Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Czasem dusza boli tak mocno, że żadne słowa nie mogą trafić...

Moderator: Moderatorzy

Pantop
Posty: 1688
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 22 kwie 2019, 19:36

Najlepsza aranżacja.
(animacja - kwestia gustu..)

https://youtu.be/8M8FFqTqjaY

Pantop
Posty: 1688
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 23 lip 2019, 8:32

23 kwietnia 2019 AD nie zdążyłem już opublikować mini zajawki, co niniejszym jako wstęp do prologu czynię :D :

https://youtu.be/SZdVWKM1ILs

Pantop
Posty: 1688
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 24 lip 2019, 5:21

Cosik mi się widzi, że wczorajszy prolog nie pójdzie - to może dzisiaj to?:

https://youtu.be/QjZPUKVWZL0

Inna
Posty: 318
Rejestracja: 23 lip 2017, 21:47
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Inna » 24 lip 2019, 16:51

Wraca Pan jak widzę, w swoim niepowtarzalnym stylu 🙂, z humorem zabarwionym na czarno 😉
Niezmiernie miło mi Pana powitać Pantopie 😃.
"Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia"
(Flp 3,14)

Lawendowa
Posty: 1859
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:44
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Lawendowa » 24 lip 2019, 18:12

Pantop pisze:
24 lip 2019, 5:21
Cosik mi się widzi, że wczorajszy prolog nie pójdzie ...
No i nie poszedł. O powodach poinformowaliśmy Cię na priva.
Inna pisze:
24 lip 2019, 16:51
Wraca Pan jak widzę, w swoim niepowtarzalnym stylu 🙂...
Niewątpliwie tak ;)
"Ty tylko mnie poprowadź, Tobie powierzam mą drogę..."

Pantop
Posty: 1688
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 24 lip 2019, 18:51

Powitanie

Witam wszystkich po krótkiej nieobecności (no - może PRAWIE wszystkich :D )



A dla wypoczywających nas morzem - także Martwym:

https://youtu.be/OqPwjmi9hCg?list=PLm5M ... 507oV-CIig

Pantop
Posty: 1688
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 25 lip 2019, 9:51

Odważna prośba

Na bogato

Z gestem

A czemu nie?

A co!

A jak!!



https://youtu.be/Ts1kUl-5XoA

Pantop
Posty: 1688
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 26 lip 2019, 8:44

Dzisiaj chwila wytchnienia dla zażywających kanikuły w górach.
Dobre sobie - ,,kanikuły,,! :lol:

Kolejny szczyt zdobywany dzisiaj
Jak wczoraj - poprzedni
Jak jutro - następny
Mam mokro w bucie - noga wpadła po łydkę do kałuży (przy okazji zgiąłem jeden kijek)
Prawy but - póki co - suchy. Natomiast odczuwam w nim wyraźnie kształtujący się (powoli acz systematycznie) odcisk na małym palcu :|

- Hej wy tam z przodu! - Zwolnić!
- Maruderzy z tyłu! - Podkręcić tempo!!
Wydaję mało znaczące komendy...oo - już widać schronisko!!
Załoga! - obwieszczam wszystkim wesołą nowinę - jeszcze tylko 15km i odpoczynek!
Oszukuję sam siebie, że dostrzegam animusz na ich twarzach - ale co tam - kierunek jest słuszny.

...

Wreszcie baza ludzi (na wpół umarłych :P )
Pora zrzucania tobołków z plecków i lizania kontuzji.
Po ok godzinie pierwsze szczere uśmiechy, dowcipy, ożywione rozmowy i komentarze.
Uff
Zakradwszy się po wielkiemu cichu do schroniskowego kompa zapuszczam kawałek:



https://youtu.be/rcxpdLbw3zM

Inna
Posty: 318
Rejestracja: 23 lip 2017, 21:47
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Inna » 26 lip 2019, 18:25

Czy to wyżej była metafora?
Bo jeśli tak, bardzo inteligentnie podana 😏
"Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia"
(Flp 3,14)

Pantop
Posty: 1688
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 27 lip 2019, 7:30

Zainspirowany wczorajszym seansem ,,Ziemi obiecanej,, udzielił mi się na moment sposób narracji ,,naszych starszych w wierze braci,, (JP2)

Chodzi o gołębie z oknem

Pięknie opalone licowym 40stopniowym słońcem - jedne na brązowo, inne już na czarno - fruwają sobie beztrosko po podwórku.
I to to jest ich ptasia rzecz - fruwać i śpiewać.
Ale czemu oni fruwają co minutę i robią taki straszny rwetes swoimi skrzydłoma?
Czy oni by nie umieli latać bezszelestnie, albo chociaż trochę bardziej po cichu?
Te pytania - to oni byli retoryczne - mnie starczy że oni wybrzmieli.
Wybrzmieli jak kolejny łopot skrzydeł bezprzyczynowo poderwanego w górę stada na podwórku!

No to - takie coś - dla wszystkich gołąbków pokoju:



https://youtu.be/CC5ca6Hsb2Q

Pantop
Posty: 1688
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 28 lip 2019, 11:27

Jest niedziela i będzie inaczej

Uruchomcie: https://youtu.be/RRoTPM0tJNw i pozwalając tłu być tłem powróćcie do poniższego tekstu





Pewien ktoś (ale nie KTOŚ, tylko ,,ktoś,, - czyli statystyczny nikt) wracał z popołudniowej przechadzki po mieście. Zlekceważył czarne gromadzące się od rana chmury, gdyż ich pojawienie się jest coraz częściej dla picu a nie jako znak na zmianę pogody.

Pierwsze krople ucieszyły ktosia.
Wywołały nawet uśmiech ironii, jako że jeszcze przez kilkadziesiąt metrów szedł dosłownie między kroplami deszczu - były jakieś dziwne - takie jakby.. płaskie?
Dziwne spostrzeżenie ustąpiło szybko miejsca następnemu - zaczyna lać!
Co bardziej wyrozumiałe lipy i akacje oferowały swe korony w formie przejściowego parasola.
Ktoś nawet ucieszył się, że zmoknie - lubił to uczucie - a najbardziej latem. Mokry materiał przylegający do równie mokrej skóry dającej czasem wyraz ambiwalentnemu entuzjazmowi przez generowanie skórki - gęsiej.
Oho - pojawiły się drobiny gradu - wpierw słonecznikowe by zgrabnie przejść w grochowe.
Ktoś przycupnął na murku.
Pod drzewkiem.
Obserwował karoserie zaparkowanych aut, poddawanych wzmagającej się kanonadzie kropel wody wspomaganej ciężką artylerią lodowych kulek.
Karoserie pozostały nieugięte, natomiast drzewko udzielające czasowej ochrony dało znak, że ochrona ta właśnie się kończy - bez możliwości odwołania czy apelacji.
Ktoś jak niepyszny salwował się do sutereny schodkami w dół do drzwi nieczynnego już zakładu fryzjerskiego. Framuga drzwiowa zapewniała marną ale pewną ochronę przed siekącym opadem.

Minęła minuta, w trakcie której ktoś zobaczył kompana niedoli - pajączka kuleczkę na długich chudych nóżkach, który pokonawszy mokre źdźbła trawnika, przydreptał murem na skraj framugi i spytał ktosia o pozwolenie na czasowy pobyt.
Jego prośba spotkała się z aprobatą obwarowaną jednak bezwzględnym zakazem dreptania nad głową ktosia.
Pajączek kuleczka wyraził zgodę i już po chwili razem obserwowali trzeciego osobnika - zielonego konika bez jednej nóżki, który swym łażeniem po murku oporowym schodów śmiał się głośno w twarz rachunkowi prawdopodobieństwa trafienia go lodowym głazem.
Ten rechot musiał dojść uszu pajączka kuleczki, gdyż i on po chwili wahania postanowił zakosztować życia na krawędzi i opuściwszy suche schronienie - wdał się ochoczo w pogoń za przygodą po dżungli trawnika.
Zielony konik odbił się gdzieś jedną nóżką i znikł także.

Ktoś westchnął cichutko na wspomnienie dwóch zdrajców, którzy mieli okazję, choć na krótką chwilę, stać się towarzyszami opłakanej/mokrej niedoli. Wybrali mokry trawnik pod ostrzałem. A może po prostu wybrali wolność.

Z wolna wzrok ktosia powędrował z trawnika na metalową balustradę okalającą trawnik.
Zobaczył skapujące krople deszczu. Pojedyncze, powoli, wręcz majestatycznie odpadające od czarnej macierzy perły. Ich króciuteńki lot ku trawie i bezgłośne ,,kap,,
Ktoś spojrzał niewidzącymi oczami i dostrzegł wiatr, który bawił się opadającą wodą coraz gęściej zalewającą schodki, trawnik i wszystko wokół.
Ów wiatr i powodowany przez niego szum zmoczonych koron przenikał się z szumem wodno-lodowej kanonady tworząc przy akompaniamencie przetaczających się grzmotów z owych wykonawców tercet tworzący przecudną symfonię dźwięków, obrazów w końcu... doznań


Czas stanął w miejscu


- Kiedy ja ostatnio WIDZIAŁEM deszcz? - zapytał się w myślach ktoś.
- Zaraz, zaraz to chyba było w dzieciństwie..

Zobaczył słodkie kontury odległych wspomnień i nagle w jakiś irracjonalny sposób zostawił
je i przez ułamek ułamka sekundy poczuł


ŻE JEST

Pantop
Posty: 1688
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 29 lip 2019, 0:07

Było już o wypoczywających w górach, nad morzem - teraz kolej na tych nad jeziorami - w szczególności zaś - na jachtach:
https://youtu.be/wAuz9H1RjQo?list=PLsMH ... H1m70zmrVY





Parafrazując konkluzję pana Janeczka:
- A państwo myśleli może że jesteście tutaj (na Ziemi), żeby było fajnie i z szybko zażegnanymi kryzysami??
- NIE BĄDŹMY NAIWNI - Dzień dobry państwu :P :P :P

Pantop
Posty: 1688
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 30 lip 2019, 18:53

- Tomuś nie piskaj - Nie piskaj mówię!

https://youtu.be/DA-OamBsrlg

Pantop
Posty: 1688
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 31 lip 2019, 19:09

Deszcz
Sklep
Mijam wózkiem gustowną blondynę ok czterdziestki
Spotkanie spojrzeń
Drugie, potem trzecie.

Starczy

- Starczy? - upewnia się usłużnie rogaty jegomość
- Przegrałem.. - wchodzę z kusym w przekomarzankę z klasyka
- Daj spokój, popatrz wkoło, zacznij działać i ułóż sobie życie
- Tak jak np Naprawiony31?
- No choćby
Ponieważ mam intelektualny niż na podbudowie niskiej samooceny kończę dialog nieśmiertelnym:
- To ja się jeszcze zastanowię! :mrgreen:


Nie to żeby blondyna nie była pociągająca, ale czuję się jak beczułka prochu z otwartym wieczkiem - a wtedy wystarczy iskra i ..
- Starczy? :twisted:



ps to trochę tak jak z niżej pokazanym magnetyzmem między stojącym w publicznym miejscy pianinem i osobą posiadającą umiejętność grania - pokusa nie do odparcia:

https://youtu.be/VGJUxiwZ1yk

Pantop
Posty: 1688
Rejestracja: 19 lis 2017, 20:50
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Dla żony wiernie czekającej powrotu męża tułacza

Post autor: Pantop » 01 sie 2019, 13:52

„Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie…”
Jan Zamoyski


https://youtu.be/G9IjKtIe0vo

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość