jakby się dzieci miały rodzić ?
I poza małżeństwem ? ...... z kobietą
Czy w małżeństwie ? ........ z żoną
Naprawdę jest w tym jakiś głęboki tajemniczy nawet sens ,
że to Ewa z części Adama powstała ,
a nie na odwrót .
ja - feministka? - w życiu!!!! 8-)
Nie każda kobieta została stworzona do bycia żoną, obdarzane jesteśmy różnymi powołaniami. I dlatego Bóg stworzył nas jako kobiety, szerzej.

Czy naprawdę nie ma związku między tym, jakimi żonami się stajemy, a jakich mamy mężów?? czy nie dostajemy skrzydeł przy..., a nie gaśniemy przy...? tak jak mężowie przy nas....

krople rosy
Posty: 939
Rejestracja: 06 sty 2018, 12:40
Płeć: Kobieta

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: krople rosy » 23 maja 2018, 14:22

mare1966 pisze:
23 maja 2018, 12:43
Nie wymagasz - to po co maja się wysilać ?
Dobry rodzic to nie ten co "od ust sobie odejmuje i wszystko daje"
ale ten co dobrze UMIE wychowywać .
Tam gdzie trzeba wymagać to wymagam a gdzie im się coś po prostu należy to się należy.
Po drugie nie o dawanie tylko chodzi ale ogólnie o wartości, zasady, itp.
Bunt jest wpisany w ludzką naturę.....nie wszystko się przyjmuje bo tak mówią rodzice.
I nie wszystko się rozumie. Potrzeba czasu i zderzenia z samodzielnym życiem.

Ale ...uwaga...bo się temat rozjeżdża....

mare1966
Posty: 955
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: mare1966 » 23 maja 2018, 14:41

Balba :
"Nie każda kobieta została stworzona do bycia żoną, obdarzane jesteśmy różnymi powołaniami. I dlatego Bóg stworzył nas jako kobiety, szerzej."

A ja pójdę jeszcze dalej .
Każda kobieta została stworzona do bycia MATKĄ
i łatwo to udowodnię .

Czy piersi rosną kobietom
dopiero jak która zdecyduje ,
odkryje w sobie powołanie do macierzyństwa ?
A może jednak rosną WSZYSTKIM kobietom ?

......... nawet zażartym feministkom

Ok , powiesz , że ale mleka nie mają .
Może to dla facetów rosną , albo dla samej siebie .

To zapytam dalej .
A czy każda kobieta ma macicę ,
czy dopiero jej urośnie
jak odkryje w sobie powołanie do macierzyństwa ?
:lol:



I wychodząc z tego ogólniejszego faktu ( dowodu )
łatwo już udowodnić , że każda kobieta
została stworzona do bycia żoną ,
bo :
chyba nie powiesz , że Bóg nie ma wyraźnego życzenia
aby dzieci rodziły się w RODZINACH ( jako związku mężczyzny i kobiety )
a nie np. w komunach , że nie wspomnę
i innych związkach .



I co ty na to Balbinka ?

mare1966
Posty: 955
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: mare1966 » 23 maja 2018, 15:03

Krople ,
oczywiście , pisałem , że się zgadzamy .

--------------------------------------------
Has
"Zwłaszcza że z żonami bywa najczęściej jak z politykami - są inni przed wyborami, a inni po wyborach."

Są takie same , tacy sami .
Inaczej się tylko zachowują ,
i to nie wszystkie , nie wszyscy .

Oczywiście , dobór "partnera" to pewna GRA ,
tak u ludzi jak u ptaków na przykład .
Samiczka pokazuje swoje wdzięki ,
a samiec przegania konkurentów .
A potem .......... proza życia ,
JAJKA i zapieprz w te i wewte
aby te gęby wykarmić .
I seks się kończy , ptaszku .


Co do polityków , nie wszyscy tacy sami , bo i kobiety też różne .
Co zresztą już widać , słychać i czuć .
Optymizmu więcej .

========================================================

Balba ,
do matkowania powołanie ma i ta co do zakonu idzie .
I kobietą przez to być nie przestaje .

A ksiądz ,
też chłop ,
nie każdy będzie święty .

bosa
Posty: 319
Rejestracja: 29 sty 2017, 22:55
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: bosa » 23 maja 2018, 15:05


Nie każda kobieta została stworzona do bycia żoną, obdarzane jesteśmy różnymi powołaniami.
...

hmm, to może ja faktycznie miałam nie wychodzić za mąż...
Ostatnio zmieniony 23 maja 2018, 15:44 przez Nirwanna, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: poprawiono cytowanie
Kocham Cię Panie, i jedyna łaska o jaką Cię proszę ,to kochać Cię wiecznie.. św.Jan Maria Vianney

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 4006
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: Nirwanna » 23 maja 2018, 15:47

mare1966 pisze:
23 maja 2018, 15:03

Oczywiście , dobór "partnera" to pewna GRA ,
tak u ludzi jak u ptaków na przykład .
Samiczka pokazuje swoje wdzięki ,
a samiec przegania konkurentów .

A potem .......... proza życia ,
JAJKA i zapieprz w te i wewte
aby te gęby wykarmić .
I seks się kończy , ptaszku .
Mare, warto opierać się na naukowych faktach ;-) U ptaków co prawda samiec owszem konkurentów przegania, ale to właśnie samiec pokazuje wdzięki, a wybór ostateczny należy do samicy. Przykłady: pawie, bażanty, głuszce, cietrzewie, lirogony, altanniki, a nawet zwyczajne zięby.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

mare1966
Posty: 955
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: mare1966 » 23 maja 2018, 18:13

Samiec nie pokazuje wdzięków ,
tylko to , że jest silny i zdrowy .
Zdrowe , bujne pióra i te całe tańce
temu służą . Jemu tam co innego w głowie .

A facet pokazuje często jeszcze portfel .

Nirwanna ,
u ludzi też kobieta wybiera ,
oczywiście z tych co ją chcą .

----------------------------------------------------------------------
No i pisałem , macica nie ma innego "zastosowania" .
No nie jest to raczej torba na zakupy .

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 4006
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Kobieta atrakcyjna - kompleksowo.

Post autor: Nirwanna » 23 maja 2018, 19:50

Mare, nie będę się kłócić. Być może inaczej rozumiemy słowo "wdzięki".
Jednak warto poczytać o obyczajach różnych gatunków ptaków. Tych godowych obyczajach oczywiście.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość