Kryzys małżeński

Refleksje, dzielenie się swoimi przeżyciami...

Moderator: Moderatorzy

tosopl
Posty: 1
Rejestracja: 02 sie 2026, 14:19
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Mężczyzna

Kryzys małżeński

Post autor: tosopl »

Witam Wszystkich
Małżeństwo Katolickie.
Zaczęło się od problemów psychicznych córki. Brak jednej linii w tej sprawie. Moje wycofanie, depresja, lęki w tym czasie oraz kłótnie. Od kilkunastu miesięcy jestem w terapii indywidualnej a ona od kilku miesięcy. Odkąd zaczęła terapię a ja stałem się spokojny i zaczęliśmy trzymać się razem w sprawie córki ona zaczęła skracać dystans mimo iż sypiamy ze sobą osobno od ponad roku i zadeklarowała że nie jestem dla niej partnerem.
Więc od około marca pojawiło się kucanie kiedy leże na kanapie, odsuwanie stolika i siadanie przy mnie w odległości ok 30 cm, pocałunek przy znajomych, opiekowanie się mną bo jestem chory na sm, iskanie pleców, prośby z jej strony o posmarowanie pleców, prośby o drobne naprawy itp, głębokie spojrzenia w oczy, nagość z jej strony i mojej, wchodzenie do łazienki kiedy biorę prysznic i zagadywanie mnie wraz z podchodzeniem do mnie, dotyk, siadanie obok mnie tak że się stykamy . Ona od kilku lat ma klimakterium. Ostatnio miała do mnie pretensje o córkę i powiedziała że między nami uczucie wygasło.Czy rzeczywiście to koniec czy jest szansa na odzyskanie żony.
Jest jeszcze wiele innych jak w marcu kiedy wyznałem że bardzo mi się podoba to wtedy ona powiedziała że nic z tego nie będzie. Wyszedłem z domu a ona za 10 minut dzwoniła z pytaniem czy załatwiłem jajka dla znajomej. Tych różnych przykładów jest sporo. Oczywiście bywają dni kiedy jest wycofana.
Ostatnio zmieniony 03 sie 2026, 20:00 przez Abigal, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: szczegółowe dane poprawiono na bardziej ogólne
Abigal
Posty: 4006
Rejestracja: 07 lut 2017, 23:36
Jestem: w separacji
Płeć: Kobieta

Re: Kryzys małżeński

Post autor: Abigal »

Witaj tosopl.

Zapraszam Cię do zajrzenia na stronę wspólnotową http://sychar.org/pomoc/, znajdziesz tam materiały i informacje nt kryzysu małżeńskiego, konferencje z rekolekcji wspólnotowych, również świadectwa małżonków.

Pozdrawiam i mam nadzieję, że wesprą Cię nasi forumowicze.

Pamiętaj, aby nie podawać szczegółowych informacji, internet nie jest anonimowy.
Ty umiesz to, czego ja nie umiem. Ja mogę zrobić to, czego ty nie potrafisz - Razem możemy uczynić coś pięknego dla Boga.
Matka Teresa
Bławatek
Posty: 2721
Rejestracja: 09 maja 2020, 13:08
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Kryzys małżeński

Post autor: Bławatek »

Witaj,
Dostajesz wiele sygnałów od żony i to pozytywnych, a czy ty też wychodzisz z inicjatywą?

Generalnie (po lekturze wielu historii) widzę, że największym problemem w wielu małżeństwach jest nieumiejętność zdrowej komunikacji i często brak szczerości. Zamiast wsłuchiwać się w słowa czy sygnały i pytać czy dana osoba to ma na myśli to często ludzie lubią odczytywać i myśleć po swojemu i wówczas często zachodzą błędy komunikacyjne. Może warto zaproponować szczerą rozmowę zamiast się domyślać lub pytać obcych?
Mój mąż nie był nauczony rozmów I gdyby na bieżąco mówił co mu nie odpowiada i czego oczekuje to nasze małżeństwo wyglądałoby inaczej. Ja miałaby szansę inaczej reagować, działać.

Czasami najprostsze rzeczy są najtrudniejsze.
Miłość nigdy nie dzieje się sama... potrzebna jest konkretna robota
ODPOWIEDZ